Jak obejść CIT w spółce z o.o.?, Jak obejść podwójne opodatkowanie spółki?, Ominięcie CIT w sp. z o.o., Podatek CIT, Podatki w spółce z o.o., Praktyka, Umowa spółki

Jak ominąć podwójne opodatkowanie spółki z o.o.?

Jak ominąć podwójne opodatkowanie spółki z o.o. i jak wyprowadzić pieniądze ze spółki z o.o.?

Wpis aktualny także w 2018 roku.

Jak to zrobić?

Legalnie!

Na przykład w taki sposób:

IMG_20150127_100501

Grafikę stworzyłem (wow, brzmi dumnie) rozmawiając z potencjalnym klientem na temat tego w jaki sposób się to robi. Sposobów jest wiele. Oczywiście tych legalnych, bo nielegalnych pewnie jeszcze więcej. Oczywiście nie każdy ze wskazanych wyżej sposobów może być zastosowany w każdej spółce.

W przypadku większych projektów zadbaj o dokumentację cen transferowych.

O tym jak będziesz wyprowadzał/a pieniądze ze spółki pomyśl zanim ją utworzysz.

About Błażej Sarzalski

51 thoughts on “Jak ominąć podwójne opodatkowanie spółki z o.o.?

  1. Na temat unikania podwójnego opodatkowania można napisać jak widzę cały cykl artykułów.

    W mojej branży najczęściej wykorzystuje się to tego znaki towarowe. Czyli wg. tego schematu są to umowy dot. własności intelektualnej. Spółka z o.o. nie jest formalnie właścicielem znaku towarowego a korzysta z niego na podstawie stosownej licencji. Tym samym co miesiąc ustalona kwota wpływa na konto licencjodawcy.

    Pozdrawiam

      1. Tak, dobrym przykładem jest IKEA, gdzie opłata licencyjna z każdej placówki wędruje na konto fundacji w jakimś – nie pomnę już w jakim dokładnie – raju podatkowym.

        Ot, taka sobie optymalizacja 🙂

        Poza tym Błażeju świetny rysunek – jest czarno na białym – konkret – aż mi się spółka z oo zamarzyła 🙂

        Pozdrawiam! 🙂

  2. Nie napisałeś chyba o najpopularniejszej formie, często używanej przy wyższych zarobkach (ponad kwotę 85.528 PLN dochodu rocznie – I próg podatkowy) – jest to świadczenie usług w ramach działalności na rzecz spółki (przy czym nie mogą to być usługi zarządzania). W takim przypadku istnieje generalnie możliwość skorzystania z podatku liniowego 19%.

    Przy wymienionych przez Ciebie formach tylko najem/dzierżawa może korzystać z niższego opodatkowania bez względu na wysokość zarobków.

    1. Rzeczywiście, nie wspomniałem o tym 🙂 Klient nie miał jdg 🙂

      Natomiast oczywiście jest taka możliwość.

      Przy wymienionych przeze mnie formach tylko najem/dzierżawa może korzystać z niższego opodatkowania, ale przy np. licencjach i umowach o dzieło możemy stosować wyższe koszty uzyskania przychodu.

    2. A dlaczego nie mogą to być usługi zarządzania ? Czy członek zarządu nie może mieć DG i wystawiać spółce faktury VAT za zarządzanie ? Idąc dalej – czy może jednocześnie wystawiać faktury spółce za zarządanie + za inne usługi (Np. programista, wspólnik, członek zarządu – realizujący różne zlecenia przez swoją spółkę zoo dla zleceniodawców) ?

      1. Może, ale zasady opodatkowania podatkiem dochodowym tego typu usług są takie same jak zarządzania bez działalności… Więc tutaj tracimy kasę na ZUS.

  3. Członek zarządu może mieć DG.

    Usługi zarządzania może sobie w jej ramach świadczyć (to jest kwestia prawa cywilnego i umowy między stronami), niemniej na gruncie prawa podatkowego takie usługi zarządzania nie mogą być opodatkowane w ramach działalności gospodarczej – jest to wprost wskazane w art. 13 ust. 1pkt 9 ustawy o PIT. Czyli tych przychodów nie można ani opodatkowywać podatkiem liniowym, ani rozliczać kosztów na zasadach jak z działalności. Oczywiście jest to kwestia istotna przy dużych kwotach, ponad pierwszy próg podatkowy.

    Co do kwestii VAT, to jest to kwestia złożona, generalnie przez długi czas taka działalność nie mogła być opodatkowana VAT, niemniej od pewnego czasu są wydawane pozytywne interpretacje. Należy jednak dobrze uregulować to w umowie pomiędzy osobą zarządzającą prowadzącą DG, a spółką.

    1. Ale jeśli będę pełnił funkcje w zarządzie i będę od tego odprowadzać normalny PIT (progresywny), to od czy zapłacę od tego jeszcze standardowy ZUS (jak z etatu) ? Czy może umowy o pełnienie funkcji w zarządzie są zwolnione z ZUSu (jak do niedawna umowy zlecenie)?

        1. Dzięki za odpowiedź, ilość sprzeczności w otaczającym nas systemie prawnym i podatkowym jest zdumiewająca…

        2. Czy jako wspólnik mogę być jednocześnie powołany na czł zarządu i pobierać z tego tytułu wynagrodzenie (inne co miesiąc, na podstawie uchwały, zależne od ilości wykonanej pracy)?
          Dodam, że w sp będzie 2 wspólników (ja i moja żona).

  4. Przepraszam, ale chyba nie do końca rozumiem, albo graf bardzo, bardzo upraszcza zagadnienie…

    Zakładam, że celem “wyprowadzenia pieniędzy ze spółki” i “uniknięcia podwójnego opodatkowania” jest takie przekazanie tych pieniędzy np. Wspólnikowi, aby uniknąć 19% podatku od dywidendy po jego stronie.

    Jakim ominięciem jest więc umowa o dzieło, powołanie do Zarządu , umowa licencyjna, kiedy otrzymujący te kwoty Wspólnik będzie musiał wykazać przychód i zapłacić również 19 % (liniówka) lub 18/32 % podatku, tyle, że pod innym tytułem? Jedyną różnicą jest brak ryczałtowej stawki jak przy dywidendzie, a możliwość uwzględnienia kosztów uzyskania przychodu. No ale ile kosztów możemy wykazać jako zleceniobiorca, wykonujący dzieło czy członek Zarządu? Raczej niewiele.

    Sensu nabiera to wszystko przy istnieniu szeregu dalszych założeń i nieraz skomplikowanych struktur podatkowych z udziałem podmiotów zagranicznych (spółki off-shore). Czyli przy przedsięwzięciach o dużej skali. A kilometrówka? Jeżeli dobrze rozumiem ideę, to bardziej wygląda na nielegalny niż legalny sposób (mnożenie fikcyjnych kilometrów a la politycy?).

    Będę wdzięczny za rozjaśnienie kwestii. Pozdrawiam!

    1. Panie Mateuszu,

      to proste – punktem wyjścia jest sytuacja, w której ten sam pieniądz opodatkowany jest raz na poziomie spółki, drugi raz na poziomie wspólnika. Na przykład.

      Przychód 100 zł, brak kosztów, opodatkowany liniowo w spółce 19% – zostaje nam 81 złotych, od których wspólnik znowu płaci 19% dywidendy. Czyli 15,39 zł. Razem więc ze 100 zł państwo zabiera 34,39 zł – to jest sytuacja bez optymalizacji.

      A teraz optymalizacja, założenia te same – 100 zł – przychód, koszt w postaci umowy o dzieło wykonanej przez wspólnika: 90 zł. Opodatkowaniu CITem podlega kwota 10 zł, czyli państwo w ramach CIT zabiera nam 1,90 zł. Wspólnik realizujący umowę płaci podatek 18% z zastosowaniem 20% kosztów uzyskania przychodu – 13 złotych. Łącznie więc państwo dostaje 14,90 zł.

      Ta sama sytuacja, ale umowa o dzieło z przekazaniem praw autorskich (50% kup) – wspólnik płaci podatek w wysokości 8 zł, państwo więc dostaje 9,90 zł.

      Ta sama sytuacja, najem prywatny rozliczany ryczałtowo. Przychód 100 zł z dalszego wynajmu. Czynsz najmu wynoszący brutto 80 złotych. 20 złotych x 19% = 3,80 zł podatku CIT. Podatek ryczałtowy wspólnika od przychodów 8,5% wynosi 6,80 zł – łącznie więc państwo dostaje 10,60 zł podatku.

      Nie jest więc prawdą, że istnieje możliwość wyłącznie zaliczenia kosztów u wspólnika – świadczenia wspólnika na rzecz spółki także są jej kosztem.

  5. W spółce z.o.o. najpierw jest opodatkowanie na poziomie spółki (19% CIT) a potem przy wypłacie dywidendy jest podatek płacony przez udziałowca (kolejne 19% od zysków kapitałowych).
    W powyższych sposobach podatek płaci się tylko raz (zazwyczaj PIT), bo dla spółki jest to koszt uzyskania przychodu.
    Jeśli coś pominąłem panie Błażeju to proszę o uzupełnienie.
    Pozdrawiam

  6. Dziękuję Panom za rozjaśnienie.

    Byłem świadom możliwości liczenia kosztów po obu stronach (spółka i otrzymujący świadczenia pieniężne od niej) i jak widać tylko to, i aż to, stanowi różnicę. Jednym słowem uciekamy od “ryczałtowości”, niemożności zaliczenia kosztów przy podatku od dywidendy po stronie Wspólnika, przy okazji powiększając koszty po stronie spółki (zamiast dywidendy, koszty).

    A co z tą kilometrówką? Czy jest tu jakiś sprytniejszy pomysł niż naliczanie fikcyjnych kilometrów albo zarabianie na różnicy pomiędzy faktycznym kosztem przejechania kilometra a ryczałtową stawką? Kilometrówka po stronie otrzymującego zwrot kosztów podróży podatkowi nie podlega, powiększa koszty po stronie spółki, ale żeby legalnie tą drogą wyprowadzać większe kwoty, nie dzieląc przy tym losu Hoffmana czy Sikorskiego, na razie nie widzę 😉

  7. Pierwszy raz słyszę o tym myku ze znakiem towarowym i już mi się podoba 🙂 Generalnie ciekawy wpis i z pewnością zacznę zgłębiać temat. Po samej dyskusji w komentarzach już widać jak wiele ciekawych sposobów na zmniejszenie daniny państwowej można zastosować.

  8. Dzien dobry,
    jak by to powiedziec ameryki Pan nie odkryl ale wiekszosc z tych “legalnych” sposobow jest bardzo watpliwe i tylko czekam az panstwo zacznie je traktowac jako “nielegalne” (co sie bardzo szybko moze zdarzyc). Znak towarowy – super pomysl. Zarabiam 10 zł i place 9 zł za znak towarowy? Smierdzi przekretem na kilometr a jak urzad skarbowy ma watpliwosc to raczej nie dziala na dobro podatnika. Kilometrowki pominmy bo jest to dosyc zalosne. Ile mozna najechac? 20 tyś rocznie? 30tyś? Pełnie funkcji w zarzadzie jest jasnym przykladem wynagrodzenia wiec to jest akurat chyba jedyny logiczny przyklad, gdzie to jest dosyc ok. Umowy o dzielo to jest raczej troche ryzykowne biorac pod uwage, ze jakie dzielo zostalo wykonane przez pana? Czy cena sie zgadzala? Jasne, ze moze Pan cos zrobic za 10 zł i wypisac spolce 10 zł ale wtedy taka spolka pelni tylko role przelotu i nie wiem do konca komu jest potrzebna (mozna bezposrednio pracowac na umowe o dzielo… zaden problem). Z najmem przedmiotow jest bardzo ryzykowne. Wiec pana liste majaca 7 pozycji raczej bym skrocil do 1 bezpiecznej czyli wynagrodzenie zarzadu. Pozdrawiam.

    1. Proszę o przepisy i orzeczenia. Nie proponuję nigdy moim klientom rozwiązań niezgodnych z prawem. To, że są ludzie, którym myli się optymalizacja poprzez realne świadczenia i umowy z przekrętami w postaci pozornych czynności prawnych to już nie jest moja odpowiedzialność. Wszystkie ww. sposoby są legalne.

      1. jeszcze panie Mecenasie, jeszcze są legalne. Jednak biorąc pod uwagę to co dzieje się aktualnie w unii europejskiej można dojść do wniosku, że te “legalne optymalizacje” są na pograniczu prawa i jedyne co mnie zastanawia co się stanie jeśli jutro “stracą swoją legalność”. Prawo podobno nie działa wstecz i praw nabytych nie można odebrać ale biorąc pod uwagę to co się dzieje w Polsce to tylko mrzonki. Mam nadzieję, że rozróżnia pan znaczenia zdań “całkowicie legalne” a “legalne ale na pograniczu prawa”. Zresztą gdyby te sposoby nie były legalne to duże koncerny takie jak Starbucks, Apple, Amazon itd by ich nie stosowały prawda?

        1. Nie wiem na podstawie jakich przesłanek wyciąga Pan takie wnioski jak powyżej, ale ich nie podzielam.

        2. Oj nie przesadzajmy , Pan Błażej proponuje optymalizację krajową, a więc jest to najbardziej pożądany aspekt optymalizacji podatkowej. Przykładowo jeśli spóła wykazuje zysk netto 10 000 zł na koniec roku, któż chciałby zapłacić prawie 40% podatku ( w tym CIT oraz podatek od dywidendy)? Przykładowo w Wielkiej Brytanii jest zwolnienie od dywidendy dla osób fizycznych do kwoty , przeliczając na złotówki – 150 000 zł – oczywiście po zapłacie Corporation Tax (20%). I to jest sensowne !

          Do optymalizacji Pana Błażeja dorzuciłbym jeszcze oprócz sprzedaży praw majątkowych , udzielenie licencji spółce z o.o (np. na korzystanie z praw autorskich majątkowych – rozporządzanie prawami ). Tutaj np. licencja na rok pozwoliłaby na otrzymywanie naleznośći licencyjnych – zwanych w branży jako royalities.

          I przykładowo nie chodzi o fikcyjne logotypy , a np. jeśli jest Pan Fotograf i robi profesjonalne zdjęcia – może żądać należności licencyjnych i spółka musi mu je zapłacić.

          Do tego dorzuciłbym jeszcze optymalizację przez umowę zlecenie ( jeśli pracownik – wspólnik ma 2 różne umowy zlecenia ) – będzie aktualne do końća 2015 roku ) + jeszcze kary umowne spółki z o.o. na Rzecz wykonawcy dzieła ( np . wspólnika ).

          Najem prywatny – też – ale uwaga,zeby to nie przeistoczyło się w działalność gospodarczą!

  9. Panie Błażeju,
    Mam pytanie odnośnie kilometrówek.
    1). Czy będąc jednocześnie wspólnikiem i członkiem zarządu i wypłacanie sobie zwrotów z kilometrówki nie jest świadczeniem jednostronnym ? Według mnie nie, gdyż wykonywane świadczenie jest w ramach prowadzonej spółki – osiągnięcia dochodu.
    2). Czy wydatek na kilometrówkę jest kosztem podatkowym ?
    3). Czy zwrot należy opodatkować podatkiem PIT przez członka zarządu ?
    4). Czy kilometrówka może być prowadzona tylko po za miejscem zamieszkania /i lub biurem zarządu ? Czy może być stosowana też, gdy do biuro zarządu mam 5 km w mieście w którym mieszkam. Przykład teoretyczny, gdyż zastanawiam się nad tą formą działalności, a widzę duży potencjał stosowania kilometrówki w celu wrzucenia w koszty i nie płacenia podatku PIT o ile rzeczywiście tak jest 🙂 Pozdrawiam

  10. A ja mam pytanie związane z powyższym tematem. Jeśli w spółce jest dwóch wspólników i oboje są członkami zarządu czy istnieje opcja nawiązanie między stronami umowy o dzieło oraz najmu lokalu, gdzie funkcjonuje częściowo spółka i właścicielem jest wspólnik/członek? Jeśli tak lub nie, to w jaki sposób powinno to wyglądać zgodnie z literą prawa? Pozdrawiam

    1. Jest taka opcja, spółkę musi reprezentować powołany do tego pełnomocnik przez zgromadzenie wspólników, warunki umowy muszą być rynkowe 🙂

      1. Co ma Pan na myśli pisząc: warunki umowy? Musi świadczyć pracę odpłatnie, jeśli zajmuje mu to 2h maksymalnie miesięcznie? I zobowiązani jesteśmy do sporządzenia umowy.. zlecenia, o pracę…?

      2. Czy dobrze zrozumiałem, że w spółce dwuosobowej jeden członek zarządu nie może podpisać umowy o dzieło z drugim członkiem zarządu? Czy pełnomocnik jest po to, aby nie podpisywać umowy niejako sam ze sobą?

  11. Witam Panie Błażeju,

    Czy do optymalizacji podatkowej w sp. z o.o można legalnie wykorzystać sp. offshore, zarejestrowaną w raju podatkowym poza UE. Przykładowo firma Polska (sp. z o.o) używa znaku towarowego oraz opłaca licencję za używanie oprogramowania należącego do firmy offshore? Takie praktyki nagminnie są stosowane w wielu krajach UE i zastanawiam się czy jest to realna forma optymalizacji podatkowej w Polsce?

  12. Cześć Błażej, bardzo cenne porady, gratuluję doskonałego bloga. Podałeś bardzo trafne formy wypłaty pieniędzy ze spółki, nie napisałeś jednak nic o delegacjach. Interpretacja indywidualna IBPBII/1/415-257/13/BD Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach 31 maja 2013 r potwierdza, że delegacje są nieopodatkowane (o%) i stanowią dodatkowo koszt spółki. Czy nie jest to najlepsze rozwiązanie? Pozdrawiam

    1. Ma Pan rację, delegacje też są dopuszczalne, ale… niechże one będą realne 🙂

  13. Czy oprócz “wyciągania” pieniędzy, można też zwyczajnie kupować dobra za pieniądze spółki i korzystać z nich jako jedyny wspólnik (np. spółka finansuje dom / samochód / zegarek / komputer, a wspólnik korzysta prywatnie)? Czy jest to w jakiś sposób sankcjonowane?

    1. Tak, może, nie ma problemu, tyle że:
      – koszty ww. nie są zaliczane do kosztów uzyskania przychodów,
      – wspólnik musi opodatkować powyższe – jest to bowiem jego przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń.

  14. Czy można wypłacać pieniądze za pełnienie funkcji prezesa w zarządzie uchwała wspólników w przypadku gdy wspólnikiem jest tenże prezes ?

    I czy nadal nie zmieniło się, że można wypłacać dowolne kwoty w dowolnych odstępach czasowych ?

    1. Nigdy to nie było, że to były dowolne kwoty…. jak jest to wspólnik to obowiązuje zasada ochrony kapitału zakładowego.

  15. tak czytam i czytam i oczom nie wierzę. to żadne optymalizacje tylko kombinatorstwo. jak wykorzystać dziurę i o ile prawo samo w sobie nie piętnuję wykorzystywania swoich ułomności ale etycznie to jest miganie się od tego co jest powinnością każdego obywatela. tak wiem, to wasze “ciężko zarobione” pieniądze i państwo wam je kradnie. chciałbym zobaczyć pot na waszych czołach kiedy “wypracowujecie” te wszystkie zyski, które później tak pieczołowicie “optymalizujecie”.

      1. Dzień dobry,
        Ja należę do tej grupy idiotów którzy tak nie kombinują bo po co? Zresztą spółkę traktuję jako spichlerz majątku i nie mam jakiś większych potrzeb wypłaty dywidendy w ogóle bo po co? Pozdrawiam

      2. Panie Błażeju ma Pan rację. czy jeśli powyższy pan Bartosz wejdzie do restauracji i dostanie menu w którym schabowy będzie kosztował 20zl i poniżej kolejny taki sam schabowy będzie kosztował 28zł to który wybierze? Podwójne opodatkowanie to dobrowolna działałność charytatywna na rzecz PL. Lubię nasz kraj jest całkiem zabawny i nie zamierzam po prawie 40 latach tutaj się stąd wyprowadzić. Ale skoro zakladam spółkę z drugim partnerem i obaj wypracowujemy zysk 100 ty zl rocznie i chcemy z tego skorzystać tzn skonsumować efekty naszej pracy to nie widzę powodu do podwójnego opodatkowania. Jest to twór oparty na założeniu wielu udziałowców i przychodów pewnie milionowych lub miliardowych. I po tym całkowitym wyrażeniu zgody z Pana opinią i metodami przejdę do pytania może bardzo laickiego. Czy jeśli spółka wyplaci prezesowi zarządu w ciągu całego 2018 roku dywidendy na kwotę 90 tys zlotych a wspolnikowi na kwotę 5 tys zlotych a jej dochód był 100 tys zlotych to placi ta spółka podatek od pozostałych w majątku spółki 5 tys czy całych 100 tys zlotych (nie licząc podatku PIT prezesa i wpsolnika)

        1. 1) spółka wypracowuje, nie wy obaj. podstawą spółki zoo jest kapitał, a nie wspólnicy. taka drobna róznica
          2) prezes nie pobiera dywidendy, ta należy się wspólnikom, a nie organowi spółki
          3) dywidenda (a wiec wypłaty zysku udziałowcom) jest opodatkowana jednokrotnie. spółka płaci podatek CIT od zysku. czy udziałowiec płaci podatek dochodowy od owej dywidendy, to już inna sprawa, przeważnie tak.

  16. Dzień dobry,
    Jestem wspólnikiem spółki z o.o. posiadam samochód osobowy który jest współwłasnością mojego męża czy mogę ten samochód osobowy który jest prywatnym majątkiem wynająć spółce z o.o.? I przychód ten opodatkować ryczałtem w wysokości 8,5%?
    Pozdrawiam,
    Ewelina

  17. Witam Panie Błażeju,

    Jestem nowym czytelnikiem Pana bloga i powoli zapoznaję się z jego treścią.

    Nurtuje mnie hipotetyczna sytuacja, na jaką nie znalazłem do tej pory odpowiedzi na Pana stronie. Czy mógłbym prosić o komentarz?

    Czy jeden z większościowych wspólników spółki dwuosobowej, a jednocześnie jej prezes, może podpisać umowę najmu powierzchni na stronie internetowej z tą spółką i pobierać z tego tytułu wysokie wynagrodzenie (wynoszące np. 50% przychodów spółki) ?

    Spółka wykorzysta sobie tą przestrzeń na stronie w celach marketingowych/reklamowych.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Piotr

    1. W sensie cywilnoprawnym oczywiście może…

      W sensie podatkowoprawnym także może, ale jednocześnie może być to potraktowane jako niedozwolona optymalizacja podatkowa i wyrzucone z kosztów. Nikt nie odpowie na takie pytanie publicznie nie znając kontekstu, sposobu wcześniejszego użytkowania witryny, jej hipotetycznej wartości itp.

    1. Wypłata z bankomatu nie przenosi pieniędzy na inną osobę, w ten sposób lądują one w kasie spółki. Wiadomo, że wiele spółek tak robi, ale to nie jest metoda unikania podwójnego opodatkowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *