Spółka z o.o. na wakacjach

Błażej Sarzalski        31 sierpnia 2012        Komentarze (10)

Ufff, wreszcie przyszedł czas na zasłużony wypoczynek.

Nie jestem, co prawda, do końca pewien, czy bieganie po plaży za rozwrzeszczanym, pełnym energii, ponad rocznym dzieckiem to idealny sposób na wypoczynek, niemniej wyboru nie mam, czas na wakacje :)

W dodatku odkryłem, że wybrałem sobie najgorszy możliwy okres na wakacje – wszyscy wracają z urlopów, kończy się sezon ogórkowy, nowe spółki chcą się rejestrować, ludzie wracają ze świeżymi pomysłami, a ja wyjeżdżam. Nauczony doświadczeniem, za rok udam się na wakacje w lipcu, tymczasem jednak, wszystkie osoby zainteresowane tematyką bloga odsyłam do wpisów archiwalnych, z pewnością znajdziecie w nich coś dla siebie.

Tematy, które najbardziej Was interesują to:

Jeżeli jesteś zainteresowana/y moją pomocą w rejestracji spółki z o.o. to możesz też śmiało kontaktować się za pomocą formularzy dostępnych w dziale Kontakt. Możecie być pewni, że żadnej wiadomości nie pozostawię bez odpowiedzi.

{ 10 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Sierpień 31, 2012 o 09:52

Kiedy wracasz?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Sierpień 31, 2012 o 10:12

W drugiej połowie września już będę :)

Odpowiedz

Kalina Jarosławska Sierpień 31, 2012 o 10:33

Udanego wypoczynku 😉

PS. W zeszłym roku, po urlopie z maluchem 15-miesięcznym, bez niani, byłam skonana :-) Odpoczęłam po powrocie do domu.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Sierpień 31, 2012 o 10:57

@Kalina: Ty to potrafisz człowieka podnieść na duchu :) Czyli za dwa tygodnie wrócę do pracy z nadzieją na odpoczynek od dziecka.

Ciekawe czy są tacy burżuje, co biorą nianie na wakacje ze sobą :)

Odpowiedz

Paweł Sikora Sierpień 31, 2012 o 11:03

Swego czasu wybrałem się na urlop za morze z prawie dwulatkiem. Po tygodniu wypoczynku wróciłem do biura i powiedziałem sobie „Boże, nareszcie w pracy….” 😉 Have fun!

Odpowiedz

Kalina Jarosławska Sierpień 31, 2012 o 11:23

Błażej – widzisz, nie jestem odosobniona :-) Opieka nad dzieckiem to ciężka orka, zwłaszcza w tym okresie, kiedy już wiele może, ale jeszcze niewiele rozumie.

Odpowiedz

Paweł Sikora Sierpień 31, 2012 o 18:55

A niania na wakacjach to nie przejaw burżuazji, lecz zdrowego rozsądku :)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Sierpień 31, 2012 o 20:49

Nie stać mnie na taki zdrowy rozsądek :)

Odpowiedz

Paweł Sikora Sierpień 31, 2012 o 22:19

Mnie też nie, ale pomędrkować zawsze można 😉

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Wrzesień 3, 2012 o 00:59

Rok temu, mój trzylatek jak wparował po raz pierwszy na plażę, to go dogonić nie mogłem… Niektóre tak mają …

Ja bym jednak niani na urlop nie zabrał: tylko ja i rodzina. Nawet dziadkom bym wybił z głowy pomysł towarzyszenia :)

Spokojnego urlopu Błażeju!
R

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: