W wirtualnym biurze będziesz mieć także problem z rejestracją VAT

Błażej Sarzalski        23 października 2014        14 komentarzy

Dzisiaj dłuuuuuuuuuuugaśny wpis, dla pasjonatów, nie chcesz, nie czytaj 🙂

(Mój marketingowiec, Rafał Chmielewski, powiedziałby, że takim wpisem strzelam sobie w stopę, bo nikt go nie przeczyta w całości!)

Wśród osób chcących ciąć koszty działalności i korzystać z usług wirtualnych biur znany jest już chyba powszechnie temat odmawiania przez Urzędy Skarbowe nadawania numerów identyfikacji podatkowej. W Katowicach nie pomógł nawet przełomowy wyrok NSA (II FSK 3549/13) i urzędy skarbowe nadal odmawiają nadawania numerów identyfikacji podatkowej mimo, że NSA w ww. wyroku stwierdził, co następuje:

Nadanie numeru NIP ma więc charakter czynności ewidencyjnej. Służy ono przede wszystkim identyfikacji podatników, a więc ma ułatwić organom podatkowym identyfikację podatników, a w konsekwencji – nadzór i kontrolę ich czynności podatkowych.Postępowanie w sprawie nadania numeru NIP różni się w tym zakresie od postępowań, w których przedsiębiorcy przyznawane jest zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej lub dokonywanie określonych czynności podatkowych. Potwierdza to ograniczony zakres uprawnień i obowiązków nałożonych na organy podatkowe w trakcie prowadzenia postępowania w sprawie nadania NIP. (…) Natomiast żaden przepis prawa nie przyznaje organom podatkowym, w ramach postępowania o nadanie NIP, kompetencji do kontroli zdatności lokalu (nieruchomości) podanego jako siedziba podatnika do wykonywania w nim funkcji zarządczych czy prowadzenia w nim działalności gospodarczej. Żaden przepis nie określa także kryteriów, jakie decydować miałyby o przydatności budynku (lokalu) dla uznania go za siedzibę spółki. Żaden przepis ustawy nie nakłada także na podmiot zobowiązany do dokonania zgłoszenia identyfikacyjnego obowiązku wykazania, że w znajdującym się pod wskazanym adresem lokalu mogą być wykonywane czynności zarządcze, czy też, że może być prowadzona działalność gospodarcza (poza obowiązkiem wykazania tytułu prawnego do lokalu w postępowaniu o wpis do KRS).

Za oczywiście błędny należy uznać argument organów, jakoby w sprawie zastosowanie miały przepisy rozporządzenia Rady 282/2011. Powołane rozporządzenie nie może w żadnym razie znaleźć zastosowania w sprawie dotyczącej nadania numeru NIP, dotyczy ono bowiem ustalenia miejsca prowadzenia działalności gospodarczej dla potrzeb wyznaczenia miejsca świadczenia usług w regulacjach podatku VAT, co nie ma żadnego przełożenia na kwestie rejestracji podatkowej przez nadanie NIP. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji, określone w art. 10 tego rozporządzenia „miejsce siedziby działalności gospodarczej podatnika” ma zastosowanie tylko na użytek stosowania art. 44 i 45 dyrektywy 2006/112.

Czyli sprawa wyjaśniona, a NSA dał sądom administracyjnym i skarżącym argumenty do walki z bezprawnymi praktykami urzędów skarbowych (cóż, sam pisałem o tym, że odmawianie nadawania NIP w wirtualnych biurach jest bezprawne -sprawdź moje komentarze i polemikę z panią Krystyną). Bardzo prawdopodobne jest więc, że niektóre urzędy skarbowe bronią jeszcze przegranej sprawy a front przeniesie się na pole ewidencjonowania podatników na potrzeby podatku VAT.

Niedawno miałem okazję reprezentować stronę w postępowaniu o sygnaturze I SA/Kr 792/14, gdzie skarżyliśmy odmowę zaewidencjonowania do VAT.

WSA w Krakowie wskazał:

Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie ma ustalenie, czy wskazana w tym przepisie rejestracja jest prostą konsekwencją dokonanego zgłoszenia, czy też w jej toku właściwy organ administracji podatkowej weryfikuje dane, które mają być rejestracją objęte.

Natomiast zgodnie z art. 22 ust. 1 rozporządzenia Rady UE nr 904/2010 z dnia 7 października 2010 r. w sprawie współpracy administracyjnej oraz zwalczania oszustw w dziedzinie podatku od wartości dodanej (Dz.U.UE.L.2010.268.1), w celu zapewnienia administracjom podatkowym rozsądnego poziomu pewności w odniesieniu do jakości i wiarygodności informacji dostępnych za pośrednictwem elektronicznego systemu, o którym mowa w art. 17, państwa członkowskie przyjmują niezbędne środki w celu zapewnienia, aby dane przekazywane przez podatników i osoby prawne niebędące podatnikami na potrzeby identyfikacji do celów VAT zgodnie z art. 214 dyrektywy 2006/112/WE były, w ich ocenie, kompletne i dokładne. Państwa członkowskie wdrażają procedury weryfikacji tych danych stosownie do wyników przeprowadzonej przez nie oceny ryzyka. Weryfikacji dokonuje się co do zasady przed identyfikacją do celów VAT lub – w przypadku gdy przed taką identyfikacją zostały przeprowadzone jedynie wstępne weryfikacje – nie później niż sześć miesięcy od takiej identyfikacji.

Sąd, podzielając powyższe poglądy, stwierdza zatem, że organy administracji podatkowej nie są związane treścią dokonanego zgłoszenia. Słusznie w niniejszej sprawie wywodzi Dyrektor Izby Skarbowej, że zgłoszenie VAT-R ma istotne znaczenie dla prawidłowego poboru podatku, ale też dla bezpieczeństwa pozostałych uczestników obrotu gospodarczego. Jeżeli okaże się ono nierzetelne, zgłoszone dane nie spełniają celów, dla których mają zostać zarejestrowane (jakość, wiarygodność informacji, kompletność i dokładność danych) – organ ma wręcz obowiązek wydania decyzji o odmowie rejestracji. Wśród danych, podlegających weryfikacji, wskazać można np. siedzibę podatnika.

Zgodnie z art. 41 k.c., jeżeli ustawa lub oparty na niej statut nie stanowi inaczej, siedzibą osoby prawnej jest miejscowość, w której ma siedzibę jej organ zarządzający. Jednakże przepis ten nie jest wystarczający dla ustalenia siedziby podatnika, będącego osobą prawną, na potrzeby prawa podatkowego, w szczególności zaś – rejestracji podatnika w podatku od towarów i usług.

W tym zakresie zasadne jest ponowne odwołanie się do przepisów prawa europejskiego. Stosownie do art. 10 rozporządzenia wykonawczego Rady UE nr 282/2011 z dnia 15 marca 2011 r. ustanawiające środki wykonawcze do dyrektywy 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.U.UE.L.2011.77.1), na użytek stosowania art. 44 i 45 dyrektywy 2006/112/WE „miejscem siedziby działalności gospodarczej podatnika” jest miejsce, w którym wykonywane są funkcje naczelnego zarządu przedsiębiorstwa (ust. 1). W celu ustalenia miejsca, o którym mowa w ust. 1, uwzględnia się miejsce, w którym zapadają istotne decyzje dotyczące ogólnego zarządzania przedsiębiorstwem, adres zarejestrowanej siedziby przedsiębiorstwa, i miejsce posiedzeń zarządu przedsiębiorstwa. W przypadku gdy te kryteria nie pozwalają z całkowitą pewnością określić miejsca siedziby działalności gospodarczej podatnika, decydującym kryterium jest miejsce, w którym zapadają istotne decyzje dotyczące ogólnego zarządzania przedsiębiorstwem (ust. 2). Sam adres pocztowy nie może być uznany za miejsce siedziby działalności gospodarczej podatnika (ust. 3). Rozporządzenie wykonawcze odwołuje się wprost do dyrektywy 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.U.UE.L.2006.347.1), zatem zasadniczego w prawie europejskim aktu prawnego, regulującego kwestię podatku od towarów i usług. W ocenie Sądu interpretacja pojęcia siedziby podatnika musi być jednolita w odniesieniu do wszystkich zagadnień, związanych z podatkiem od towarów i usług, w tym także na użytek rejestracji podatnika.

Uznać zatem należy, że rejestracja podatnika – osoby prawnej w podatku od towarów i usług jest możliwa m. in. po wskazaniu faktycznej siedziby przedsiębiorstwa. Na przeszkodzie zarejestrowaniu stoi zatem stwierdzenie, że wnioskodawca podał w zgłoszeniu adres, gdzie jego siedziba z całą pewnością się nie mieści.

Co ja o tym myślę?

Organy skarbowe, próbują poprzez przytaczanie masy luźno ze sobą związanych przepisów wywołać wrażenie jakoby lokalem prowadzenia działalności czy też lokalem będącym siedzibą spółki nie mogło być miejsce, w którym świadczy się na rzecz tej spółki usługi biurowe (przyjmuje telefony, korespondencje). Brak jest jakichkolwiek przepisów, które zabraniałyby taką organizację działalności, brak też jest przepisów stanowiących o tym, że aby uzyskać rejestrację VAT konieczne są jakieś szczególne aspekty organizacyjne, personalne czy inne, skoro działalność ta nie wymaga takich aspektów. Skoro nie jest konieczne posiadanie takiej organizacji to nie może być to podstawą odmowy rejestracji podatnika VAT – jest ona bezprawna, a szukanie przesłanek dla odmowy rejestracji w szeregu innych przepisów, luźno powiązanych z istotą sprawy jest podciąganiem stanu prawnego na potrzeby administracji podatkowej.

Dodam tylko, że błędne jest twierdzenie, że art. 10 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego może być stosowany rozszerzająco i uznawać go za abstrakcyjne rozumienie siedziby przedsiębiorstwa, podczas gdy wprost przepis ten wskazuje, że stosowany jest on wyłącznie na użytek stosowania art. 44 i 45 dyrektywy 2006/112/WE – wg którego „miejscem siedziby działalności gospodarczej podatnika” jest miejsce, w którym wykonywane są funkcje naczelnego zarządu przedsiębiorstwa (…) Chodzi więc jedynie o miejsce dot. stosowania przepisów art. 44 i 45 dyrektywy – tylko na ich użytek, a przepisy te dotyczą określania miejsca siedziby podatnika przy usługach (co wiąże się ze sposobem ich opodatkowania, a w zasadzie miejscem opodatkowania), nie zaś abstrakcyjnego miejsca siedziby podatnika na potrzeby wszystkich przepisów dotyczących podatku VAT.  Jeżeli ustawodawca europejski chciałby aby istniała definicja legalna siedziby przedsiębiorstwa na potrzeby regulacji o VAT to by ją wprowadził wprost do przepisów ogólnych dot. VAT, a nieracjonalnym byłoby działanie w którym wprost wskazuje, że dana definicja odnosi się tylko i wyłącznie do dwóch przepisów dyrektywy.

Myślę też, nie negując obowiązywania art. 22 rozporządzenia Rady UE nr 904/2010 z dnia 7 października 2010 r. w sprawie współpracy administracyjnej oraz zwalczania oszustw w dziedzinie podatku od wartości dodanej, że nie może być on wdrażany poprzez zmianę praktyki organów podatkowych, ale musi być wdrożony przez pozytywną regulację prawną, która określa wprost warunki i zasady na jakich organy podatkowe mogą kontrolować prawidłowość zgłoszenia do VAT. Art. 22 tego rozporządzenia adresowany jest do państw członkowskich, a nie do podatników i nie może być podstawą do wyciągania przez organy podatkowe wniosków co do obowiązków podatników co do sposobu organizacji działalności polegającego na tym, że organizowana jest ona w wirtualnym biurze.

A poza tym uważam, że Kartaginę należy zniszczyć 🙂

{ 14 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Październik 23, 2014 o 13:54

Czytanie cytatów można pominąć, wówczas wpis staje się strawny i nadal pozostaje zrozumiały 🙂

Odpowiedz

Tymoteusz Październik 23, 2014 o 18:31

Mi się bardzo podoba teoria, że złoczyńcy, których jedynym celem prowadzenia spółki jest wyłudzanie podatku VAT, kategorycznie korzystają w tym celu z wirtualnych biur.

Jak wszyscy wiemy, tacy przestępcy są jednocześnie bardzo oszczędni i mimo, że wyłudzają kilkaset tysięcy do dziesiątek milionów, bardzo zależy im na tym, aby nie wynająć biura/mieszkania za 1000-2000 zł lub pokoju za 300, a decydują się na wirtualne biuro za złotych 100.

Nikt nie wpadł na pomysł, że z wirtualnych biur korzystają przeważnie spółki, które fizycznego biura nie potrzebują więc nie marnują na nie środków. Fajny jest też fakt, że nie trzeba latać po urzędach pocztowych za wszelkiego rodzaju pisemkami.

Podziwiam determinację USów w walce z wirtualnymi a wręcz urojonymi wrogami.

Odpowiedz

Wojtek Sierpień 16, 2016 o 08:09

Dokładnie – jak ktoś kręci karuzelą na miliony, to najmuje fizyczne biuro w centrum, kilka mieszkań „służbowych” na Powiślu i bierze w leasing Panamerę albo ku siedem. Na tym etapie nie ma dla US nic podejrzanego.

Ale jak grafik pracuje w coworkach / kawiarniach i adres do celów formalnych chce mieć za 40 zł, to gwałtu rety, oszustwa i wyłudzenia na wielką skalę.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Sierpień 29, 2016 o 08:32

Tak dodam, że kłopotem są przede wszystkim kadry i decyzje polityczne. Za mało jest wysoko wykwalifikowanych urzędników zajmujących się zwalczaniem patologii, szczególnie w zakresie VAT, za dużo też jest politycznej presji na szukanie prostych rozwiązań (takich jak odmowa rejestracji podatników VAT) na naprawdę złożone problemy.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Październik 24, 2014 o 09:47

@Lech: No nie wiem czy do końca zrozumiały 🙂

@Tymoteusz: Tak, logika tej teorii jest żelazna 🙂

Odpowiedz

Paweł Październik 28, 2014 o 13:31

Szczęśliwie orzeczenie krakowskiego Sądu jest nieprawomocne, i mam nadzieje że zostanie uchylone przez NSA

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Październik 28, 2014 o 13:39

@Paweł: Tylko, jeżeli klient zdecyduje się wnieść skargę kasacyjną. Mamy jeszcze jakieś 12 dni na to…

Odpowiedz

Agnieszka Listopad 12, 2015 o 11:09

No ja właśnie trafiłam na taki opór urzędu skarbowego – spółka z siedzibą w biurze wirtualnym ma problem z rejestracją VAT, bo „w tym miejscu nie da się prowadzić działalności gospodarczej, musi być inne miejsce” (cytat z urzędnika). Ponadto – zdaniem urzędu skarbowego – zarząd powinien być stale dostępny w siedzibie spółki (już to sobie wyobrażam – zamiast podejmować jakiekolwiek działania, członkowie zarządu będą siedzieć w jakimś biurze, bo takie widzimisię ma urząd skarbowy). Na razie składamy wyjaśnienie na piśmie, że podejmowane są czynności o charakterze administracyjnym i zarządczym, a firma wynajmująca biuro wirtualne udostępnia m.in. salę konferencyjną na godziny, co umożliwia spotkania z kontrahentami, a poza tym spotkania odbywają się również u kontrahentów, czego żadne przepisy nie zabraniają. Co ciekawe, urząd grozi też odmową rejestracji VAT w razie niepodania numeru konta bankowego, co moim zdaniem w ogóle nie znajduje oparcia w przepisach. Owszem, spółka powinna posiadać rachunek bankowy zgodnie z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej, tym niemniej nie jest to warunek niezbędny do rejestracji VAT – przynajmniej nie znalazłam takiego przepisu. No ale najwyraźniej chcą rzucać kłody pod nogi tak dla zasady…

Odpowiedz

Ewa Styczeń 7, 2016 o 01:14

Prawda. Co Urzędnik to rozstrzygnięcie, szkoda że oni nie włączą się w naszą dyskusję. Miałam parę przebojów w krakowskim urzędzie, który powoływał się na te właśnie przepisy a później na ordynację podatkową, jako przepisy materialne (o zgrozo…). Skończyło się na zupełnym przemodelowaniu umowy pod tego klienta. Cały czas nie rozumiem argumentacji US i ich bezprawnej samowoli.

Odpowiedz

Wojtek Sierpień 23, 2016 o 00:07

Własnie na własnej skórze doświadczyłem dosłownego NALOTU Us na mieszkanie prywatne, w którym zarejestrowałem kilka spółek.
W ramach czynności kontrolnych porobili zdjęcia mieszkania, i ustalili, że skoro nie ma fakxu ani szyldu to nie można prowadzić firmy i jak na razie nie otrzymałem statusu podatnika VAT.

Wojtek

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Sierpień 29, 2016 o 08:30

Nihil novi… niestety.

Odpowiedz

Dominika Październik 14, 2016 o 15:45

Dokładnie dzisiaj udałam się do US w celu wypełnienia i złożenia druku VAT-R.
Wszystko odbywało się bez problemu do momentu, kiedy przestawiłam umowę z wirtualnym biurem.
Pani w okienku powiedziała, że wirtualne biuro to jest coś czego nie ma… bo jest wirtualne. Najwidoczniej mój zawód też poniekąd jest wirtualny, ponieważ robię grafikę komputerową… więc potencjalnie też go nie ma. Ogólnie to mogę pracować z każdego dowolnego miejsca na świecie… wszystkie moje rozmowy odnośne pracy i projekty mają miejsce w internecie.
W umowie z wirtualnym biurem mam wpisane 4h miesiecznie na korzystanie z lokalu- taki standardowy pakiet. Pani z okienka stwierdziła, że tak pracować się nie da i że nie zarobię tak pieniedzy… więc to musi być oszustwo.
Byłam szczerze mówiąc w ciężkim szoku.Przecież nie po to legalizuje swoją działalność, gdzie będę pałcić zus, chorobowe i podatki, żeby zaraz robić przekręty. Z góry potraktowali mnie jak potencjalnego wyłudzacza (od razu powiedzieli, że będę pod ścisłą kontrolą skarbową). Ja tylko chce tanim kosztem mieć fajny adres dla startującej działalności, nie stać mnie na wynajem lokalu… i to wszystko.

Odeszłam od okienka zrezygnowana. Z pewnością to nie koniec i wrócę powalczyć o swoje… no ale niestety, skrzydła podcięte…

Odpowiedz

Lech Październik 14, 2016 o 16:39

Założyłaś spółkę, czy jesteś działalnością gospodarczą?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Październik 17, 2016 o 07:56

Cóż 🙂 „Taki mamy klimat”

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: