Co to jest kapitał zakładowy?

Błażej Sarzalski        16 września 2011        Komentarze (85)

Jeżeli interesujesz się problematyką spółek z o.o. to wiesz, że elementem koniecznym do utworzenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest określenie jej kapitału zakładowego na poziomie co najmniej 5.000 złotych oraz pokrycie tego kapitału realnym majątkiem, tj. wkładami wspólników.

Czymże jest ten kapitał zakładowy? Jest to pewna wielkość, czy też kategoria formalna, która powinna znaleźć przy tworzeniu spółki odzwierciedlenie we wkładach wniesionych przez wspólników. Jak trafnie opisuje to profesor Kidyba w swoim komentarzu:

Jest on (kapitał zakładowy – przyp. blogera) w sensie ścisłym traktowany jako wielkość formalna stanowiąca sumę udziałów w kapitale zakładowym. Jako zapisowi rachunkowemu po stronie pasywnej w bilansie odpowiada po stronie aktywów suma składników majątkowych, które zostały nabyte jako wkłady majątkowe wspólników.

Konsekwencją tego majątek ten, wkłady pieniężne, czy też rzeczowe mogą być zmieniane w inne wartości majątkowe. Czym innym jest więc formalnie kapitał zakładowy, czym innym majątek spółki.

Chcę się upewnić, że dobrze to zrozumiesz…

Niezrozumienie idei kapitału zakładowego prowadzi do tego, że wielu ludzi nietrafnie rozumie pojęcie straty czy zysku oraz utożsamia kapitał zakładowy z realnym majątkiem spółki. Otóż skoro kapitał zakładowy jest wartością formalną, która jest stała (wynika z postanowień umowy spółki) to jest ona punktem odniesienia dla straty i zysku spółki, przy czym strata lub zysk nie zmieniają wysokości kapitału zakładowego (nie powodują jego podwyższenia lub obniżenia), zmieniają natomiast wysokość w jakiej kapitał ten jest pokryty realnym majątkiem spółki. Oczywiście w sytuacji straty lub zysku może dojść do formalnego obniżenia lub podwyższenia kapitału zakładowego, jednak sama strata czy sam zysk nie powoduje jego zmiany.

Jeżeli więc rozumiesz kapitał zakładowy jako kategorię formalną to zrozumiesz też, że spółka może prawie w całej rozciągłości korzystać z majątku wniesionego na pokrycie tego kapitału. Jest to tzw. zasada surogacji – jedne składniki majątku (np. pieniądze), możesz zmienić na inne składniki (np. dobra inwestycyjne, rzeczy itp.)

Pamiętaj proszę jednak, że brak pełnego pokrycia kapitału zakładowego ma swoje konsekwencje prawne (są one bardzo istotne):

  1. z przepisu art. 233 § 1 kodeksu spółek handlowych wynika konieczność podjęcia decyzji o dalszej działalności spółki w przypadku gdy bilans wykaże stratę przewyższającą sumę kapitałów zapasowego i rezerwowych oraz połowę kapitału zakładowego – będąc członkiem zarządu musisz zwołać zgromadzenie wspólników aby mogli oni podjąć taką decyzję,
  2. obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości powiązany jest pośrednio ze stopniem pokrycia kapitału zakładowego – upadłość przedsiębiorcy będącego osobą prawną będzie ogłoszona nie tylko wtedy, gdy zaprzestał on płacenia długów, ale także  wówczas, gdy majątek tego przedsiębiorcy nie wystarcza na zaspokojenie długów. Majątek zaś – czego jednak jedynie pośrednio można domniemywać z przepisów – ma, co najmniej równać się kwocie kapitału zakładowego,
  3. istnieje zakaz otrzymywania przez wspólników jakichkolwiek wypłat z majątku spółki potrzebnego do pełnego pokrycia kapitału zakładowego (art. 189 § 2 k.s.h.) ,
  4. dywidendy nie mogą naruszać kapitału zakładowego spółki.

{ 85 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Sens Listopad 29, 2012 o 16:24

„Jest on (kapitał zakładowy – przyp. blogera) w sensie ścisłym traktowany jako wielkość formalna stanowiąca sumę udziałów w kapitale zakładowym. Jako zapisowi rachunkowemu po stronie pasywnej w bilansie odpowiada po stronie aktywów suma składników majątkowych, które zostały nabyte jako wkłady majątkowe wspólników.”

Można prosić o przetłumaczenie na język polski?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 30, 2012 o 09:19

@Sens:

Wielkość formalna – czyli jest to pewna przyjęta konwencja, że w ten sposób zapisujemy sumę udziałów poszczególnych wspólników, odpowiadającą inicjalnemu kapitałowi spółki. Ten kapitał to nie jest fizycznie istniejący pieniądz w spółce.

Odpowiedz

Łukasz Grudzień 10, 2012 o 10:52

W dalszym ciągu tego nie rozumiem. Czyli wpłacamy do spółki np. 100tyś kapitału zakładowego. Następnie zarząd podejmuje decyzję o zakupie niezbędnego samochodu, za, powiedzmy 50tyś. Jest to więc robione z tego kapitału zakładowego właśnie i po zakupie, tenże samochód również wchodzi w skład kapitału zakładowego zamiast 50tyś w gotówce. A co np. ze stratą wartości samochodu? za 2 lata on będzie wart powiedzmy 35tyś, jak to się odbije na kapitale zakładowym?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Rejestracja spółki z o.o. Grudzień 10, 2012 o 11:05

Kapitał zakładowy zawsze jest ten sam – bo to wartość formalna, jeżeli faktyczny majątek spółki zmniejsza się w toku prowadzenia działalności to mamy do czynienia ze stratą bilansową, a jak się zwiększa to z zyskiem.

Dobrze Pan to rozumie Panie Łukaszu, jest to tzw. zasada surogacji – można z kapitału opłacać np. zakup środków trwałych.

Odpowiedz

Grzegorz Luty 10, 2013 o 10:50

Witam. Chce założyć spółkę i w zasadzie wszystko rozumiem. Ale zastanawia mnie jedna rzecz.
Jak wysokość kapitału zakładowego wpływa na późniejsze działanie spółki?? Nie wiem wpływa na wysokości kredytów? Leasingów?? Hmm bo wsumie moge wnieść 5 tysięcy a moge 30 tysięcy, to nie jest problem, ale pytanie właśnie co to mi da później.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Luty 11, 2013 o 09:04

Sądzę, że dla banku wszystko jedno czy ktoś wnosi 5 czy 30 tysięcy :-)

Odpowiedz

Grzegorz Luty 11, 2013 o 09:23

Rozumiem. No to będzie 5tysi. Dziękuję za informacje

Odpowiedz

Rafał Kwiecień 5, 2013 o 20:59

witam, mam pytanie. chcę założyć sp.z o.o., i chodzi o wpłatę kapitału zakładowego, wymagany jest 5000PLN i przyjmijmy że taki został wpłacony ale na zakup towarów spółka potrzebuje około 80000PLN. Na jakiej podstawie mogę tą kwotę wnieść do spółki

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Odszkodowania komunikacyjne Kwiecień 8, 2013 o 10:03

Panie Rafale, dopłaty, pożyczka, kredyt (okej, tutaj byłoby pewnie ciężko bez dobrego zabezpieczenia przez wspólnika).

Odpowiedz

Rafał Kwiecień 8, 2013 o 13:11

to nie chodzi o wspólnika bo możemy razem dokonać równych dopłat. pytanie jest czy można i w jaki sposób

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Odszkodowania komunikacyjne Kwiecień 8, 2013 o 13:13

Nie rozumiem pytania :)

Odpowiedz

Rafał Kwiecień 8, 2013 o 13:41

w jaki sposób można dokonać takiej wpłaty do spółki. w sp zoo wszystko jest udokumentowane więc te pieniądze nie mogą pojawić się z sufitu

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Odszkodowania komunikacyjne Kwiecień 8, 2013 o 13:46

Napisałem wyżej. Można też wnieść wkłady na kapitał zapasowy przy obejmowaniu udziałów (tzw. agio).

Odpowiedz

Marek Maj 4, 2013 o 19:12

na stronie mfiles.pl jest napisane, że kapitał zapasowy w spółce akcyjnej przeznacza się na:
-pokrycie kosztów niepowodujących zwiększenia aktywów spółki

czyli nie można przeznaczyć tego kapitału na samochód czy komputery? Dobrze rozumiem?

Odpowiedz

Blazej Sarzalski Maj 6, 2013 o 07:16

Kapitał zapasowy w spółce z o.o. nie jest obligatoryjny, więc jego przeznaczenie może być dowolne. Natomiast ciągle powtarzam, ze kapitały to tylko zapisy księgowe.

Odpowiedz

Leszek Maj 11, 2013 o 10:10

Witam
Chcę otworzyć Sp z o.o. i zastanawia mnie jedna rzecz z kapitałem zakładowym: mianowicie, czy 5 tys. zł (lub więcej) musi być gdzieś zdeponowane, czy jest to li tylko zapis w umowie i te pieniądze nie muszą być być fizycznie obecne na koncie bankowym?

Odpowiedz

Blazej Sarzalski Maj 11, 2013 o 10:43

Te pieniądze powinny być realnie wpłacone w dyspozycji zarządu, w kasie albo na rachunku spolki.

Odpowiedz

Ania Czerwiec 19, 2013 o 22:38

Czy w przypadku objęcia udziałów powyżej wartości nominalnej, informacje o wniesieniu wkładu na agio należy zawrzeć w uchwale czy w oświadczeniu o objęciu udziałów?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Odszkodowania komunikacyjne Czerwiec 20, 2013 o 08:17

Rozumiem, że chodzi o podwyższenie kapitału? Jeżeli tak to w uchwale. W przypadku tworzenia spółki wszystko można zawrzeć w umowie spółki.

Odpowiedz

Maciek Październik 4, 2013 o 12:13

Panie Błażeju – takie praktyczne pytanie. Co może oznaczać obniżenie na walnym zgromadzeniu kapitału zakładowego z np. 100mln zł do 50mln?

Dziękuje z góry i pozdrawiam.

Odpowiedz

Grzegorz Październik 5, 2013 o 00:43

Jakie szczęście że istnieje taki blog i że na niego trafiłem, Panie Błażeju ile pułapek uniknę dzięki lekturze Pana blogu i o istnieniu ilu pułapek (w które już wdepnąłem niestety) się dowiedziałem czytając zaledwie kilkanaście wpisów na początek.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Październik 9, 2013 o 13:18

Miło mi to czytać :-)

Odpowiedz

Stefan Listopad 5, 2013 o 21:20

nawiązując do tematu, zapytam Pana Mecenasa o subtelną zapewne różnicę pomiędzy kapitałem zakładowym, a kapitałem zakładowym wpłaconym w całości? Kapitałem może być aport, a wtedy nie będą to realne pieniądze do dyspozycji zarządu, zgadza się? Ale kapitał jest wniesiony. Jak jest natomiast w przypadku kapitału w całości wpłaconego? Dziękując za odpowiedź, gratuluje bloga:)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 6, 2013 o 09:08

Panie Stefanie, pojęcie „kapitał wpłacony w całości” odnosimy w zasadzie wyłącznie do spółki akcyjnej, gdyż tylko tam mamy obowiązek podawania czy kapitał wpłacono w całości czy też nie. Wynika to z tego, że przy zawiązywaniu spółki akcyjnej zasadniczo nie trzeba wpłacać w całości całego zadeklarowanego aktami zawiązania spółki kapitału zakładowego. W spółce z o.o. kapitał musi być zawsze wpłacony w całości przed rejestracją spółki. Nie ma to nic wspólnego z przedmiotem wkładu.

Odpowiedz

Stefan Listopad 13, 2013 o 22:59

Panie Błażeju, spółki z o.o. często, może dla podkreślenia prestiżu, ale na swoich prospektach dopisują obok podanego kapitału – „wpłacony w całości”. Choć jak rozumiem z Pana odpowiedzi nie mają takiego obowiązku. Na czym polega zatem różnica pomiędzy spółką z o.o., która podaje tylko wys. kapitału zakładowego, a sp. z o.o. która dodatkowo zaznacza, że jest on wpłacony w całości? Sam jakoś odczuwam większe zaufanie do tych drugich:)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 14, 2013 o 09:09

Panie Stefanie, zaufanie niczym nie uzasadnione. Kapitał w sp. z o.o. musi być zawsze wpłacony w całości na początku działalności więc nie ma żadnej różnicy w tym czy podamy, że kapitał wpłacono w całości, czy też nie. Nawiasem mówiąc system weryfikacji tego czy jest on wpłacony też nie jest idealny (oświadczenie zarządu) więc nie ma co polegać na takich zapewnieniach a zawsze uczciwie sprawdzać kontrahenta czy nie figuruje na jakichś np. giełdach długów itp.

Odpowiedz

Stefan Listopad 14, 2013 o 18:47

Panie Błażeju, dziękuje raz jeszcze za trafne uwagi. Pierwsze zdanie wszystko wyjaśnia:) Pozdrawiam

Odpowiedz

Andrzej Listopad 20, 2013 o 22:09

Mam takie pytanie: Czy jako kapitał początkowy w sp. z o.o. może być samochód czy to musi być gotówka na koncie?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 20, 2013 o 23:15

Może być samochód, ale pojawia się pytanie, jak spółka będzie finansować swoją działalność – aż prosi się o to aby była pożyczka na sam początek, albo inna forma kapitalizacji.

Odpowiedz

Patryk Marzec 30, 2014 o 23:48

Witam, zamierzam otworzyć sp. z o.o. i zastanawiam się czy kapitał zakładowy może być kapitałem obrotowym, tzn. czy mogę z niego zapłacić za towar. Jeśli nie, to w jaki sposób wprowadzić kapitał obrotowy aby móc go później wycofać bez opodatkowania (nie będzie on przecież stanowił dochodu).

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Kwiecień 1, 2014 o 07:41

Tak, co do zasady kapitał zapasowy pełni funkcję kapitału obrotowego a opodatkowaniu podlega zysk – nadwyżka ponad kapitał zakładowy.

Odpowiedz

michał Kwiecień 5, 2014 o 04:37

Witam.
Jak by to wyglądało w przypadku jeśli mamy społke s.c. (branża handel) i chcemy ja przekształcić na zoo. Majatek społki stanowią pojazdy i sprzęt warty np. 100 tyś.pln Kapitał obrotowy sluzący do zakupu towarów to np 500 tyś.pln. Czy pojazdy i sprzet bedzie kapitałem zakładowym, a te 0.5 mln jakim zapasowym?
Jeszcze jedno pytanie. Mamy zoo kapital np te 100 tys wyzej plus 0.5 mln. Kupujemy magazyn,kredyt itd? Czy taki magazyn np warty 1 mln wchodzi w sklad kapitału zakładowego? Czy dopiero po splacie kredytu mozna włączyć go do kapitału sp?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Kwiecień 7, 2014 o 08:00

@Michał: Kapitałem zakładowym będzie kwota wskazana w umowie spółki z o.o. jako kapitał zakładowy, a kapitałem zapasowym może być nadwyżka ponad tę kwotę. Kapitał to tylko zapis księgowy, nie nie do końca koreluje on z faktycznym majątkiem.

Odpowiedz

Lech Kwiecień 9, 2014 o 09:49

„Kapitałem zakładowym będzie kwota wskazana w umowie spółki z o.o. jako kapitał zakładowy”

Definicja idem per idem? :)

Odpowiedz

zdziśka Kwiecień 28, 2014 o 12:28

Mam pytanie: zgodnie z umową Spólki kapitał zakładowy wynosi ponad 39 mln zł, w umowie Spólki jest również zapis, że Zgromadzenie Wspólników może zobowiązać Wspólników do dokonania dopłat do wysokości 100% posiadanych udziałów w kapitale zakładowym. Została podjęta Uchwała Wsólnika o dopłacie 24 mln, w zasadzie na pokrycie straty na kontrakcie, który jest wykonywany de facto dla Wspólnika, czy możemy skorzystać ze zwolnienia art.9 ust.11c) związane z podwyższeniem kapitału zakładowego w części dot. wartości o którą obniżono kapitał zakładowy w następstwie strat poniesionych przez spółkę kapitałową. Dopłaty księgowane są na kapitał rezerwowy i z tego kapitału pokrywane są starty.

Odpowiedz

zdziśka Kwiecień 28, 2014 o 13:05

Oczywiście ustawy o PCC

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Maj 6, 2014 o 13:43

Pani Zdzisławo, porady prawne są płatne.

Odpowiedz

Katarzyna Maj 18, 2014 o 20:01

Panie Błażeju,
Pana blog jest bardzo pomocny i miło się go czyta. Jedna rzecz pozostała dla mnie niejasna.
Powiedzmy że chcę założyć spółkę zoo i wprowadzić do niej 30 tys. zł (bo tyle będę potrzebować na zakup towaru lub pokrycie pierwszych kosztów działalności) i wydaje mi się, że nie opłaca mi się tworzyć kapitału zakładowego o tej wartości tylko lepiej utrzymać go na min. poziomie 5 tys, a resztę przelać na kapitał zapasowy przy tworzeniu spółki. Wtedy odpowiedzialność jest niższa (do wysokości kapitału zakładowego). Czy może pan potwierdzić czy mój tok myślenia jest prawidłowy? Nie rozumiem sensu tworzenia wysokich kapitałów zakładowych.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Maj 19, 2014 o 10:19

Nie jest to tok prawidłowy. Wspólnicy odpowiadają zawsze wniesionymi wkładami, czyli to co wnoszą to mogą zawsze stracić – natomiast zarząd odpowiada zawsze całym swoim majątkiem, w przypadku gdy egzekucja z majątku spółki staje się bezskuteczna i nie ma okoliczności wyłączających odpowiedzialność.

Odpowiedz

Paweł Grudzień 19, 2015 o 23:25

Odpowiedź Pana mecenasa na pytanie Pani Katarzyny powinna brzmieć:
„Tak, jest to tok prawidłowy. Wspólnicy odpowiadają zawsze wniesionymi wkładami, czyli to co wnoszą to mogą zawsze stracić – natomiast zarząd odpowiada zawsze całym swoim majątkiem, w przypadku gdy egzekucja z majątku spółki staje się bezskuteczna i nie ma okoliczności wyłączających odpowiedzialność.”
W obecnej formie najpierw przeczy rozumowaniu Katarzyny,
iż kapitał zakładowy 5000 daje mniejszą odpowiedzialność wspólników niż 30 000.

A następnie w uzasadnieniu zgadza się z rozumowaniem Katarzyny,
iż odpowiedzialność wspólników przy kapitale zakładowym 30 000 jest większa niż przy 5000,
więc Katarzyna dobrze wymyśliła, iż lepiej kapitał zakładowy 5000,
a następnie dokapitalizować kapitałem zapasowym do 30 000.

Odpowiedz

Paweł Grudzień 19, 2015 o 23:40

zresztą w dalszych komentarzach Pan mecenas potwierdził słuszność rozumowania Katarzyny słowami:
„@Kasia: Jeżeli są jakieś wady to przede wszystkim wizerunkowe (niski kapitał zakładowy).”

Odpowiedz

Michał Czerwiec 11, 2014 o 12:39

Mam pytanie techniczne, a być może formalne. Jak wnieść do spółki kapitał zakładowy i podpisać zgodnie z prawdą oświadczenie o pokryciu kapitału, skoro spółka w organizacji nie ma jeszcze rachunku bankowego?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Czerwiec 11, 2014 o 12:49

Proszę użyć przycisku „szukaj” po prawej stronie.

Odpowiedz

Andrzej Sierpień 21, 2014 o 08:03

Dobry blog Panie Błażeju. Tak trzymać. Kilkanaście minut na stronie i mi się spółek odechciało. W prawdzie jestem spakowany z całą rodziną na zachód (dom sprzedany!, manele spakowane) lecz jeszcze tak ostatkiem sił po wojażach z własnymi PHU, FHU i kilkoma innymi – chciałem zobaczyć czy nie zainwestować ostatnich 750.000zł w coś bardziej przychodowego. Poczytałem, policzyłem i zdębiałem. Polska to dziki kraj! Naprawdę! Jedna wielka mafia!

Odpowiedz

Kasia Sierpień 25, 2014 o 20:56

Panie Błażeju,
Przede wszystkim wielkie podziękowanie za bloga. Piszę pierwszy raz, chociaż obserwuję od dawna. Jest kopalnią praktycznej wiedzy, o jaką trudno w Internecie. Oby tak dalej:)
Chciałabym nawiązać do wpisu Pani Katarzyny. Również zastanawiam się nad konstrukcją: minimalny kapitał zakładowy, reszta środków na kapitał zapasowy (np. 25.000 zł). Pomijając kwestie odpowiedzialności, widzę plusy takiego rozwiązania- niższa taksa notarialna i PCC (tak wiem, bijemy się o 0,5%:) ) a w przypadku wniesienia do spółki aportu także brak podatku dochodowego dla wnoszącego wspólnika.
Dodatkowo, w przypadku dużych wydatków i niepewnych przychodów na starcie, przekazanie wysokiej sumy na kapitał zapasowy zapewnia margines bezpieczeństwa w kontekście ewentualnych strat.
Czy w takim razie są jakieś wady takiego rozwiązania?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Sierpień 26, 2014 o 12:26

@Kasia: Jeżeli są jakieś wady to przede wszystkim wizerunkowe (niski kapitał zakładowy).

Odpowiedz

Kasia Sierpień 27, 2014 o 16:46

Dziękuję za odpowiedź. Poczytałam jeszcze bloga i do pełni szczęścia i zrozumienia tematu mam jeszcze jedno pytanie:)
Czy dobrze rozumiem, że de facto pieniądze z kapitału zapasowego i zakładowego to jedna i ta sama kupka pieniędzy na koncie spółki, a fakt przypisania odpowiednich kwot do któregokolwiek kapitału to tylko zapis w umowie spółki? Czyli środkami z kapitału zapasowego mogę także swobodnie dysponować i przeznaczać je np. na bieżące wydatki?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Sierpień 28, 2014 o 08:14

O ile uchwała zgromadzenia wspólników nie precyzuje inaczej to co do zasady uważam, że środki z kapitału zapasowego są w swobodnej dyspozycji zarządu.

Odpowiedz

Kasia Sierpień 28, 2014 o 09:06

Bardzo dziękuję!

Odpowiedz

Sławek Grudzień 16, 2014 o 21:51

Panie Błażeju,
Po przeczytaniu Pańskiego wpisu – czy dobrze rozumuję? Jeśli wspólnicy wpłacą na kapitał zakładowy te minimalne 5 tysięcy, a następnie spółka udzieli im pożyczek na te 5 tysięcy, to wszystko jest ok? Pieniądze ze spółki „wyszły” z powrotem do kieszeni wspólników, ale kapitał zakładowy jest pokryty w drodze wierzytelności z tych umów pożyczek?

Odpowiedz

Przemek Grudzień 23, 2014 o 13:08

Witam ,

wybaczcie ,jako ze jestem zielony a zarazem bardzo ciekawy – jakas jest roznica dla spolki / wspolnikow czy spolka ma 5000 czy 500000 kapitału zakładowego ?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 23, 2014 o 15:04

Taka, że kapitał inicjujący działalność jest inny :)

Odpowiedz

Matt Kwiecień 1, 2015 o 21:26

Zastanawiam się nad hipotetyczną sytuacją. Jest dajmy na to spółka z o.o. której celem jest prowadzenie działalności deweloperskiej. Ma kapitał zakładowy w wysokości 1 mln zł. Jest 3 wspólników, którzy zasiadają jednocześnie w zarządzie. Jeden z nich wniósł wkład pieniężny na kwotę 500 tyś. zł i ma 50% udziałów w kapitale zakładowym. Dwóch kolejnych wspólników obejmuje kolejne 50% za know-how (kontakty handlowe, wiedzę ekspercką w zakresie budownictwa, itp.) wycenione na 500 tyś. zł. Spółka prowadzi przez kilkanaście miesięcy działalność. Właściwie nie osiąga przychodów, a jedynie finansuje swoją działalność z kwoty 500 tyś zł. Środki przeznaczane są na zakup gruntu i służą do opłacenia prac budowlanych. Niestety w wyniku niegospodarności na koncie spółki pozostaje niewielka suma. Spółka traci możliwość regulowania zobowiązań jak i wspólnicy nie mają możliwości dalszego finansowania działalności przedsiębiorstwa.

Mam w związku z tym kilka pytań:

1. czy wspólnicy muszą ogłosić upadłość? czy ogłoszenie upadłości może mieć też konsekwencje karno-finansowe dla wspólników w związku z niegospodarnością?

2. czy wspólnicy którzy objęli udziały za know-how, mogą zostać przymuszeni do dokonania dopłat?

3. czy w momencie gdy spółka wykazuje stratę, wspólnicy, którzy objęli udziały za know-how są narażeni na konsewkencje karno-finansowe?

Z góry dziękuję za poświęcony czas i uwagę, Matt

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Kwiecień 8, 2015 o 14:21

To nie jest temat na odpowiedź w formie komentarza.

Odpowiedz

Ania Kwiecień 8, 2015 o 13:35

Witam
Mam pytanie czy z jakimi konsekwencjami wiąże się przeznaczenie zysku netto sp. z o.o. na kapitał zakładowy?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Kwiecień 8, 2015 o 14:24

Generalnie skutkiem tego jest dokapitalizowanie spółki w postaci podwyższenia tegoż kapitału, powstanie nowych udziałów albo powiększenie wartości dotychczasowych i zwiększenie „progu” od którego uznajemy, że coś jest stratą, a coś zyskiem.

Odpowiedz

Damian Kwiecień 22, 2015 o 16:11

Witam,
czy zakładając spółkę i wnosząc te 5 tys zł jako kapitał możemy przeznaczyć je na zakup towarów do dalszej odsprzedaży? I czy jeżeli planujemy kupić towar na kwotę 10tys to lepiej żeby kapitał był w kwocie 10 czy 5 tys zł?
Dziękuję za informację

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Kwiecień 23, 2015 o 08:02

Można przeznaczyć je na zakup towarów.

Odpowiedz

Marcin Maj 15, 2015 o 06:44

Jeżeli dobrze zrozumiałem to z kapitału zakładowego można korzystać wyłącznie na zasadzie surogacji ?
Czyli np. kosztów księgowości lub reklamy nie mogę z niego opłacić ?

Gdzie szukać podstawy takiego twierdzenia ?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Maj 15, 2015 o 11:00

Zasada surogacji obejmuje też nabywanie usług, które mają wartość ekonomiczną.

Odpowiedz

Katarzyna Październik 11, 2015 o 19:36

Witam

Jakie są korzyści z wysokiego kapitału zakladowego ?

Odpowiedz

Leon Październik 12, 2015 o 09:44

Podstawowa : brak stresu przy jakimkolwiek większym zakupie lub inwestycji i myślenia : co powiem księgowemu jak mi powie, że stan kasy ma wartość ujemną. Dotyczy to zwłaszcza Spółek z kapitałem 5.000 zł, gdzie wzięcie auta w leasing i wpłata 10% jego wartości staje się problemem księgowym…

Odpowiedz

Lech Październik 12, 2015 o 09:53

@Leon – przecież wysokość kapitału zakładowego nijak się ma do faktycznego majątku spółki (który to faktyczny majątek jest ważny przy rozważaniu sprawy ewentualnego wniosku o upadłość). Ja też dołączam się do pytania „co daje silenie się na wysoki kapitał”. Wszak spółka z 5000 kapitału i milionem majątku jest lepsza niż spółka z milionem kapitału i 5000zł majątku.

Odpowiedz

Leon Październik 12, 2015 o 13:53

Zgadza się.
Tylko problemem staje się wprowadzenie tego miliona majątku do Spółki z kapitałem 5.000.
Ludzie rejestrują Spółki z kapitałem 5.000zł nie mając pojęcia o pełnej księgowości i mechanizmach „wprowadzających” do Spółki kapitał.
Nawet zwykła niezapłacona faktura zakupowa za sprzedany towar ( wzrost dostępnego kapitału przy wzroście zobowiązań księgowych ) – pozwalająca na księgowe „ogarnięcie” takiego problemu – po 150 dniach po terminie powoduje „wypad” z VAT-u naliczonego. Autor tego bloga wielokrotnie zwracał na to uwagę – z kapitałem 5.000zł nie wyjmuje się z kieszeni 7.000 i nie płaci gotówką faktury…. Ludzie oszczędzają na notariuszu grosze a już Spółka z kapitałem 20.000 ma dużo większy komfort działania…

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Październik 12, 2015 o 19:49

W praktyce kancelarii organizujemy wiele rozwiązań prawnych służących właśnie dokapitalizowywaniu spółek z niskim kapitałem zakładowym, z tej perspektywy uważam, że ten kapitał inicjujący powinien być adekwatny do celów działalności, sposobów jej prowadzenia, przewidywanych kosztów itp. Wtedy zwykle 5000 zł nie wystarcza, natomiast nie mówię, że to nie jest do zrobienia, aby taką spółkę łatwo skapitalizować.

Przemek Październik 31, 2015 o 06:40

Czy jeżeli jest 2 udziałowców, posiadających różne wysokości udziałów to czy istnieje forma dokapitalizowania spółki nieproporcjonalnie do ich udziałów? Ewentualnie jakby podał Pan przykład

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 4, 2015 o 08:24

Tak, istnieje.

Odpowiedz

Maciek Listopad 3, 2015 o 20:04

Witam serdecznie
Chciałem zapytać o zasadę nienaruszalności kapitału zakładowego. Znalazłem do tej pory dużo sprzecznych informacji w tym temacie. Załóżmy, że spółka z o.o. w pierwszym roku (lub dwóch) swojej działalności przynosi stratę. Pan X prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, jest równocześnie jednym ze wspólników i członkiem zarządu spółki.
1) Czy w obecnej sytuacji finansowej spółki wypłata wynagrodzenia Pana X jako członka zarządu jest naruszeniem wspomnianej zasady?
2) Czy zapłata za dostarczone towary i usługi świadczone na rzecz spółki przez przedsiębiorstwo Pana X jest również jej naruszeniem?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 4, 2015 o 08:22

1) Tak jest to naruszenie,

2) To zależy, ale jeżeli nie uregulowano tego w umowie spółki jako powtarzających się świadczeń niepieniężnych to także mamy do czynienia z takim naruszeniem.

Odpowiedz

marcin Kwiecień 18, 2016 o 00:21

ad.1) a czy w takiej sytuacji naruszeniem będzie sama zapłata składek zus (np. od umowy zlecenia dot. pełnienia funkcji członka zarządu), jednak bez wypłaty samego wynagrodzenia temuż członkowi? Bo zdaje się, że zasada nienaruszalności kapitału zakładowego zusu nie dotyczy (ich w ogóle żadne prawo zdaje się nie dotyczyć…). Chyba, że – nie ma wypłaty, nie ma składek. Tylko co wtedy z ubezpieczeniem? Przy umowie zlecenie to jeszcze może jakoś przejdzie, ale gdyby w to miejsce podstawić umowę o pracę, to robi sie chyba większy problem….

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Kwiecień 18, 2016 o 09:08

Ciekawy problem – wydaje się, że w zakresie w jakim składki obciążają pracodawcę to należy je płacić, ale co z tymi składkami, które przynajmniej formalnie obciążają pracownika :) Nie znam odpowiedzi…

Odpowiedz

Jacek Grudzień 1, 2015 o 13:02

Witam,
Spółka z o.o. zawiesiła swoja działalność w 2006 roku pozostawiając w bilansie salda zobowiązań i należności na kwotę ok 200.000 zł. Kapitał zakładowy tej spółki 200.000 zł.
Spółka odwiesiła działalność w październiku tego roku. Mam pytanie, WZW chce podjąć uchwałę o pokryciu przeterminowanych sald z kapitału zakładowego i jednocześnie wnieść w formie gotówki i aportu środki na pokrycie kapitału zakładowego w kwocie 200.000 zł
Proszę o info czy z kapitału zakładowego można pokryć ww. aktywa i pasywa w celu „wyczyszczeni a bilansu”

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 9, 2015 o 08:56

Pytanie nie na forum publiczne, odsyłam do komercyjnej oferty :)

Odpowiedz

Paweł Grudzień 19, 2015 o 23:57

W jaki sposób możliwe było zawieszenie działalności sp. z o.o. na okres 9 lat ?
(przecież przepisy mówią o okresie od 1 mies. do 24 mies)

Odpowiedz

Lech Grudzień 20, 2015 o 01:46

Zapewne chodzi o zawieszenie de facto, a nie de iure, zwłaszcza że w 2006 *chyba* nie istniały jeszcze przepisy dotyczące zawieszenia (art. 14a ustawy o swobodzie).

Odpowiedz

Adrian Grudzień 22, 2015 o 13:42

Jakie są plusy i minusy wysokiego kapitału zakładowego, a jakie niskiego? Innymi słowy po co wnosić 1mln zł jak można 5 tys.?

Odpowiedz

Matt R. Grudzień 22, 2015 o 19:31

Kapitał zakładowy jest dla wierzycieli spółki. Jest to też maksymalna kwota do jakiej ponoszą odpowiedzialność wspólnicy spółki. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie na jakie ryzyka jest wystawiona spółka i jak będzie wyglądać jej budżet. Pytanie „wysoki”, „niski” jest relatywne i świadczy o tym, że dana osoba nie powinna posiadać spółki kapitałowej bo tego tematu nie czuje, a posługując się czymś, o czym nie mamy pojęcia narobimy sobie i innym szkód w przypadku podbramkowych sytuacji.

Osobiście prowadzę współpracę ze spółką z branży ICT, która ma kapitał zakładowy w wysokości 100 000 zł, obroty w roku podatkowym rzędu 50 mln zł, kredyty u dystrybutorów na kwoty po kilkaset tysięcy złotych i nie mamy problemów w obrocie gospodarczym.

Miałem również spółkę kapitałową z kapitałem zakładowym w wysokości kilku mln zł. Jeden ze wspólników objął udziały za gotówkę, inni za wniesiony know-how, który został wyceniony. Trzeba sobie zdawać sprawę z konsekwencji takich operacji. Po pierwsze koszty notarialne są stosunkowo duże. Po drugie, gdy dojdzie do sytuacji skrajnych jak np. upadłość czy ogłoszenie planu naprawczego należy liczyć się z konsekwencjami, gdy zadeklarowane kwoty są jedynie papierową fikcją. Po trzecie spółka z kapitałem zakładowym większym od kilkuset tysięcy złotych musi mieć radę nadzorczą (proponuję zobaczyć do ustawy bo nie pamiętam tych kwot). Po czwarte jeśli w kapitale zakładowym jest know-how czy inne środki trwałe, podlegają one amortyzacji co ma swoje konsekwencje finansowo-księgowe.

Odpowiedz

Adrian Grudzień 23, 2015 o 10:06

Właśnie wymienił Pan same minusy wysokiego kapitału zakładowego. Nie pytam o wkład gotówkowy, bo oczywistym plusem jest wysoki stan środków w spółce, ale nie widzę sensu we wnoszeniu wkładów niematerialnych lub trudno zbywalnych nieruchomości czy papierów wartościowych. Ani nie poprawia to wiarygodności spółki ani zdolności kredytowej. Chyba, że się mylę?

W drugiej spółce, którą Pan wymienił udziałowcy know-how mogli chyba objąć udziały mniejszościowe a w umowie zagwarantować sobie „wyrównanie” uprawnień wobec udziałowca gotówkowego?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 23, 2015 o 09:26

Po co wnosić 1 mln złotych w firmie świadczącej jednoosobowo usługi doradcze?

Po co wnosić 5 tyś. złotych w firmie, która ma inwestować na rynku nieruchomości?

:)

Odpowiedz

Adrian Grudzień 23, 2015 o 10:08

W drugim przypadku po to żeby ograniczyć odpowiedzialność udziałowców i koszty funkcjonowania, które wymienił Pan Matt R? Potrzebne środki można wprowadzić w inny sposób np przez pożyczkę udziałowców dla spółki.

Odpowiedz

Matt R. Grudzień 27, 2015 o 15:58

Kapital zakladowy w praktyce gospodarczej to raczej sprawa drugorzedna. Moze 2-3 razy spotkalem sie z tym, ze pytano mnie o jego wysokosc przy zawieraniu transakcji handlowych. Zazwyczaj stosuje sie inne formy zabezpieczania transakcji handlowych jesli ich wartosc wynosi kilkaset tys. zl badz wiecej.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 28, 2015 o 10:04

To oczywiste, że kwestia drugo, a może nawet trzeciorzędna – najwazniejsze aby pieniądze były :)

Odpowiedz

Ania Styczeń 19, 2016 o 12:25

Mam problem ze zrozumieniem tego, co Łukasz (pytanie z 2010 r.), wydaje mi się, że nie umiem połączyć zrozumienia kapitału jako wartości formalnej z zasadą nienaruszalności kapitału zakładowego i utrzymania go w spółce.
Załóżmy, że zakładamy spółkę z o.o., wspólnicy wnoszą wkłady na pokrycie kapitału zakładowego ustalonego na poziomie 50 tys. zł, jeden wspólnik wnosi wkład pieniężny 20 tys., drugi samochód wyceniony na 30 tys.
Prowadzimy działalność, po jakimś czasie wartość samochodu spada do 20 tys., czyli kapitał zakładowy się zmniejszył. Jako wspólnicy nie chcemy go obniżać, ma pozostać na poziomie 50 tys. Czy w takiej sytuacji w związku z koniecznością utrzymania kapitału zakładowego w spółce:
– wspólnik, który wniósł samochód ma obowiązek wyrównać wkład i np. wpłacić na konto spółki 10 tys.?
– zysk osiągnięty przez spółkę musi zostać przeznaczony na wyrównanie kapitału zakładowego,
a dopiero potem może zostać np. wypłacony wspólnikom?

Odpowiedz

Matt R. Styczeń 19, 2016 o 14:44

Pytanie jest bezsensowne. Obowiązuje zasada nienaruszalności kapitału zakładowego. Skoro ten nie może zostać naruszony, a środki trwałe tracą na wartości w wyniku amortyzacji, to wspólnik jest zobowiązany do uzupełnienia. Nie ma w tym żadnej filozofii.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 20, 2016 o 11:02

No chyba jednak jest filozofia, bo wspólnik nie jest w żadnym razie z automatu zobowiązany do tego aby uzupełniać cokolwiek. Jeżeli samochód traci na wartości to jest to po prostu strata dla spółki, tylko tyle i aż tyle. Kapitał w sensie formalnym dalej wynosi 50 tyś złotych. Zasada nienaruszalności kapitału sprowadza się do tego, że do czasu posiadania przez spółkę środków wartych te 50 tyś zł. wspólnik nie może sobie wypłacać czegokolwiek ze spółki, tylko tyle i aż tyle. Nie oznacza to jednak, że musi coś dopłacać (choć może się tak zdarzyć przy pokrywaniu straty na koniec roku obrotowego), ale równie dobrze spółka może wygenerować zysk, który pozwala na pokrycie tej straty w przyszłości.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: