O tym nikt nie napisał – fiskus zajmie się e-spółkami z o.o.

Błażej Sarzalski        23 stycznia 2012        Komentarze (13)

Liczba komunikatów i informacji prasowych na temat procedury e-rejestracji spółki z o.o. jakie miałem okazję przeczytać wynosi kilkadziesiąt i ciągle rośnie. Co zaskakujące, tylko nieliczni widzą w tej procedurze wady, większość komentarzy ma pozytywny wydźwięk.

Dzisiaj jednak napiszę o tym, o czym nikt nie poinformował wspólników spółek utworzonych w ramach elektronicznej rejestracji.

Zawarcie umowy spółki z o.o. w formie elektronicznej podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych, który obciąża spółkę. Wynosi on 0,5% wartości kapitału zakładowego pomniejszonego o wartość opłat wniesionych w związku z rejestracją spółki (tj. opłaty sądowej oraz opłaty za ogłoszenie w MSiG). Przy standardowym, fizycznym podpisywaniu umowy podatek ten pobiera notariusz i odprowadza go do właściwego urzędu skarbowego.

Jak jest w procedurze e-rejestracji spółki z o.o.?

Otóż w tej procedurze nie mamy notariusza, co oznacza, że sami musimy zadbać o zapłatę tego podatku. Nie otrzymamy żadnego wezwania, żadnej decyzji naliczającej podatek, samemu trzeba podatek wyliczyć, znaleźć odpowiedni druk, wypełnić go i tym samym złożyć w imieniu spółki deklarację w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych.

Właściwym dokumentem będzie deklaracja PCC-3 i tutaj uwaga, nastąpiła zmiana wzoru deklaracji wraz z dniem 1 stycznia 2012 r.!)

Zarząd spółki ma tutaj 14 dni od dnia podpisania umowy w systemie teleinformatycznym. Nie od dnia rejestracji.

Może więc być tak, że spółka nadal nie będzie zarejestrowana, ale podatek trzeba będzie zapłacić. Nawiasem mówiąc nie jest to niczym nadzwyczajnym, np. w kontekście spółek jawnych, jednak w procedurze e-rejestracji spółki z o.o. pojawia się inny problem – umowy zawartej w formie elektronicznej nie można modyfikować, w związku z czym może się zdarzyć tak, że sąd dostrzegłszy wadę w umowie spółki, która stanowi przeszkodę rejestracji, odmówi rejestracji spółki, jednak umowa została zawarta – podatek trzeba odprowadzić!

Kwoty podatku są zwykle niewielkie, co się stanie jak go nie odprowadzimy?

Grozi tutaj odpowiedzialność za wykroczenie skarbowe – warto więc pamiętać o konieczności odprowadzenia podatku.

{ 13 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Rafał Chmielewki | e-Marketing Prawniczy Styczeń 24, 2012 o 09:52

To bardzo ważne informacje Błażeju! Dzięki!

Rafał

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Kwiecień 7, 2012 o 15:28

Błażej, napisz jeszcze JAK ten podatek zapłacić, skoro nie ma numeru NIP… Poczta i banki nie przyjmą przelewu podatkowego bez NIP… :)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Kwiecień 10, 2012 o 09:13

@Karol: Naprawdę? :) Pozostaje jeszcze przelew w kasie urzędu – do tej pory nikt z moich klientów nie zgłaszał problemu z zapłatą PCC.

Odpowiedz

Jakub Maj 2, 2012 o 08:50

Czy aby na pewno „Zawarcie umowy spółki z o.o. w formie elektronicznej podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych, który obciąża spółkę.” Spotkałem się z kilkoma interpretacjami w których US twierdzą, że PCC jest kosztem wspólników a nie spółki i nie może być zaliczony do kosztów spółki.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Maj 2, 2012 o 10:10

@Jakub: Na pewno, wynika to wprost z ustawy o pcc. Wrzucanie PCC w koszty to inna historia.

Odpowiedz

Dorota Czerwiec 19, 2013 o 14:37

ja mam problem z zapłata PCC, nie mam NIPu wiec Bank nie chce otworzyc rachunku, na poczcie nie przyjmują bez NIP, a innego rachunku nie może przelewu zrobić do Urzedu Skarbowego „za podatnika” Spółka ma siedzibe na drugim końcu Polski wiec też do Urzedu nie ma jak jechac. Ostatecznie dostaliśmy mandat za nieterminowe złożenia deklaracji.

Odpowiedz

hanna Luty 25, 2014 o 05:48

Moim zdaniem PCC może zapłacić wspólnik bo to jest jego koszt. jeśli korzystamy z notariusza to rzeczywiście odprowadzenie PCC jest „na jego głowie” ale nadal to koszt wspólnika.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Luty 25, 2014 o 09:32

Nie jest to koszt wspólnika, gdyż zgodnie z ustawą PCC ciąży na spółce, natomiast oczywiście może go wpłacić wspólnik, ale następnie warto jakoś to rozliczyć ze spółką.

Odpowiedz

hanna Luty 25, 2014 o 23:26

Panie Błażeju bardzo ciekawy blog, cieszę się,że tu trafiłam. Jeśli chodzi o PCC to niefortunnie użyłam skrótu myślowego. Po prostu na samym początku to jednak zawsze są środki wspólników, a PCC nie jest kosztem uzyskania przychodu, to w sumie nie ma o co kruszyć kopii.Mam na myśli małe spółki z podstawowym kapitałem, duże zawsze korzystają notariusza więc nie ma problemu z zapłatą.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Luty 26, 2014 o 08:49

Dziękuję za miłe slowa.

Odpowiedz

Jacek Maj 24, 2014 o 08:45

Link na deklarację w MF jest nieaktualny.
Jeśli rozumiem, w deklaracji występuje spółka a nie wspólnik który przyniósł „w rękach” te parę złotych do okienka?

Interpretacje są 100% zgodne, że nie jest to kosztem podatkowym spółki, i pewnie w ujęciu bilansowym też nie jest (pcc związane jest z czynnością kiedy spółka jeszcze nie istniała). Dla mnie jest mocno wątpliwe czy „może go wpłacić wspólnik, ale następnie warto jakoś to rozliczyć ze spółką”, czy to w ogóle taki wypływ kasowy w spółce może istnieć (objaśnienie: bo mogą istnieć wydatki ujmowane bilansowo nie będące kosztem podatkowym, np drogie osobówki).
Muszę to księgowo przemyśleć, ale mam DUŻE wątpliwości.

Odpowiedz

Marcin Styczeń 15, 2016 o 13:27

Czy jeśli zwrócono wniosek (tryb s24), a następnie zarejestrowano spółkę na podstawie następnego wniosku, to należy PCC wpłacić 2 razy? Druga wątpliwość skoro nie doszło do zarejestrowania spółki to zarząd, który właściwie nie ma podstaw do działania ma obowiązek zapłaty PCC?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 18, 2016 o 09:16

W teorii istnieje obowiązek, zarząd ma podstawy do działania bo spółka powstała w wyniku zawarcia umowy spółki i weszła w fazę spółki w organizacji, w praktyce US nie dowie się w ogóle o pierwszej próbie rejestracji, a że nie ma czego likwidować, to pewnie trzeba temat przemilczeć :)

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: