Błażej Sarzalski

radca prawny

Radca prawny, wpisany na listę w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach, ekspert portalu Wyborcza.biz. Doradza w zakresie prawa spółek, a w szczególności tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania.
[Więcej >>>]

Spółka z o.o. jak spółdzielnia pracy

Błażej Sarzalski21 lutego 2021Komentarze (0)

Konkurencja ze Wschodu

Zadajesz sobie może czasem pytanie, jak niektóre warszawskie spółki z o.o. w których pracę wykonuje kilkudziesięciu obywateli pięknego kraju rozpościerającego się od naszej wschodniej granicy do Morza Czarnego, konkurują cenami z polskimi agencjami pracy tymczasowej? Czasem klienci mówią mi wprost, że nie są w stanie dostarczyć pracowników na linie produkcyjne po tak niskich kosztach, jak robią to pewne firmy.

Myślisz, że pracownicy migrujący pracują na czarno? Śpią w tanich hostelach? Nie dostają pensji minimalnej? Węszysz jakieś oszustwa? Niekoniecznie!

Dosyć popularnym stał się model biznesowy wykorzystujący spółkę z o.o. jako spółdzielnię pracy. Na czym on polega? I co najważniejsze, czy jest legalny?

Spółka z o.o. jako spółdzielnia pracy

Na czym polega stosowany przez omawiane przeze mnie spółki model?

Chodzi o wykorzystanie instytucji powtarzających się świadczeń niepieniężnych. Chociaż praca wspólnika nie może być wkładem do spółki z o.o. to wspólnicy, a zasadniczo posiadane przez nich udziały mogą być obciążone obowiązkiem wykonywania określonych w umowie spółki świadczeń na rzecz spółki. Świadczenia te, jak wynika z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, nie są obciążone składkami na ubezpieczenia społeczne. Ot i cała tajemnica.

Spółka ma po prostu kilkudziesięciu wspólników, z których każdy świadczy pewne prace na podstawie umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz dodatkowo ustalonego między nim, a spółką harmonogramu.

Czy legalne jest omijanie składek ZUS poprzez świadczenia niepieniężne?

Zasadniczo nie mam wątpliwości co do tego, że wspólnicy spółek z ograniczoną odpowiedzialnością mogą omijać oskładkowanie ich pracy na rzecz spółki, w sytuacji gdy wykonują ją na podstawie umowy spółki. Wniosek taki płynie z tego, że umowa spółki w sposób kompleksowy reguluje prawa i obowiązki takich wspólników, brak jest podstawy do tego by sięgać posiłkowo do przepisów o zleceniu, a nadto istotna jest tutaj wykładnia systemowa – otóż bowiem w przypadku planowanego wprowadzenia do polskiego systemu prawnego tak zwanej prostej spółki akcyjnej, ustawodawca zdecydował się wprost na wprowadzenie do przepisów o ZUSie klauzuli zgodnie z którą praca wspólników prostej spółki akcyjnej na rzecz spółki będzie podlegała składkom.

Tego typu instytucje prawną od wielu lat z powodzeniem wykorzystywały też liczne inkubatory przedsiębiorczości działające w formie spółek z o.o.

Na pierwszy rzut oka więc problemu nie ma.

Problem natomiast może pojawić się w momencie, gdy zapytamy takiego “wspólnika” o to, na jakiej podstawie prawnej świadczył pracę w miejscu X. Jak myślicie, co powie…. i jaka byłaby reakcja Zakładu Utylizacji Szmalu?

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Radcy Prawnego Błażej Sarzalski w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Radcy Prawnego Błażej Sarzalski w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: