Polski Ład | Część 4 | Zrewiduj sposoby na omijanie podwójnego opodatkowania w spółce z o.o.

Nowy Ład uchwalony przez Sejm

Czas mija, a Nowy Ład został w końcu uchwalony przez Sejm, w nieco zmienionym, w stosunku do wcześniejszych pomysłów, kształcie. Zmiany są zmianami na lepsze. O ile tak można powiedzieć. Bo dalej są to przepisy złe i ingerujące mocno w sposób prowadzenia biznesu, nie są jednak tak złe, jak mogłyby być. Ktoś poszedł po rozum do głowy i za obrabianie tej radosnej twórczości nie wiadomo kogo wzięli się chyba jacyś prawnicy, bo przynajmniej można zrozumieć to co się czyta. Polski Ład (nie)spodziewanie jednak uderza w kwestie związane z omijaniem podwójnego opodatkowania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Jak Nowy Ład wpływa na istniejące metody unikania podwójnego opodatkowania w spółce z o.o.?

Nowy Polski Ład wprowadza nieznane do tej pory pojęcie „ukrytej dywidendy”, zakładając, nie bez pewnej słuszności, że bywa w wielu spółkach tak, że aby uniknąć opodatkowania zryczałtowanym 19% podatkiem od dywidend wypłacanych wspólnikom, niektórzy decydują się na skorzystanie z jednego z wielu mechanizmów pozwalających na czerpanie zysku ze spółki w inny sposób. Dodać trzeba, że w wielu przypadkach, może nawet przeważającej ich ilości jest to działanie zupełnie legalne. Jeżeli wspólnik pracuje dla spółki to powinien z tego tytułu otrzymywać wynagrodzenie, podobnie jeżeli udostępnia jej swoje aktywa, jak np. nieruchomości, pojazdy, czy sprzęt elektroniczny. Gdyby robił to na rzecz osób trzecich przecież także pobierałby z tego tytułu wynagrodzenie. Tak działa rynek.

Jednakowoż rząd doszedł do wniosku, że nie po to istnieje podatek CIT, żeby go w ten sposób omijać. Przyjął więc, że istnieje coś takiego jak “ukryta dywidenda”. Ba, nawet ją zdefiniował!

Czym jest ukryta dywidenda w spółce z o.o.?

Ustawa definiuje, że określone koszty związane ze świadczeniami osób powiązanych ze spółką (głownie chodzi o wspólników i osoby z nimi powiązane rodzinnie) stanowią w pewnych przypadkach „ukrytą dywidendę”:

  • ukrytą dywidendą zawsze będą świadczenia dla wspólnika i osób powiązanych jeżeli wysokość lub termin ich poniesienia będą uzależnione od osiągnięcia zysku lub jego wysokości (tutaj w grę mogą wchodzić przeróżne rodzaje świadczeń, takie jak np. wynagrodzenie z tytułu powołania do zarządu, umowy zlecenia, umowy o pracę, kontrakty menedżerskie, wynagrodzenia członków rad nadzorczych, zapłata za powtarzające się świadczenia niepieniężne wspólnika na rzecz spółki),
  • ukrytą dywidendą mogą być świadczenia dla wspólnika z dowolnego tytułu, jeżeli ich wysokość jest nierynkowa albo gdy są one wynagrodzeniem za użytkowanie aktywów, które stanowiły własność wspólnika przed utworzeniem podatnika (tj. np. czynsz z umowy najmu/dzierżawy, wynagrodzenie za korzystanie z autorskich praw majątkowych czy wzorów przemysłowych itp), o ile takie świadczenia mają wartość mniejszą niż kwota zysku brutto – chodzi więc np. o to, że przy poziomie zysku np. 1 zł, koszty te nie wynosiły 20.000 złotych rocznie, a jeżeli wynoszą 20.000 zł to zysk musi wynieść 20.001 zł.

Przyznacie, że znacznie utrudnia to ominięcie podwójnego opodatkowania w spółce z o.o.?

Skutkiem uznania danego świadczenia za ukrytą dywidendę jest niemożność przyjęcia, że jest on kosztem uzyskania przychodu w spółce przy czym dodatkowym warunkiem jest wystąpienie powiązań, o których mowa w art. 11a ust. 1 pkt 4 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.

Jak podejść do weryfikacji, czy mamy do czynienia z ukrytą dywidendą?

Przede wszystkim zalecam abyście sprawdzili czy jakiekolwiek składniki wynagrodzenia, jakie pobieracie ze spółki (np. z tytułu powołania do zarządu, powtarzających się świadczeń niepieniężnych itp.) nie są uzależnione w jakikolwiek sposób od zysku lub jego wysokości. Nie przejdą już np. postanowienia, że członek zarządu będący jednocześnie wspólnikiem będzie wynagradzany procentem zysku.

Po drugie zweryfikujcie poziom kosztów ponoszonych na rzecz wspólników w kontekście zysku osiąganego przez spółkę. Pomocne w tym będzie ostatnie sprawozdanie finansowe.  Nikt Wam nie zabroni wyciągać ze spółki po 10.000 zł miesięcznie, jeżeli zysk brutto wynosi mimo to więcej niż 120.000 zł. Prosta kalkulacja, przy przychodzie 240.000 zł i koszty niezaliczane do ukrytych dywidend mogą maksymalnie wynieść 119.999,99 zł (ponieważ zysk wyniesie wtedy 120.000,01 zł). Zauważ, że jest to wyliczenie bardzo uproszczone, przecież w spółce masz też inne koszty!

Po trzecie, jeżeli posiadacie aktywa, które wynajmujecie spółce to ustawa zachęca Was do wniesienia ich do spółki. Nie dziwię się, bo często i gęsto samo to skutkuje przysporzeniem dla fiskusa z tytułu podatku dochodowego od aportu. Jeżeli nie chcecie tego robić to nadal będziecie mogli wynajmować aktywa, które nabyliście lub wytworzyliście już po powstaniu spółki, o ile wartość świadczeń uzyskiwanych w zamian za nie będzie niższa niż kwota zysku brutto spółki.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Zmiany dotyczące ukrytych dywidend wejdą w życie dopiero od początku 2023 roku (przynajmniej tak stanowi uchwalona przez Sejm ustawa).

Czy da się jakoś ominąć ukryte dywidendy?

Będzie bardzo trudno.

Warto zauważyć jednak, że pojęcie ukrytej dywidendy co do zasady nie będzie odnosiło się do wspólnika posiadającego mniej niż 25% udziałów w spółce (chyba że zasiadać on będzie w zarządzie lub będzie w inny sposób wywierał znaczny wpływ na działania spółki).

Nie pomoże jednak oddanie udziałów swojemu małżonkowi, krewnym czy powinowatym do drugiego stopnia ani także spółce zależnej od nas, choć w tym ostatnim przypadku znajduje zastosowanie ciekawa furtka w postaci tzw. dyrektywy parent-subsidiary. Pod pewnymi warunkami spółki zagraniczne z krajów Unii Europejskiej mogą być zwolnione od płacenia podatku od dywidendy ze spółek polskich, zamiast tworzenia kosztów w Polsce opłacać się więc może wypłata dywidendy do spółki zagranicznej i stworzenie kosztów/otrzymanie wynagrodzenia w takiej spółce lub używania jej wprost jako wehikułu inwestycyjnego. Pamiętać przy tym należy jednak, że istnieją też pewne ograniczenia co do możliwości użycia takiej spółki zagranicznej.

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Potrzebujesz mojej pomocy?

Skontaktuj się ze mną!

+48 (32) 764-15-80

kancelaria@opieka-prawna.eu

Błażej Sarzalski

Błażej Sarzalski

Radca prawny, wpisany na listę w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach, ekspert portalu Wyborcza.biz. Doradza w zakresie prawa spółek, a w szczególności tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania.

Błażej Sarzalski

Błażej Sarzalski

Radca prawny, wpisany na listę w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach, ekspert portalu Wyborcza.biz. Doradza w zakresie prawa spółek, a w szczególności tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

Radca prawny, wpisany na listę w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach, ekspert portalu Wyborcza.biz. Doradza w zakresie prawa spółek, a w szczególności tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania.

Poszukujesz gotowych rozwiązań prawnych?

Ostatnie wpisy

Przepisy

Tu się udzieliłem

Chcesz być ze mną na bieżąco?
Zapisz się na bezpłatny newsletter!