Czas chyba podsumowywać rok 2014 i snuć nowe plany

Błażej Sarzalski        15 grudnia 2014        8 komentarzy

Po pierwsze i najważniejsze… nie chcę Wam słodzić, żeby nie było, ale bez Was, czytelników i klientów nie byłoby tego bloga i mojej kancelarii, więc dziękuję serdecznie za kolejne wspólne dwanaście miesięcy. Czas podsumować ten rok dla mnie i kancelarii, tym razem zrobię to przed Świętami, bo obawiam się, że w okresie między Świętami a Nowym Rokiem nie znajdę chwili na wpis – zamierzam wtedy jak najmniej pracować, a jak najwięcej dać z siebie rodzinie.

Zanim jednak odpoczynek, to trochę o tym co mi się udało, a co nie udało w 2014 roku w mojej działalności “internetowej” i biznesowej, a także prywatnie.

Nie udało mi się forum internetowe przyłączone do bloga już jakiś czas temu i wraz ze zmianą szaty graficznej bloga postanowiłem, że forum to uda się w nicość. Wszelkie dyskusje w blogu toczą się zwykle wokół tematów wpisów i jest to w sumie naturalne, nie ma sensu przekierowywać tego ruchu gdzie indziej, skoro jest on najbliżej danej problematyki.

Nie udało mi się też z blogiem o odszkodowaniach komunikacyjnych, który po kilku wpisach zdecydowałem się sprzedać osobie trzeciej, która prowadzi teraz na tej samej platformie blog o czasie pracy kierowców. Oby mu się powodziło.

W tym roku też nie udało mi się zamknąć jednej z niezwykle ważnych spraw dla mojego klienta, która dotyczyć miała na początku zapłaty dosyć istotnej kwoty z faktury, a skończyła się (czy też raczej zawiesiła) na konieczności dochodzenia w sądach okręgowych i rejestrowych kto naprawdę mógł/może występować w imieniu spółki, od której przyjąłem pełnomocnictwo. Moje doświadczenie z zakresu prawa spółek handlowych pomogło wyprostować pewne sprawy, ale dalej gramy o duże pieniądze. Może kiedyś, przy jakiejś okazji opiszę tą sprawę, młodym prawnikom ku przestrodze, chwilowo jednak nie jest to odpowiednie miejsce, ani czas.

Co mi się udało w tym roku?

Przede wszystkim poznałem wielu nowych przedsiębiorców, którym pomogłem w ich pierwszych krokach ku spółkom z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółkom komandytowym. Przekształcałem spółki cywilne, jawne i jednoosobowe działalności gospodarcze w bardziej złożone i zoptymalizowane struktury. Ciągle pojawiały się nowe wyzwania. Nie jestem w stanie zliczyć wszystkich spółek, które pomagałem zakładać w tym roku, ale jest to rok rekordowy pod tym względem.

Umocniłem i rozwinąłem współpracę z Lechem Malinowskim, autorem świetnego bloga o wekslach, z którym współpracuję w ramach projektu o nazwie Kancelaria Prawa Wekslowego i Gospodarczego “REMITENT”. Nasza współpraca pozwala zaoferować klientom holistyczne podejście do problemów prawa wekslowego, uczymy jak wykorzystywać weksle w praktyce, jak bronić się przed roszczeniami z weksli oraz jak skutecznie dochodzić roszczeń wekslowych w sądzie. Lech jest świetnym człowiekiem i współpracownikiem. Z każdym miesiącem mamy więcej klientów, co dowodzi, jak potrzebna jest specjalistyczna wiedza z zakresu prawa wekslowego. Dochodzimy roszczeń z weksli i bronimy wystawców weksli w całej Polsce.

Wdrożyłem także nowe usługi.

Przede wszystkim usługi powiernicze. Obejmuję udziały w imieniu moich klientów, co powoduje, że stają się oni anonimowi i nie figurują w aktach rejestrowych.

Po drugie, uruchomiłem bloga (i tutaj choćby mnie ćwiartowali – będę go prowadził na bieżąco, obiecuję sobie, Wam i historii) o rejestracji spółek LLC w stanie Delaware (amerykański odpowiednik polskich spółek z o.o.), co zrozumiałe wiąże się z tym usługa rejestracji spółki w stanie Delaware. Ten blog to pewnego rodzaju eksperyment, nie widziałem jeszcze polskiego bloga prawniczego traktującego o prawie państwa obcego.

No i last, but not least – mam córeczkę, kochanego rozdarciucha 🙂

Co w przyszłości?

Za każdym razem gdy jestem w stolicy, a jestem relatywnie często, czuję że Warszawa mnie wzywa 🙂

Odnoszę dziwne wrażenie, że przyszłość jest w jakiś sposób związana z tym miastem i pewnie przybierze ona postać mojej zwiększonej obecności i co za tym idzie dostępności dla klientów w Warszawie. Pracuję nad odpowiednią formą tej obecności. Jeden tydzień, kilka stałych dni w miesiącu? To się okaże.

Ale nie tylko w Warszawie, gdyż dzięki współpracy z Waniak Company Sp. z o.o. będę mógł podzielić się z przedsiębiorcami moimi praktycznymi radami dotyczącymi tego jak działa prawo wekslowe i procedura cywilna w zakresie dochodzenia i obrony przed roszczeniami wekslowymi. To już 24 stycznia2015 r. w Łodzi.

Proszę, oceń ten wpis!

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Szymon Kwiatkowski Grudzień 15, 2014 o 23:25

Warszawa brzmi jak plan 🙂

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 16, 2014 o 00:02

Zarys planu, ale to i tak coś więcej niż brak czegokolwiek 🙂

Odpowiedz

Łukasz Waniak Grudzień 16, 2014 o 09:05

Panie mecenasie, jest Pan nadal osobą młodą, ale już niezwykle doświadczoną. Niezwykle jako spółka cenimy sobie współpracę z Panem oraz Pana zespołem. Wierzymy, że 2015 rok będzie dla Pana równie udany jak rok 2014.
Wszystkiego dobrego Panie Błażeju.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 16, 2014 o 09:11

Dziękuję za miłe słowa panie Łukaszu i życzę nam owocnej współpracy!

Odpowiedz

Krystian Wielogórski Grudzień 31, 2014 o 10:30

Panie Mecenasie,

Czy oferowane przez Pana usługi powiernictwa w zakresie udziałów spółki z o.o. są dopuszczalne w świetle obowiązującego prawa ?
Czy aby taki stosunek nie przekracza dopuszczalny zakres zasady swobody umów ?

pozdrawiam serdecznie i życzę udanego nowego roku !

Odpowiedz

Błażej Sarzalski | Rejestracja spółki w Delaware Grudzień 31, 2014 o 10:38

Panie Krystianie, pierwsza odpowiedź: tak, druga odpowiedź: nie. Co chyba oczywiste, nie świadczyłbym usług powierniczych jeżeli uznałbym, że są one niezgodne z prawem. W Polsce mało kto się tym zajmuje i wie, że można, ale można 🙂

W praktyce (także organów podatkowych i sądów) uznaje się, że umowa powiernictwa jest pochodną umowy zlecenia.

Pozdrawiam i także wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Odpowiedz

Książe Peru Grudzień 31, 2014 o 10:50

Panie Krystianie, Pan mecenas po prostu jest pionierem i wizjonerem, dlatego w tak młodym wieku ma już jedną z najlepszych kancelarii na Śląsku. Po tym poznaje się dobrego prawnika, że zawsze jest krok do przodu a peleton przeciera oczy. Pozdrawiam

Odpowiedz

Mateusz Lipiec 6, 2015 o 19:00

Świetny blog, zarówno pod kątem merytorycznym jak i technologicznym. Wracam do niego co jakiś czas od 2013 r.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Błażej Sarzalski Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Błażej Sarzalski z siedzibą w Dąbrowie Górniczej.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@opieka-prawna.eu.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: