Przekształcenie działalności w spółkę z o.o. komandytową

Błażej Sarzalski        30 listopada 2017        3 komentarze

Dzisiaj kilka moich wynurzeń na temat przekształcenia jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę komandytową. Możesz dziwić się, dlaczego piszę o tym na blogu dotyczącym spółki z o.o., pozwól więc, że płynnie przejdę do tematu, a zaraz zrozumiesz, gdzie w tej całej układance pojawia się spółka z o.o.

Zacząć muszę od tego, że w Kodeksie spółek handlowych, próżno szukać procedury przekształcenia jdg w spółkę komandytową, ba, nie da się przekształcić działalności także w spółkę jawną, ani żadną inną spółkę osobową. Ustawodawca przewidział tylko, że możemy przekształcić jednoosobową działalność w spółkę z o.o. dlatego właśnie, aby doprowadzić do skutecznego przekształcenia (czyli przejścia praw i obowiązków przedsiębiorcy) na spółkę komandytową musimy zrobić serię przekształceń, tak jak na obrazku poniżej.

(Sugeruję kliknąć dla powiększenia)

Zaczynamy od przekształcenia działalności w spółkę z o.o., następnie, wprowadzamy do nowo powstałej, w wyniku przekształcenia, spółki z o.o. dodatkowego wspólnika, w postaci utworzonej na potrzeby przekształcenia kolejnej spółki z o.o. (ach, wszędzie spółki z o.o.!).  Ponieważ spółka komandytowa nie może być jednoosobowa (wymaga co najmniej dwóch wspólników) to dzięki temu ruchowi otrzymujemy strukturę, którą możemy dalej przekształcić.

Proste? 🙂

Niekoniecznie, bo cała procedura może trwać kilka miesięcy, ale na pewno opłacalne – bo dzięki temu, zachowując możliwość stosowania podatku dochodowego od osób fizycznych (w większości zysk spółki komandytowej alokowany jest na wspólnika będącego osobą fizyczną), zyskujemy także dosyć szczelny kokon (co to jest kokon korporacyjny?), dzięki któremu obniżamy ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej dla majątku osobistego przedsiębiorcy.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Przemysław Grudzień 1, 2017 o 23:45

Można jeszcze przekształcić jdg w spółkę akcyjną 🙂 nie tylko w z o.o. .Ciekawe czy ktokolwiek w Polsce to zrobił..

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 2, 2017 o 20:38

Postawię odważną tezę, że to wersja dla masochistów 🙂

Odpowiedz

adsti Grudzień 4, 2017 o 12:05

Na marginesie – spółka komandytowo-akcyjna powinna nazywać się komplementarno-akcyjna, bo wspólnikami są tam komplementariusz i akcjonariusz, więc po co w nazwie mylące wskazanie na komandytariusza 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: