Jak zrobić przekręt na spółkę z o.o.?

Spółka z o.o.

Błażej Sarzalski

Radca prawny, od 2011 roku wpisany na listę radców prawnych w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach pod numerem KT-2946, ekspert portalu Wyborcza.biz. Doradza w zakresie prawa spółek, a w szczególności tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania.

Błażej, czy wiesz jak zrobić przekręt z wykorzystaniem spółki z o.o.?

No cóż, pozwól, że posłużę się cytatem:

Niedawno mój serdeczny kolega, Lech Malinowski, opisywał na swoim blogu pewien sposób działania oszustów podrabiających tytuły wykonawcze. Wspomniał tam, o tym, że konieczny jest jakiś podmiot prawa-słup, udający wierzyciela. W rzeczywistości era słupów się już skończyła, a prawdziwie kreatywni przestępcy korzystają z nieistniejących osób, posiadających stworzone zgodnie z polskim prawem spółki, mające osobowość prawną.

Tak, to przerażające, ale nie jest to tylko problem polski. Niedawno miałem do czynienia z sytuacją, gdy w brytyjskim Companies House znalazłem ewidentnie nieistniejące osoby. Czy w polskim rejestrze takie osoby też istnieją, czy są wspólnikami, członkami zarządów spółek z ograniczoną odpowiedzialnością?

Tak.

Przerażające jest też to, w jak łatwy sposób można doprowadzić do tego mając odpowiednią wiedzę i znając luki prawne. Przerażające jest też to, że luk tych nie da się usunąć bez szkody dla szybkości działania sądów rejestrowych i otwartości państwa dla przedsiębiorców tworzących spółki.

W polskim KRSie można więc nie tylko znaleźć osoby nie istniejące, ale także można w bardzo prosty sposób pozbawić kogoś kontroli nad jego własną spółką. Pod pozorami zupełnej legalności. Niedawno odkręcałem taką sytuację w warszawskim KRSie… zajęło mi to 6 miesięcy.

Prokuratura do tej pory prowadzi śledztwo, a oszuści nadal nic sobie z tego nie robią.

Zainteresował Cię ten wpis? Potrzebujesz mojej pomocy albo konsultacji? Skontaktuj się ze mną!

Na wiadomości e-mail odpowiadam jeszcze tego samego dnia.

    10 comments on “Jak zrobić przekręt na spółkę z o.o.?”

    1. Lech napisał:

      Ja w kwestii formalnej – „nieistniejąca osoba tworząca spółkę” – to też jest słup 😉

      1. Błażej Sarzalski napisał:

        To coś gorszego niż słup 🙂

        1. Lech napisał:

          Nie – to po prostu słup pozbawiony wady w porównaniu ze swoją poprzednią wersją 😉 W końcu to, że za „starym” słupem stała jakaś realna osoba to nie jest jakaś immanentna cecha słupa, tylko wada powodowana koniecznością, którą udało się w końcu wyeliminować 😉

          1. Błażej Sarzalski napisał:

            Tak 🙂 Słup żywy jest gorszy… przecież pijaczki bywają nieprzewidywalne…

    2. Krzysztof Rajkowski napisał:

      Chyba w moim rozumowaniu był błąd. Czytając fragment „można w bardzo prosty sposób pozbawić kogoś kontroli nad jego własną spółką”, zachodziłem w głowę jaką to mamy „legalną lukę” pozwalająca pozbawić kogoś kontroli nad spółką. To chyba wina tego zwrotu „w bardzo posty sposób”. Popełnianie przestępstwa jakość kłóciło mi się z „prostym sposobem”. Z błędu wyprowadził mnie fragment „Prokuratura do tej pory prowadzi śledztwo” 🙂

      1. Błażej Sarzalski napisał:

        Cóż, popełnienie przestępstwa może być proste, a jego wykrycie już nie 🙂

        Niestety jest tak, że polskie organy ścigania nie mają wystarczającej wiedzy o prawie spółek handlowych i prawie gospodarczym jako takim, stąd problemy z wykrywalnością i stawianiem zarzutów…

    3. Grzegorz napisał:

      Takie zycie. Skoro od jakiegoś czasu realizujemy słuszny postulat, że państwo ma zakładać, że obywatel jest uczciwy, to musimy godzić się na to, że oszustwa będą łatwe. Chcemy, zeby oszustwa były trudne, to musimy utrudnić życie wszystkim.
      Większość ludzi tej w sumie prostej zależności chyba nie rozumie…

      1. Szymon napisał:

        Pełna zgoda, ale aby to sprawnie działało, potrzebny jest ostatni element: szybko, skutecznie i dotkliwie wymierzana sprawiedliwość za oszustwa. Tego ciągle jeszcze brakuje…

    4. Niespotykanie spokojny człowiek napisał:

      Jak dojść do tego, że dana osoba nie istnieje? Pytam zwłaszcza pod kątem Companies House.

      1. Błażej Sarzalski napisał:

        Czasami to po prostu widać 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Błażej Sarzalski Portret

    BŁAŻEJ SARZALSKI

    Radca prawny, wpisany na listę w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Od 2007 roku doradzam w zakresie prawa spółek, a w szczególności rejestracji spółek, przekształceń przedsiębiorców i spółek handlowych oraz ich bieżącego funkcjonowania.

    Przygodę z blogiem o rejestracji spółek z o.o. zacząłem we wrześniu 2011 roku. Był to dla mnie szalony rok, pełen wyzwań osobistych i zawodowych. Chcesz dowiedzieć się dlaczego?

    Poznaj moją historię!

    Zerknij na wzory umów i dokumentów niezbędnych dla Twojej spółki z o.o.

    Wzory umów i dokumentów

    Umów się na poradę w sprawie Twojej spółki z o.o.

    Skontaktuj się aby umówić poradę

    KOMENTARZE

    • radca prawny Błażej Sarzalski - Panie Michale, ponieważ napisał Pan do mnie prywatnie to odpiszę Panu także w wiadomości prywatnej,
    • Michał - Witam sprawa wygląda następująco, posiadam 1/3 udziałów w spółce i jestem w zarządzie kredyt 100tys
    • Błażej Sarzalski - Dzień dobry, Czy przeczytał Pan artykuł?
    • Fabian - Dzień dobry, czy widzieli Państwo to orzeczenie Sądu Najwyższego ? https://www.sn.pl/orzecznictwo/
    • radca prawny Błażej Sarzalski - Nie :)