Ministerstwo Sprawiedliwości zamknie drogę do przekrętów w S24

Błażej Sarzalski        16 września 2016        25 komentarzy

Ministerstwo Sprawiedliwości planuje istotne zmiany w systemie S24.

Dotychczas, o czym wiele osób nie wie, nie potrzebny był tzw. bezpieczny podpis elektroniczny ani podpis poprzez profil ePUAP, wystarczało zarejestrowanie konta w systemie elektronicznym EKRS oraz podanie swoich danych osobowych. W świetle planów Ministerstwa Sprawiedliwości ma się to zmienić. Uznano, że choćby potencjalna możliwość nadużycia to wystarczający powód do zmian.

Nadużycia polegały na korzystaniu z danych osobowych innych osób dla celów rejestracji spółki. Nie ważne, że na kilkanaście tysięcy spółek nadużyć stwierdzono 40… 🙂

Dobra, czy zła zmiana?

{ 25 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

M.Artur Wrzesień 16, 2016 o 11:56

Witam. A czy coś wiadomo na temat terminu, kiedy owe „dobre zmiany” zostaną wprowadzone?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Wrzesień 16, 2016 o 20:22

Nie

Odpowiedz

Zenon Wrzesień 16, 2016 o 13:43

No dobrze, ale i tak były wymagane podpisy notarialnie poświadczone. Więc z czym był problem?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Wrzesień 16, 2016 o 20:21

Do czego?

Odpowiedz

M.Artur Wrzesień 17, 2016 o 09:41

No włąsnie,z tego co pamiętam od stycznia 2015 notarialnie potwierdzone podpisy członków zarządu nie były już wymagane.

Odpowiedz

Zenon Wrzesień 17, 2016 o 23:12

Tak to jest jak się nie jest w temacie na bieżąco 🙂 Skoro rzeczywiście nie ma wymaganych podpisów Zarządu to może to rodzić pole do nadużyć. Ale w sumie i tak nie ma nigdy stuprocentowej gwarancji. A dla takiego nikłego odsetka nieprawidłowości to chyba rzeczywiście ktoś przesadza.

Odpowiedz

Mariola Wrzesień 17, 2016 o 13:22

Nie bardzo rozumiem na czym dokładnie polegało to korzystanie z danych osobowych. Niemniej jednak jako specjalista w zakresie prawa ochrony danych osobowych nadużyciom w zakresie bezprawnego korzystania z cudzych danych osobowych stanowczo mówię „nie”, nawet jeśli procent osób, których dane bezprawnie zostały wykorzystane jest niewielki. Jednak dla tych konkretnych osób marne to pocieszenie a poza tym kradzież tożsamości to po prostu przestępstwo a skoro system dopuszcza popełnianie przestępstw to wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń wydaje się być uzasadnione mimo, iż wprowadza bariery techniczne, których nie lubimy:-)

Odpowiedz

M.Artur Wrzesień 17, 2016 o 13:39

Pani Mariolo, jako osoba ,która rejestruje firmy dla cudzoziemców mogę odpowiedzieć:
Dzis każdy, kto umie społugiwac się s24 może wprowadzić wymyślone dane np. Pana Muhammad Khan z Pakistanu i na tej podstawie zarejestrować spółkę (przecież tutaj podajemy dane paszportowe a nie PESEL, więc nie ma możliwości weryfikacji, a podpis i tak jest wg MS). A wystarczyłoby, gdyby system dawał możliwość załadowania skanu strony tytułowej paszportu obcokrajowca i już nie byłaby mniejsza możliwość przekrętu.

Odpowiedz

Mariola Wrzesień 17, 2016 o 14:56

No więc właśnie jak widać system pozostawia do życzenia, jeśli chodzi o bezpieczeństwo danych i bezpieczeństwo obrotu prawnego.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Wrzesień 19, 2016 o 08:24

Podejmę polemikę.

Zacznę od tego, że niestety fetyszyzujemy dane osobowe. Chcemy je chronić, dbać o prywatność, ale koniec końców wszystko to jest niezwykłą fikcją. Jeżeli więc mamy mały margines błędów (promil wszelkich rejestracji) to nie widzę potrzeby komplikowania.

W przypadku panów z Pakistanu, Nigerii etc. to KRS i tak były bardzo ostrożne podchodziły do wpisywania takich osób do KRS.

Odpowiedz

Forex Październik 4, 2016 o 14:36

To prawda. Jednak podpis elektroniczny powinien zmienić nieco swoją formę. W owym czasie powstało wiele spółek na tego typu fikcyjne dane. Obecnie ta procedura jest dużo trudniejsza

Odpowiedz

Marek Wrzesień 18, 2016 o 12:01

W końcu ktoś odciągnie bydło od koryta

Odpowiedz

M.Artur Wrzesień 18, 2016 o 12:34

Panie Marku, może by tak kulturalniej i merytoryczniej…

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Wrzesień 19, 2016 o 08:44

Tak? 🙂

Rozumiem, że w Wielkiej Brytanii nie ma takich problemów 🙂 ?

Odpowiedz

Mariola Wrzesień 19, 2016 o 10:19

Błażeju co do Twojej oceny w zakresie ochrony danych osobowych zupełnie się nie zgodzę. Aktualnie zdecydowana większość przedsiębiorców w ogóle nie jest świadoma swoich obowiązków w zakresie ochrony danych osobowych. Przepisy prawa ochrony danych osobowych są właściwie bezsankcyjne, co powoduje, że respektowanie wymogów tych przepisów jest marginalna. Nie ma sankcji nie ma respektu. Proste. W tym stanie rzeczy mówienie o fetyszyzacji danych osobowych hm jest dla mnie co nieco przesadzone w szczególności dla mnie, która na codzień zajmuje się tą tematyką i znam przykłady raczej skrajnego lekceważenia. A ustawa o ochronie danych osobowych obowiązuje od już prawie 20 lat. No ale, gdy zacznie obowiązywać rozporządzenie unijne, które zostało przez organy UE przyjęte w kwietniu tego roku a które wprowadza kary finansowe, których górna granica sięga milionów EURO to wówczas z pewnością dopiero podniesie się wielkie larum. Jednak jest to prawo całej Unii Europejskiej i będzie obowiązywało bezpośrednio we wszystkich krajach członkowskich. Kary finansowe to tylko jedna z wielu rewolucyjnych zmian wprowadzanych przez rozporządzenie a mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych. Jednak w chwili obecnej w zakresie ochrony danych osobowych w polskim obrocie gospodarczym i prawnym panuje zupełna beztroska a przede wszystkim nieznajomość prawa i jego wymogów. Także prawdziwa „fetyszyzacja” danych osobowych, jeśli posługiwać się tą terminologią dopiero przed nami…
pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Lech Wrzesień 28, 2016 o 09:24

Nie wiem o jakim ogólnoeuropejskim prawie pani mówi. Faktem jest natomiast, że mam podgląd w to, jak dane osobowe są chronione w Szwecji, i w porównaniu z nimi, to my mamy na tym punkcie fiksum dyrdum. Tam nikt nie boi się nawet napisać czyjegoś imienia i nazwiska, adresy ludzi prywatnych są w internecie, a jeśli miałbym ochotę sprawdzić ile w zeszłym roku zarobił mój sąsiad, albo ile ma długów, to mogę to legalnie zrobić też przez internet. Natomiast w Polsce mamy przeregulowanie w drugą stronę, przez co szara strefa jak istniała, tak istnieje, a rzuca się kłody pod nogi tym, którzy rzeczywiście potrzebowali by takich informacji. Dlatego zachodzi pytanie, czy dane osobowe to rzeczywiście jest dobro, które powinno być chronione aż na takim poziomie. IMHO nie.

Odpowiedz

Mariola Wrzesień 28, 2016 o 09:51

Mówię o tym prawie:
ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 Z DNIA 27 KWIETNIA 2016 R. W SPRAWIE OCHRONY OSÓB FIZYCZNYCH W ZWIĄZKU Z PRZETWARZANIEM DANYCH OSOBOWYCH I W SPRAWIE SWOBODNEGO PRZEPŁYWU TAKICH DANYCH ORAZ UCHYLENIA DYREKTYWY 95/46/WE (OGÓLNE ROZPORZĄDZENIE O OCHRONIE DANYCH).
Rozporządzenie zostało uchwalone w kwietniu 2016 r., przewiduje 24 miesięczne vacatio legis, wejdzie wżycie w maju 2018 r. i będzie obowiązywało bezpośrednio we wszystkich krajach członkowskich Unii. Na stronach GIODO bardzo dużo już się o nim pisze, organizowanych jest wiele spotkań oraz konferencji, szkoleń na różnym poziomie, gdyż to naprawdę rewolucyjny akt prawny (z uwagi na kary, ale nie tylko). Już trwają prace nad nowelizacją naszej krajowej ustawy, zaczął się więc proces dostosowywania do wymogów nowego prawa.
Zachęcam do lektury.
Link do strony GIODO, gdzie znajduje się tekst rozporządzenia.
http://www.giodo.gov.pl/569/id_art/9276/j/pl

Odpowiedz

Krzysztof Kozłowski Wrzesień 20, 2016 o 06:51

Witam,

Moim zdaniem zmiana bardzo dobra. Po pierwsze, obowiązujące przepisy dotyczące rejestrowania spółek przez internet zostaną ujednolicone (spółki jawne i komandytowe rejestruje się przy użyciu bezpiecznego podpisu elektronicznego lub ePUAP), po drugie wzrośnie bezpieczeństwo nas wszystkich, a po trzecie – być może wzrośnie popularność profilu zaufanego ePUAP?

W odróżnieniu od bezpiecznego podpisu elektronicznego ePUAP jest bezpłatny, a jego uzyskanie jest banalnie proste i wymaga jednej wizyty praktycznie w dowolnym urzędzie. Nie sądzę, by taka formalność miała znacząco ograniczyć swobodę rejestrowania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością przez internet. A im więcej osób korzysta z ePUAP, tym bardziej „zinformatyzowane” mamy państwo i administrację publiczną, bo jest sens wprowadzać kolejne elektroniczne udogodnienia dla obywateli.

Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

Krzysztof Rajkowski Wrzesień 20, 2016 o 19:47

Idąc logiką, że S24 w obecnym kształcie umożliwia popełnienie przestępstwa, śmiało można powiedzieć, że popełnienie przestępstwa umożliwia rejestracja spółki w formie aktu. Liczba nadużyć o których mowa w tym artykule jest zapewne promilem w stosunku do nadużyć innego typu, chociażby przy dokonywaniu rejestracji w sposób tradycyjny.

Odpowiedz

Mariola Wrzesień 20, 2016 o 20:01

Idąc logiką wyrażoną w poście powyżej śmiało można powiedzieć, że samo życie i uczestniczenie w nim umożliwia a czasami wręcz prowokuje do popełniania przestępstw;-)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Wrzesień 21, 2016 o 10:33

Chodziłem sobie trochę wczoraj po tzw. darknecie 🙂 Idąc tą logiką muszę przyznać rację. Okazje do popełnienia przestępstwa są na każdym kroku.

Odpowiedz

Krzysztof Rajkowski Wrzesień 28, 2016 o 10:14

Cieszę się, że udało mi się to zobrazować. Jak sama stwierdziła Pani w poście powyżej, jest to bardzo niedorzeczna retoryka.

Odpowiedz

Mariola Wrzesień 21, 2016 o 10:38

No właśnie. Czasami lepiej nie kusić losu;-)

pozdrawiam

Odpowiedz

M.Artur Wrzesień 21, 2016 o 10:53

Panie Błażeju, czy uważa Pan, że wprowadzone zmiany uniemożliwią rejestrację spółki dla cudzoziemca bez jego fizycznej obecności w Polsce? Moi Klienci z krajów Zatoki Perskiej często uzyskują wizę dopiero, gdy przyjdą do konsulatu z dokumentami zarejestrowanej firmy w Polsce.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Wrzesień 21, 2016 o 11:05

I tak i nie.

Panie Arturze, czy możemy skontaktować się prywatnie? 🙂 Być może będę miał do Pana „romans” 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: