Wypełnienie wszystkich formularzy KRS

Błażej Sarzalski        11 stycznia 2013        7 komentarzy

Wypełnienie wszystkich formularzy KRS we wszystkich możliwych kombinacjach.

Ile czasu to może to zająć? Ile nerwów kosztować? Jakie wynagrodzenie można za to wziąć? Popatrzcie co znalazłem ostatnio na stronie Oferia.pl

Zlecającego interesuje wykonanie wszelkich możliwych formularzy, we wszystkich możliwych kombinacjach. Nie jestem pewien czy traktować takie zlecenie jako żart, czy też nie… kombinacji jest tak dużo, że czasem aż trudno sobie wyobrazić ile.

Weźmy taką spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i samą tylko jej rejestrację w KRS – formularze będą wypełniane inaczej m.in. zależnie od tego:

  • czy spółka będzie posiadała radę nadzorczą lub nie będzie jej posiadała,
  • czy spółka będzie posiadała komisję rewizyjną lub nie będzie jej posiadała
  • ilu jest członków organów,
  • ilu jest wspólników i jakimi dysponują wkładami,
  • czy spółka powstała w wyniku normalnej procedury, przekształcenia, połączenia, czy podziału,
  • czy przewiduje się powołanie prokurentów, jeżeli zaś tak, to jakich łącznych, samoistnych,
  • czy wnoszone są wkłady niepieniężne,
  • czy spółka jest jednoosobowa czy wieloosobowa,
  • jaki rodzaj reprezentacji spółki jest przewidywany,
  • czy spółka była wcześniej rejestrowana,
  • czy spółka tworzona jest na czas określony, czy nieokreślony,
  • czy spółka będzie prowadziła działalność z innymi podmiotami na podstawie umowy spółki cywilnej,
  • kto jest adresatem korespondencji rejestrowej i czy wniosek składa spółka, czy pełnomocnik,
  • czy wyznaczono inne niż MSiG pismo dla ogłoszeń spółki,
  • jaki system udziałowy wybrano w spółce,
  • czy spółka będzie miała oddziały, czy też nie…

Czy mam dalej wymieniać?  Widzę co najmniej kilkadziesiąt różnorodnych kombinacji wypełniania formularzy dla samej spółki z o.o. a pamiętajmy jeszcze o tym, że mamy spółkę jawną, spółkę partnerską, spółkę komandytową, spółkę komandytowo-akcyjną, spółkę akcyjną, spółdzielnie, przedsiębiorstwa państwowe, fundacje, stowarzyszenia, pominąłem coś? Stąd jakież było moje zdziwienie, że ktoś złożył ofertę do tego zlecenia… zaoferował wykonanie za 400 złotych

Półżartem dodam, że przez chwilę sam rozważałem złożenie oferty, gdzieś w kwocie stu tysięcy złotych, bo pracy byłoby przy tym bardzo dużo i pewnie musiałbym nająć do tego paru doświadczonych prawników. Niestety ryzyko nietrafienia w gusta klienta byłoby chyba jeszcze większe niż wynagrodzenie…

Potraktujmy więc tą ofertę w kategoriach weekendowego żartu, a prawdziwe sprawy rejestracyjne, oparte o konkretny stan faktyczny, powierzajmy profesjonalistom 🙂

{ 7 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Piotr Skrzynecki Styczeń 11, 2013 o 12:45

Mam nadzieję że to nie objaw paranoi, ale pierwsze co mi się nasunęło to: „ktoś chce uruchomić firmę w stylu „rejestracja podmiotów w weekend” i potrzebuje wzorków do swej pracy…

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 11, 2013 o 12:47

@Piotr: Nie sądzę abyś popadał w paranoję, miałem podobne odczucie… 🙂

Odpowiedz

Lech Styczeń 11, 2013 o 14:01

Już niekoniecznie w weekend, ale po prostu – zakładanie spółek. Później przyjdzie do niego do niego klient i już, tabelka w rękę, i wiadomo, że trzeba sięgnąć po wzór formularza nr 249.

Ale ja mu wybaczam, „bo nie jest świadom, o co pyta” 🙂

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Odszkodowania komunikacyjne Styczeń 15, 2013 o 09:56

Najlepsze jest to, że ten zleceniodawca ma coraz więcej ofert wykonania tego zlecenia 🙂

Odpowiedz

Magda Styczeń 21, 2013 o 13:34

Osoby przychodzące do KRS generalnie mają ten problem, że – ich zdaniem z naszej winy – nigdzie nie ma żadnych przykładowych formularzy. A problem polega na tym, że takich formularzy wypełnić się nie da, bo to nie przekaz pocztowy… Coś mi się wydaje, że tutaj jest podobnie – ktoś postanowił zbić majątek na rejestrowaniu podmiotów według idealnego wzorca, a że wzorca nie ma to dał ogłoszenie;-) Byłam ciekawa, ile wynosi proponowane wynagrodzenie (wszak formularze wypełnić to nie problem, tylko żmudna robota), ale oferta 400 zł zdecydowanie mnie nie przekonuje;-)

Odpowiedz

Łukasz Styczeń 21, 2013 o 16:42

Wydaje mi się, ze jest to raczej próba uzyskania algorytmu pod stworzenie jakiegoś softu, który by umożliwiał wypełnienie takiego formularza 😉

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 22, 2013 o 09:31

@Magda: Dziękuję za komentarz – sądzę, że wypełnienie wszystkich formularzy, we wszystkich możliwych konfiguracjach to zadanie naprawdę bardzo ciężko wykonalne, więc wynagrodzenie raczej w dziesiątkach tysięcy złotych… BTW: Bardzo fajne hobby z tymi lalkami, czy ja nie czytałem kiedyś o tym w onecie? 🙂

@Łukasz: Życzę w takim razie powodzenia z takim algorytmem zamawiającemu. Niestety, polska myśl „formularzowa” nie da się zamknąć w bezduszny algorytm ;)))

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: