Przekształcenie przedsiębiorcy jednoosobowego w sp. z o.o. – uwagi praktyczne

Błażej Sarzalski        02 października 2012        16 komentarzy

W dniu wczorajszym, mimo problemów z synchronizacją rejestru sądowego z systemami komputerowymi sądów rejestrowych (a przynajmniej takowe miały miejsce w Warszawie) udało się mnie i jednemu z moich klientów domknąć procedurę przekształcenia jego jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.

Z tej okazji chciałem podzielić się z Wami garścią praktycznych uwag co do procedury, nie będą to biadania doktrynera na temat skutków samej procedury i braku ciągłości prawno-podatkowej, ale raczej uwagi praktyka o samej procedurze.

Rozpoczyna się ona oczywiście od sporządzenia planu przekształcenia i jego załączników. Już na samym początku miałem daleko idące wątpliwości czy mądrą jest regulacja nakazująca sporządzenie planu przekształcenia w formie aktu notarialnego. Według mnie mija się absolutnie z sensem całej procedury i generuje tylko nikomu niepotrzebne koszty. Nie rozumiem jaką funkcję na tym etapie procedury przekształcenia ma mieć notariusz, naprawdę, szczególnie, że pojawi się on nam jeszcze w tym całym galimatiasie.

Wystarczyłoby aby plan przekształcenia sporządzać w zwykłej formie pisemnej (albo wcale go nie sporządzać, a poprzestać na samym sprawozdaniu finansowym i wycenie przedsiębiorstwa), tym bardziej, że nad poprawnością elementów księgowych czuwa biegły rewident powołany przez sąd.

Notariusz pojawia się znowu w całej procedurze tylko po to, aby zaprotokołować oświadczenie o przekształceniu w spółkę wraz z umową spółki. Oświadczenie to w zasadzie powiela wszystkie informacje zawarte w umowie spółki, przykładowo nakazuje wymieniać osobiste korzyści przyznane jedynemu wspólnikowi w umowie spółki (o ile one są), które i tak muszą się znaleźć się w akcie notarialnym obejmującym umowę spółki, nie mówiąc już o tak prozaicznych danych jak wysokość kapitału zakładowego czy dane jedynego wspólnika. Niepotrzebna papierologia? Może się za bardzo czepiam.

Natomiast funkcja kontrolna notariusza aktualizuje się w tym momencie ponownie i jest na tym etapie o wiele realniejsza niż na etapie sporządzania planu przekształcenia przedsiębiorcy.

Ostatnia rzecz jaką zauważyłem to fakt, że formularz KRS-WH (dotyczący sposobu powstania spółki z o.o.) jest niestety niezbyt dostosowany do tej procedury i trzeba trochę improwizować przy jego wypełnianiu.

Reasumując: nie jest źle, ale mogłoby być szybciej i taniej 🙂

{ 16 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Paweł Judek | blog o prawie transportowym Październik 2, 2012 o 14:47

Akurat nad skutkami przekształcenia w zakresie ciągłości działalności biadałem przede wszystkim jako praktyk 🙂

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Październik 3, 2012 o 11:43

@Pawle: Ale to nie do Ciebie było 🙂

Nam się chyba jakoś uda tutaj zachować ciągłość operacyjną, bo szczęśliwie udało się uzyskać NIP, REGON i rejestrację VAT w sumie tego samego dnia co rejestracja, a rejestrację mieliśmy zaplanowaną na 1 października, zgodnie zresztą z Twoją sugestią Pawle, aby ładnie poprosić sąd o rejestrację w konkretnym terminie.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Październik 3, 2012 o 12:44

To dobrze się złożyło, że udało się jednego dnia. Pamiętam, jak byłem dogadany z sądem, duże połączenie, bardzo newralgiczny temat. I system wpisów padł na 3 dni…

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Październik 3, 2012 o 12:46

No też system wpisów padł rano, ale odzyskał funkcjonalność, na szczęście 🙂

Odpowiedz

@Monika Listopad 9, 2012 o 08:13

Nam też się udało…nie było łatwo, nie było tanio, nikt nic nie wie a najczęstszą odpowiedzią na zadawane pytania w urzędach zaczynające się od słów „przekształcenie przedsiębiorcy w jednoosobową sp. z o.o.” było: „nie ma takiego przekształcenia” 🙂

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 14, 2012 o 09:20

@Monika: Gratuluję, najlepsze jest to, że wielu prawników nie wie nadal o takim przekształceniu 🙂

Odpowiedz

Katarzyna Solga Styczeń 23, 2013 o 22:10

A nam się niestety sąd ostatnio przy przekształceniu do prośby nie przychylił i zarejestrował przed terminem, o który prosiliśmy. O skutkach pisać chyba nie muszę… Tym bardziej, że rejestracja była naprawdę expresowa.

Odpowiedz

Przemysław Marzec 13, 2014 o 13:44

A czy ktoś z Was może mi napisać jak długo trwa taka procedura przekształcenia od momentu, kiedy już zostanie złożony stosowny wniosek przed Sądem?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Marzec 13, 2014 o 13:51

Zależy od sądu – zwykle około 2-3 tygodni, ale zdarza się, też że liczymy to w miesiącach.

Odpowiedz

Marcin Grudzień 29, 2014 o 23:35

Panie Błażeju, jak przeciętnie długo sąd wyznacza biegłego rewidenta do badania planu przekształcenia?
P.S. Gratuluję bloga.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 30, 2014 o 12:53

Praktyka jest taka, że sami wskazujemy sądowi biegłego rewidenta we wniosku.

Wyznaczenie trwa około 10-14 dni.

P.S. Dziękuję za gratulacje.

Odpowiedz

Marcin Grudzień 30, 2014 o 16:00

A, jaka jest rola sądu przy przekształceniu? Weryfikuje, analizuje plan przekształcenia, czy opiera się wyłącznie na opinii biegłego rewidenta i na tej tylko podstawie następuje rejestracja przekształconej spółki?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Rejestracja spółki w Delaware Grudzień 31, 2014 o 10:08

Rolą sądu jest zbadanie czy przekształcenie odpowiada prawu.

Jest to szerokie ujęcie. Analiza planu przekształcenia musi być zarówno analizą prawną (zawarcie wszelkich niezbędnych elementów), jak i finansową – przy czym w tym ostatnim zakresie sąd musi posiłkować się biegłym i przypadki podważania opinii biegłych są pewnie rzadkie (choć nie wykluczam, że w przypadku gdy np. jest jakiś konflikt między wspólnikami i jakieś informacje dot. tego konfliktu dotrą do KRS to pojawi się tutaj jakaś większa aktywność sądu rejestrowego).

Odpowiedz

Marcin Styczeń 1, 2015 o 19:22

Mam jeszcze jedno pytanie: w planie przekształcenia zgodnie z sugestią rewidenta znalazł się zapis „Wartość aktywów netto przekształcanego przedsiębiorcy… na dzień…wynosi…” – brak jest słów „wartość bilansowa”. Wpisana wartość aktywów jest oczywiście wartością bilansową tj. ustaloną w bilansowej wycenie aktywów i pasywów, a więc wynika ze sprawozdania finansowego. Plan przekształcenie został więc sporządzony prawidłowo, bo czyni zadość wymogowi ustawowemu, że „powinien zawierać co najmniej ustalenie wartości bilansowej” – co do tego nie ma wątpliwości.
I wreszcie pytanie: jak z Pana praktyki sądy podchodzą do takich „rozbieżności”? Czy brak sformułowania „wartość bilansowa” może być przyczyną jakichś kłopotów-przepychanek z KRS ze względu na niezrozumienie, czy też przesadny formalizm sędziów? Czy sąd poprzestanie w tym zakresie jednak na opinii biegłego, bo jakby nie było chodzi o kwestię typowo księgową i to biegły jest właściwy do ustalenia, czy dana wartość jest wartością bilansową, czy też nie? I to biegły ostatecznie stwierdza, czy plan przekształcenia jest poprawny i rzetelny.
P.S. Szczęśliwego 2015-go

Błażej Sarzalski Styczeń 1, 2015 o 21:30

Panie Marcinie, naprawdę trudno mi określić czy trafi Pan na jakiegoś formalistycznego referendarza bez jakiejkolwiek wiedzy o rachunkowości, tym niemniej, nie sądzę aby był z tym problem 🙂

Monika Styczeń 1, 2015 o 19:58

A ja chciałabym uczulić na jeszcze jedną kwestię – związaną z wykreśleniem indywidualnej działalności z rejestru CEIDG. Zgodnie z przepisami robi to Ministerstwo Gospodarki po przesłaniu dokumentów o przekształceniu przez Sąd. U nas tak się nie stało, bo Sąd nie przesłał dokumentów. Praktyka pokazuje, że warto sobie tego dopilnować. Po 2 latach od przekształcenia na nasz wniosek do Ministerstwa Gospodarki poprosiło ono uprzejmnie Sąd o przesłanie dokumentów, bo na podstawie wpisu w KRS Ministerstwo nie jest w stanie stwierdzić czy przekształcenie miało miejsce.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: