Jak ustanowić ograniczenie zbywania udziałów w spółce z o.o.?

Błażej Sarzalski        09 października 2018        2 komentarze

Po co ustanawiać ograniczenie zbywania udziałów w spółce z o.o.?

Spółka to sprawa poważna. Na tyle poważna, że dla wielu klientów nie są istotne aspekty prawne otwierania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a aspekty osobowe. Chcemy pracować z osobami które znamy i którym ufamy. To naturalne. Czasami jednak aspekty emocjonalne, osobowe mieszają się z aspektami prawnymi. Tak jest w sytuacji, gdy chcemy zabezpieczyć skład wspólników spółki na cały czas jej trwania.

Ograniczenie zbywania, czyli m.in. sprzedaży, darowizny albo zamiany udziałów w spółce służy temu, aby utrwalić skład osobowy. Natomiast ewentualne zmiany tego składu mogą być uzależnione od różnych czynników.  Robimy to więc po to, aby mieć wpływ na to z kim będziemy współpracować w przyszłości. Warto nad tym usiąść.

Jak ustanowić ograniczenie sprzedaży udziałów w spółce z o.o.?

Ponieważ w spółce z o.o. domyślnie udziały są swobodnie zbywalne, ewentualną regulację w zakresie ograniczeń rozporządzania udziałami trzeba zawrzeć w umowie spółki. Co istotne, nie możemy zakazać w ogóle sprzedaży udziałów, możemy jedynie ową zbywalność ograniczyć.

Możliwe jest to na kilka sposobów.

Kodeksowa regulacja ograniczenia sprzedaży udziałów w spółce

Standardowo można uzależnić możliwość zbycia udziałów od zgody spółki. W takiej sytuacji, o ile nic innego nie wynika z umowy spółki, zgody na zbycie udziela zarząd w formie pisemnej. W przypadku gdy zgody odmówiono, sąd rejestrowy może pozwolić na zbycie, jeżeli istnieją ważne powody,jednak spółka może przedstawić sądowi własnego nabywcę. Jeżeli nabywca wskazany przez spółkę nie może porozumieć się ze zbywcą co do ceny oraz terminu jej uiszczenia decyduje o tym sąd, zasięgając wcześniej opinii biegłego o ile uzna to za konieczne. Jeżeli wskazana przez spółkę osoba nie uiściła ceny nabycia w wyznaczonym terminie, wspólnik może rozporządzać swobodnie swoim udziałem, jego częścią lub ułamkową częścią udziału, chyba że nie przyjął oferowanej zapłaty.

Alternatywne sposoby ograniczenia zbywalności udziałów

Z uwagi na to, że Kodeks spółek handlowych daje tutaj dużą swobodę regulacyjną można odstąpić także od domyślnego sposobu ograniczenia zbywalności udziałów. Ograniczenia te mogą jedynie modyfikować przepisy kodeksu, ale także mogą wyznaczać zupełnie odmienny od domyślnego sposób ograniczenia zbywalności udziałów.

Najbliżej idącym odstępstwem od regulacji kodeksu jest wskazanie, że to nie zarząd, ale inny organ, np. zgromadzenie wspólników, decydować będzie o wyrażeniu zgody na zbycie udziału.

Możemy też uzależnić możliwość zbycia lub obciążenia udziału od nadejścia oznaczonego terminu albo warunku albo wskazać na nabywcę konkretną osobę lub posiadacza określonych cech osobistych (np. kwalifikacji zawodowych).

Najdalej idące zmiany to wprowadzenie instytucji pierwokupu albo prawa pierwszeństwa nabycia udziałów. Prawo takie jest realizowane albo przez dotychczasowych wspólników albo osoby trzecie. Bywa to w praktyce także często i gęsto łączone z wymogiem uzyskania wcześniejszej zgody spółki. Spotyka się też, szczególnie w umowach spółki, gdzie mamy inwestora, opcję put.

Na co uważać przy projektowaniu postanowień umownych dotyczących zbywania udziałów?

Przede wszystkim stosujemy złotą zasadę, żeby nie przedobrzyć. Czasami less is more (mniej oznacza więcej). Więcej możliwości i więcej pewności prawa.

Projektując postanowienia dotyczące zbywania udziałów musimy pamiętać, że nie mogą one w praktyce uniemożliwiać zbywania udziałów. Czyni to wtedy takie postanowienia nieważnymi. Inną dobrą radą jest precyzja w sporządzaniu odpowiednich postanowień. Pamiętam jak kiedyś na pewnym zgromadzeniu wspólników chciano zastąpić, pod pozorem innych zmian, ograniczenie zbywania, na ograniczenie “sprzedaży”. Po co? Może ktoś podpowie w komentarzu? 🙂

Może też Cię zainteresować:

Proszę, oceń ten wpis!

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Mich Październik 11, 2018 o 19:11

Zbyć udziały można też w drodze darowizny 😉

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Październik 12, 2018 o 11:40

Wygrywa Pan uścisk ręki prezesa 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Błażej Sarzalski Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Błażej Sarzalski z siedzibą w Dąbrowie Górniczej.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@opieka-prawna.eu.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: