Czy da się założyć polską spółkę z o.o. będąc za granicą?

Błażej Sarzalski        31 października 2013        Komentarze (17)

Ostatnio spotkałem się z ciekawym pytaniem dotyczącym tego czy można założyć polską spółkę z o.o. będąc za granicą? :)

Można… oczywiście :) Można po pierwsze posłużyć się pełnomocnikami do dokonania tej czynności w Polsce, można też zlecić komuś założenie spółki w jego imieniu, ale na rachunek docelowego wspólnika, a następnie zbyć udziały w tej spółce, można też siąść przed komputerem, gdzieś w Belize, Gwatemali, czy Bhutanie (o ile mają tam internet) i zawrzeć umowę za pomocą systemu S24 (choć tutaj nie jestem do końca pewny z uwagi na to, że nigdy nie próbowałem wchodzić do tego systemu z zagranicznych adresów IP, muszę to sprawdzić…).

Ale, ale…

Czy można iść do zagranicznego (np. słowackiego czy czeskiego) notariusza i zawrzeć przed nim umowę polskiej spółki z o.o.?

Na gruncie obecnego prawa prywatnego międzynarodowego takiej możliwości nie widzę. Forma czynności zawarcia umowy spółki z o.o. podporządkowana jest prawu właściwemu dla tej czynności, czyli prawu polskiemu. Prawo polskie wymaga formy aktu notarialnego. Natomiast akt notarialny zgodnie z prawem polskim może sporządzić tylko polski notariusz i w ograniczonym zakresie konsul. Stąd nie będzie wystarczające zachowanie formy aktu notarialnego z Republiki Czeskiej czy Słowacji, a już na pewno nie z krajów anglosaskich.

W poprzednim stanie prawnym było tak, że czynność prawna założenia umowy spółki mogła być dokonana zgodnie z wymogami prawa właściwego dla miejsca jej dokonania co do formy, (art. 12 p.p.m.) jednak zgodnie z wymogami prawa polskiego co do materialnej treści czynności (tj. umowa spółki mogła być np. zawarta w zwykłej formie pisemnej, ale musiała mieć wszystkie elementy istotne z punktu widzenia polskiego prawa handlowego).

Na chwilę obecną pozostaje więc ustanowienie pełnomocników albo zlecenie utworzenia komuś spółki w Polsce.

{ 17 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Jakub Spalik Listopad 1, 2013 o 10:41

A co z apostille? Akt notarialny jest dokumentem urzędowym. Gdyby zatem umowa spółki została zawarta w formie aktu notarialnego w państwie będącym stroną konwencji haskiej z 1961 r. o zniesieniu wymogu legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych a następnie zaopatrzona apostille przez właściwy organ tego kraju to moim zdaniem taka umowa skutkowała by powstaniem spółki z o.o. w organizacji. Następnie spółka taka mogłaby zostać zarejestrowana.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 1, 2013 o 11:36

Apostille to legalizacja, a nie forma czynności. Jedno nie ma w zasadzie z drugim nic wspólnego. Nie ma takiej możliwości której Pan pisze.

Odpowiedz

Adam Knopik Listopad 2, 2013 o 04:34

Błażej, a co z pełnomocnictwem udzielonym za granicą? Skoro wg polskiego prawa umowa spółki powinna być zawarta w formie aktu notarialnego, to zgodnie z przepisem art. 99 par. 1 K.c. pełnomocnictwo dla dokonania tej czynności również powinno być udzielone w formie aktu notarialnego – czy zatem ustanowienie pełnomocnika u zagranicznego notariusza będzie możliwe skoro niemożliwie jest zawarcie umowy spółki przed zagranicznym notariuszem? Pozdrawiam! A.K.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 2, 2013 o 08:08

Będzie to możliwe. Udzielenie pełnomocnictwa to też skomplikowany temat, nie wszędzie jest taki sam system jak w Polsce, że pełnomocnictwo musi być w tej samej formie co czynność do której pełnomocnik jest umocowany. Dla zachowania ważności pełnomocnictwa powinno być ono udzielone co najmniej w formie obowiązującej w państwie, gdzie się go udziela, ale w praktyce jeżeli nie wiemy jaką formę powinno mieć pełnomocnictwo według prawa miejsca to wybierajmy formę najsurowszą.

Odpowiedz

Jakub Spalik Listopad 2, 2013 o 11:47

Obawiam się, że jest inaczej niż Pan pisze Panie Błażeju.

Oczywistym jest, iż apostille to nie jest forma czynności prawnej. Jest to wyłącznie urzędowe poświadczenie, że akt notarialny wydany w danym kraju jest aktem notarialnym wydanym w tym kraju przez uprawniony do tego podmiot, z poświadczeniem autentyczności jego podpisu i pieczęci.

Nie widzę zatem problemu dla zawarcia umowy sp. z o.o. w formie aktu notarialnego w państwie trzecim. Oczywiście warunkiem skuteczności takiej czynności w Polsce będzie uznanie, iż akt notarialny sporządzony za granicą można uznać za akt notarialny także w Polsce. Jeżeli nadam takiej umowie apostille to będę mógł się nim w Polsce posłużyć do zarejestrowania spółki. Tak mi się wydaje w teorii :).

Moim zdaniem problem ten jest analogiczny do problemu sporządzenia pełnomocnictwa w formie aktu notarialnego za granicą, o czym pisze Pan w odpowiedzi na komentarz Adma Knopika. Jeżeli można postawić znak równości pomiędzy zagranicznym aktem notarialnym a polskim aktem notarialnym (w sensie wywołania skutków prawnych) to i tak użycie tego aktu notarialnego w Polsce będzie wymagało uzyskania apostille w kraju jego sporządzenia.

Tu jednak istnieje dalszy problem, który sprawia, że dyskusja staje się czysto teoretyczna. Mianowicie ciężko jest mi sobie wyobrazić, że notariusz w obcym kraju sporządza umowę spółki wg polskiego ksh.

Na marginesie jedynie wspomnę, iż postawienie znaku równości pomiędzy apostille a legalizacją to pewne uproszczenie ;).

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 2, 2013 o 11:53

Panie Jakubie, odsyłam do prawa prywatnego miedzynarodowego. Jak Pan chce zamówić opinię prawną w tym przedmiocie to zapraszam do skorzystania z moich usług. Ja krótko dodam, że myli się Pan w swoich tezach.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 2, 2013 o 11:58

I dodam, że art. 25 ust. 2 ppm różnicuje nam prawo wlasciwe dla formy umowy spolki od formy dla pełnomocnictwa (ust. 1)

Odpowiedz

Jakub Spalik Listopad 2, 2013 o 12:37

Panie Błażeju dziękuję za ofertę płatnej opinii prawnej, ale nie skorzystam. Liczyłem jedynie na pouczającą dyskusję. Rozumiem, że na takową nie ma Pan czasu lub nie jest to odpowiednie miejsce. Pozdrawiam i życzę spokojnego weekendu.

Odpowiedz

Łukasz Bąk Listopad 2, 2013 o 14:17

Jest możliwe dokonanie rejestracji w S-24 zasiadając przed komputerem za granicą.
Pozdrawiam
Łukasz Bąk

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 4, 2013 o 09:01

@Jakub Spalik: Panie Jakubie, tak to nie jest odpowiednie miejsce na opinie prawne z zakresu prawa prywatnego międzynarodowego, to blog popularny, głównie adresowany do ludzi, którzy nie są prawnikami.

@Łukasz Bąk: Dziękuję za cenną informację.

Odpowiedz

Jakub Spalik Listopad 4, 2013 o 11:28

Ok, dziękuję i pozdrawiam

Odpowiedz

Monika Listopad 5, 2013 o 08:41

Z moich doświadczeń wynika, że notariusze dla pełnomocnictwa do zawiązania umowy spółki wymagają formy aktu notarialnego (+tłumaczenie przysięgłe+apostille)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 5, 2013 o 09:00

@Monika: Dokładnie tak, bo nie znają przecież prawa właściwego dla udzielenia pełnomocnictwa dlatego przyjmują, że odpowiednia będzie najsurowsza forma. Oczywiście tłumaczenie przysięgłe i apostille też jest konieczne.

Z ciekawostek z praktyki dodam, że może być to tłumaczenie przysięgłe dokonane w kraju udzielenia pełnomocnictwa (np. przez tłumacza czeskiego), ale w takim wypadku też powinno być ono opatrzone klauzulą apostille.

Odpowiedz

Monika Listopad 5, 2013 o 15:45

Niezależnie od wszystkiego zawsze jeszcze pozostaje ryzyko „walki” z sądem rejestrowym, co zwykle jest przeważającym argumentem za tym, żeby jeśli tylko się da, zrezygnować z wszelkich udziwnień :)

Odpowiedz

Dymitr Styczeń 26, 2014 o 16:34

No nie może notariusz, naprzykład, ukraiński sporządzać umowy polskiej spółki z o.o. Prawem właściwym przecież jest prawo polskie i to właśnie polski notariusz odpowiada za zgodność tej umowy z przepisami polskimi pod względem tak formalno-prawnym jak i (co najważniesze) – merytorycznym. Notariusz zagraniczny sporządza pełnomocnictwo pod względem formalnym odpowiadającym prawu kraju jego siedziby i może zrobić wzmiankę że dla wykonania tego pełnomocnictwa na terytorimu RP i do jego treści jest właściwe prawo Polskie. Ja zakładam spółki dla obywateli Ukrainy i Rosji bez ich obecności na podstawie notarialnego pełnomocnictwa i odebranego wzoru podpisów, przetłumaczonych rzecz jasna na język polski. U mnie akurat tez się pojawiło pytanie do naszego eksperta: Błażeju podpowiedz mi bądź łaskaw, jeśli mam takie pełnomocnictwo od osoby fizycznej-cudzoziemca, to czy jest to podstawą do rejestracji spółki przez mój profil w S-24 jako pełnomocnika procesowego? (jest to zlecenie, bez wątpienia, ale czy mogę go traktować jako stałe jeśli zawrzę jeszcze odpowiednią umowę z klientem, powedzmy?) Chodzi mi o to, że nie jestem radcą prawnym/adwokatem wg prawa polskiego i chcę wyjaśnić kwestję reprezentacji klienta przy rejestracji spółki w systemie S-24. Rejestruję elektronicznie społki z klientami, ale chodzi o mozliwośc rejestracji bez ich obecności…Jasne że faktycznie to można zrobić, kwestią jest – czy zgodnie z prawem?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 27, 2014 o 08:50

@Dymitr: Aby móc być pełnomocnikiem w procedurze S24 musisz być radcą prawnym/adwokatem albo prawnikiem zagranicznym uprawnionym do wykonywania zawodu w Polsce.

Odpowiedz

Denis Kwiecień 26, 2014 o 19:07

Jeżeli chodzi o legalizację Pełnomocnictwa notarialnego do zawiązania Spólki z o.o., to nie do każdego Pełnomocnictwa wystarczy apostille. Niektóre kraje, np. Maroko nie są stroną międzynarodowej Konwencji Haskiej 1961r. w sprawie zniesienia obowiazku lealizacji dokumentów. Wtedy trzeba analizować, czy zawarto jakieś inne, np. dwustronne umowy między Polską a tym krajem, w kwestii ułatwienia legalizacji dokumentów. Wtedy może być inna procedura i wymagania wobec poświadczenia legalizacji dokumentu Pełnomocnictwa dla korzystania z niego w Polsce. Np wtedy Pełnomocnictwo udzielone przed notariuszem w Maroku powinno być w jednym z języków urzędowych Maroka – francuskim lub arabskim – nie po angielsku ! Dopiero w tym przypadku jest uproszczony tryb legalizacji: tłuamczenie przysięgłe na jęz. polski + apostille w polskim MSZ.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: