Co to był za rok…

Błażej Sarzalski        30 grudnia 2011        Komentarze (3)

To był dla mnie osobiście dobry rok.

Zbiegło się kilka wspaniałych rzeczy.

Apogeum wspaniałości rozpoczęło się w połowie roku… W maju z żoną buszowaliśmy kilka dni po Pradze odkrywając miejsca do których zwykle nie trafia kilkudniowy turysta, było mi to bardzo potrzebne ponieważ w czerwcu zbiegły się dwa niezwykle ważne wydarzenia w moim życiu. Na połowę czerwca miałem zaplanowany egzamin radcowski, na początek lipca termin porodu mojego syna… finalnie Szymon urodził się o 18:00 w środę 15 czerwca 2011 r. dokładnie godzinę po tym jak wyszedłem z drugiego dnia egzaminu (prawo karne).

Wyobraź sobie na jakim luzie podszedłem do kolejnych części egzaminu…

Potem wpis na listę radców prawnych, ślubowanie, otwarcie Kancelarii, otwarcie nowego bloga, pierwsi klienci pozyskani dzięki blogowi…

Tak, dla mnie to był świetny rok.

Czy był to dobry rok dla przedsiębiorców i osób chcących zarejestrować spółkę?

Odpowiedź nie jest prosta, a odpowiedź w kategoriach dobry/zły upraszczałaby nazbyt rzeczywistość muszę chyba dokonać oceny opisowej :) W podsumowaniu tego roku pomogą mi z pewnością wyniki plebiscytu, który ogłosiłem.

Zacznijmy więc od zaszczytnego końca… 😉

5. Możliwość przekształcenia przedsiębiorcy jednoosobowego w spółkę z o.o. 

Wprowadzono ją w połowie 2011 roku. To miała być rewolucja, naprawienie luki, odpowiedź na oczekiwania przedsiębiorców.

Wyszła natomiast procedura z której skorzystają chyba nieliczni, dla małych przedsiębiorców może okazać się ona zbyt droga (koszty przekształcenia przedsiębiorcy w sp. z o.o. opisałem tutaj), innych odstraszać może jej skomplikowany charakter i ciągnące się etapy przekształcenia w spółkę z o.o. .

Osobiście uważam, że procedura jest chyba nie do końca przemyślana.

Dowodzi tego już sama jej nazwa (jak można przekształcić osobę w spółkę z o.o. – czy to znaczy, że przekształcany człowiek znika? 😉 ) oraz wewnętrznie sprzeczne założenia teoretyczne (prawa i obowiązki cywilnoprawne przechodzą na spółkę, podatkowe już niekoniecznie, a najśmieszniejsze jest to, że to pierwsze uzasadniane jest w projektach ustaw tym, że mamy do czynienia z przekształceniem, a to drugie tym, że de facto to jednak nie jest przekształcenie).

No cóż, sądzę że procedura wymaga uproszczenia i zajmuje w naszej małej plebiscytowej zabawie ostatnie miejsce.

3. Wyniki badań prowadzonych na KUL dotyczących czasu rejestracji spółek oraz rozważana możliwość wprowadzenia bezkapitałowej spółki z o.o.

Mamy dwie pozycje ex aeqo na podium…

się, że w Polsce wcale tak źle nie jest jeżeli chodzi o czas rejestracji spółek. Badania prowadzone przez pracowników naukowych KUL w sądach w Lublinie, Warszawie, Katowicach i Poznaniu wykazały, że w prostych sprawach rejestracja średnio trwa 14 dni… przy czym nie wiem czy badania uwzględniały obieg poczty, bo jak dla mnie to rzeczywiście, wpis do KRS może trwać 14 dni od czasu otrzymania przez KRS dokumentów, ale sam obieg poczty dodaje tutaj kilka(naście) dni. Nie jest jednak tak źle jak mogłoby się wydawać.

O tym ile trwa założenie spółki z o.o. także pisałem na blogu :)

Równie ciekawa okazała się dla Was perspektywa spółki bezkapitałowej – obecnie na łamach prasy oraz czasopism specjalistycznych trwa dyskusja nad sensem i potrzebą utrzymywania fikcji gwarancyjnej roli kapitału zakładowego. Wiele mówi się o tym, że powstanie nowy typ spółki z o.o., która nie będzie posiadała kapitału zakładowego, wiele mówi się także o wprowadzeniu zamiast oświadczeń o pokryciu tego kapitału tzw. testów wypłacalności. Chociaż część prawników odnosi się do zmian krytycznie, myślę że kierunek jest dobry

Przejdźmy do zwycięzców :)

1. Powstanie bloga Rejestracja spółki z o.o. oraz wprowadzenie przepisów dotyczących e-rejestracji spółki z o.o.

Zacznę od e-rejestracji bo temat jest ostatnio bardzo popularny.

Jedni mówią o niedoskonałościach tej procedury (np. rozporządzenia wykonawcze pozostawiają duże pole do popisu różnym oszustom), ja osobiście wskazywałem na pewne niedoskonałości przyjętego w projekcie do rozporządzenia wzoru umowy spółki.

Na szczęście większość z tych wad usunięto, dalej jednak wzór umowy spółki nie przewiduje zastrzeżenia obowiązku dopłat oraz określenia zasad ich zwrotu, jak zauważył też słusznie Paweł Budrewicz pod jednym z wpisów na blogu, umieszczenie w samej umowie spółki nazwisk osób wchodzących w skład organów może powodować konieczność zmiany umowy spółki przy zmianie osób funkcyjnych.

Krajowa Rada Notarialna oczywiście oprotestowała cały projekt i nic dziwnego – przecież odbiera im się chleb 😉

Ja też w sumie mógłbym narzekać, ale co tam – dla mnie jako prawnika to szansa na więcej zleceń dotyczących zmian domyślnego wzoru umowy spółki :)

Procedura zostanie niestety wdrożona z opóźnieniem (podobnie jak wcześniej sąd elektroniczny), niemniej ma ona chyba szansę na sukces. Sam przebieg procedury też wydaje się dosyć prosty i czytelny, o czym mówiłem w moim pierwszym videopoście.

A skoro już mowa o postach to…

Cieszę się, że blog okazał się takim sukcesem! Dziękuję Ci, że jesteś ze mną, że czytasz i komentujesz.

Blog codziennie zyskuje kilkudziesięciu nowych, unikalnych czytelników. Zaskarbił sobie także rzeszę oddanych komentatorów, co mnie niezwykle cieszy i wywołuje uczucie wdzięczności. Jest także wśród stron polecanych przez Katedrę Prawa Handlowego i Międzynarodowego Prawa Prywatnego WPiA Uniwersytetu Gdańskiego.

W następnym wpisie napiszę coś o moich planach i celach na Nowy Rok oraz o tym jakie zmiany czekają procedurę rejestracji spółek w przyszłości, tymczasem jednak życzę Ci jutro szampańskiej zabawy i abyś za rok mogła/mógł powiedzieć, że rok 2012 był dobrym rokiem. Najlepszego!

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Rafał Chmielewski | e-Marketing Prawniczy Grudzień 31, 2011 o 16:57

Wszystkiego wspaniałego Błażeju w Nowym Roku! Cieszę się, że ten rok był dla Ciebie taki udany! I podziwiam Ciebie za to, że dałeś radę ogarnąć i egzaminy i narodziny Szymona: to dwa GIGANTYCZNE przedsięwzięcia przecież :)

Rafał

Odpowiedz

Łukasz Zamojski Styczeń 9, 2012 o 22:04

Witam, nie mogę nigdzie namierzyć opinii Krajowej Rady Notarialnej o projekcie S24. Czy ktoś może podać takie namiary?
Aha i jeszcze PKPP Lewiatan chyba też się o tym wypowiadało, a na ich stronie www nie mogę tego odnaleźć.
Z góry dziękuję

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 10, 2012 o 01:04

Co do stanowiska KRN to nie jest one upublicznione na stronach internetowych notariatu, ale zostało ono streszczone w drukach sejmowych dot. nowelizacji ksh i innych ustaw w zakresie procedury S24.

Co do PKPP Lewiatan to niestety, nie mam pojęcia gdzie to znaleźć.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: