La società sulla Vistola

Błażej Sarzalski        09 maja 2012        3 komentarze

Okej, wiedziałem już, że mojego bloga czytają w Wielkiej Brytanii, Norwegii, Czechach i Słowacji…

Z niekłamaną przyjemnością odebrałem jednak parę dni temu telefon od pani mecenas Claudii Fornari z Rzymu, która perfekcyjną polszczyzną pogratulowała mi działalności blogowej. Jak się okazało, łączy nas wspólne prawnicze zamiłowanie – polskie prawo spółek 🙂 Tak, dobrze czytasz. Polskie prawo spółek. Jak się okazuje, oprócz prawa spółek łączy nas inna wspólna pasja – blogowanie.

Z tej okazji chciałbym Ci zaprezentować absolutnie unikalnego bloga o poetyckiej nazwie (czy może być jakaś niepoetycka nazwa w języku włoskim?) La società sulla Vistola. Jest to chyba pierwszy blog po włosku o polskim prawie spółek.

Autorka jest prawniczką i tłumaczką, która przetłumaczyła (wraz z doktorem Marcinem Spyrą) polski Kodeks spółek handlowych na język włoski. Jest to pierwsze tego typu tłumaczenie. Mam nadzieję, że aktywność zawodowa autorki, dzielona między Polskę a Włochy oraz jej aktywność blogowa przyczyni się do popularyzacji inwestycji w Polsce i wykorzystania do tego celu struktur opartych o spółkę z o.o.

Gratuluję i oby tak dalej!

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Paweł Judek | blog o prawie transportowym Maj 10, 2012 o 11:04

Blog rzeczywiście wygląda świetnie – aż żałuję, że nie znam włoskiego, żebym mógł go w pełni docenić 🙂

Odpowiedz

Rafał Chmielewki | e-Marketing Prawniczy Maj 11, 2012 o 13:03

A ja tylko mogę dodać, że doskonale sprawdza się zasada, że prowadząc blog otwierają się przed Tobą nie znane wcześniej możliwości.

Fajny kontakt Błażeju! Gratulacje! 🙂

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Maj 12, 2012 o 06:11

@Paweł: Ja też korzystam z dobrodziejstwa google translatora, co nie przeszkadza mi docenić bloga, jak i samej idei 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: