Spółka z o.o. dla małego przedsiębiorcy – case study

Prawo podatkowe
Spółka z o.o. dla małego przedsiębiorcy – case study

Błażej Sarzalski

Radca prawny, od 2011 roku wpisany na listę radców prawnych w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach pod numerem KT-2946, członek rady nadorczej oraz prezes zarządu spółki z o.o. Doradza w zakresie prawa spółek, tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania.

Czy spółka z o.o. może być dla małego przedsiębiorcy atrakcyjną alternatywą dla jednoosobowej działalności gospodarczej, zwłaszcza pod względem optymalizacji podatkowej? To pytanie, z którym bardzo często przychodzą do mnie przedsiębiorcy prowadzący działalność w formie jednoosobowej. Na pomysł tego wpisu natchnęła mnie moja ostatnia konsultacja, którą przeprowadzałem z jednym z klientów, w której bardzo dokładnie wyliczaliśmy wysokość jego obciążeń podatkowych i dzięki której mogłem mu zarekomendować opcję założenia spółki z o.o. celem optymalizacji jego obciążeń fiskalnych. Czy warto założyć spółkę z o.o. będąc małym przedsiębiorcą? Sprawdzimy to na liczbach, na dwóch przykładach.

Spółka z o.o. dla małego przedsiębiorcy – case studies

Case study to metoda badawcza polegająca na analizie pojedynczego przypadku, szczegółowy opis przypadku, pozwalający wyciągnąć wnioski co do przyczyn i rezultatów jego przebiegu oraz szerzej danego modelu, w tym przypadku modelu obciążeń fiskalnych. Celem studium przypadku jest pokazanie koncepcji wartych rozważenia, wdrożenia, jak i potencjalnych błędów, których należy unikać, próba wyprowadzenia szerszych wniosków. Postanowiłem wykorzystać tę metodę po to, aby udzielić Ci odpowiedzi na temat tego, czy spółka z o.o dla małego przedsiębiorcy ma sens.

Przedstawię Ci poniżej dwa różniące się od siebie przypadki. Przypadek pana Jarka i przypadek pani Moniki. Oba przypadki inspirowane są prawdziwymi konsultacjami, które odbyłem z klientami, jednak liczby są zmyślone. Do pomocy zaprzęgnąłem model językowy, który pomógł mi policzyć oraz ustrukturyzować wiedzę.

To co łączy oba te przypadki to fakt, że pan Jarek i pani Monika są soloprzedsiębiorcami. Prowadzą małe jednoosobowe firmy, które jednak opodatkowane są 19% podatkiem liniowym, gdyż z dotychczasowych wyliczeń wynikało, że ta forma opodatkowania jest dla obojga mikroprzedsiębiorców najbardziej opłacalna.

Podczas case study wyliczyliśmy całkowite obciążenie fiskalne obojga przedsiębiorców, przyjmując że jest nim:

  • zapłacony podatek
  • składki na ubezpieczenia społeczne w zakresie w jakim nie podlegają odliczeniu od dochodu,
  • składki zdrowotne w zakresie w jakim nie stanowią kosztów uzyskania przychodów ani nie podlegają odliczeniu od dochodu.

Postanowiliśmy jednocześnie zestawić te obciążenia z modelem, w której ci sami przedsiębiorcy prowadzą spółkę z o.o., która przejmuje na siebie wszelkie przychody i koszty działalności, przy jednoczesnym zachowaniu przez przedsiębiorców swoich działalności jednoosobowych, które jednak przeszłyby na ryczałt podatkowy i świadczyły dla spółek z o.o. usługi opodatkowanych 8,5% ryczałtem od przychodu w kwocie 240.000,00 zł rocznie. Spółka taka byłaby spółką dwuosobową.

Nie taka spółka z o.o. dobra jak ją malują – czyli case study pana Jarka

Pan Jarek prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Rozlicza się podatkiem liniowym, 19% od dochodu. Osiągnął 441.211,89 zł przychodu, 188.321,71 zł kosztów podatkowych, co dało dochód 252.890,18 zł. Zapłacił on 16.287,90 zł składek na ubezpieczenia społeczne, z czego odliczył od dochodu całość 16.287,90 zł . Tym samym dochód do opodatkowania wyniósł 235.102,28 zł a podatek płacony według skali 19% wyniósł 44.669,38 zł.

W tym przypadku sumę obciążeń fiskalnych łatwo było wyliczyć.

Suma aktualnych obciążeń fiskalnych pana Jarka = podatek + nieodliczone składki społeczne = 44.669,38 zł + 0 zł = 44.669,38 zł

Rozliczenie spółki z o.o. opodatkowanej CIT 9% wyglądałoby przy identycznych założeniach następująco. Przychód: 441.211,89 zł, koszty (w tym wynagrodzenia, inne wydatki): 177 033,14 zł (są one niższe, ponieważ nie liczymy tutaj składki zdrowotnej przedsiębiorcy jednoosobowego, która była ujęta wcześniej w kosztach). W takiej sytuacji dochód spółki wynosiłby 264.178,75 zł x 9% CIT = 23 776,09 zł podatku dochodowego.Zakładamy, że zysk nie jest wypłacany jako dywidenda (wtedy byłby dodatkowy PIT 19%).

Jeżeli jednak spółka z o.o. połączona była z działalnością usługową pana Jarka opodatkowaną ryczałtem 8,5% to suma obciążeń podatkowych byłaby następująca:

  • Przychód: 240.000 zł
  • Składki ZUS (społeczne): 1646,47 zł × 12 = 19.757,64 zł
  • Składki zdrowotne: 769,43 zł × 12 = 9.233,16 zł (50% odlicza się od przychodu)
  • Podatek: 230.766,84 zł (przychód po odliczeniu składki zdrowotnej) x 8,5% PIT = 19.615,18 zł
  • Suma obciążeń fiskalnych JDG: 19.615,18 zł + 19.757,64 zł + 4616,58 zł = 43.989,40 zł

W takiej z kolei sytuacji spółka przy przychodzie 441.211,89 zł osiąga koszty 417 033,14 zł (ponieważ 240.000,00 zł z faktur od pana Jarka stanowi jej koszt), tym samym zysk spółki wynosi 24.178,75 zł, a 9% CIT od niego to 2.176,09 zł.

Łączna suma obciążeń fiskalnych w nowym modelu wynosi więc 46.165,49 zł – jest więc wyższa od tego, co aktualnie płaci pan Jarek w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej.

Przypadek pana Jarka – wnioski

Z przedstawionego przypadku można wysnuć następujące wnioski:

  • w sytuacji, gdy płacone składki na ubezpieczenia społeczne i składka zdrowotna są relatywnie niskie (mieszczą się w granicach limitów odliczenia, wrzucenia w koszty) przesiadka na spółkę z o.o. nie wiąże się z żadną korzyścią podatkową dla mikroprzedsiębiorcy,
  • samo przejście na sp. z o.o. (bez wypłat pieniędzy ze spółki) daje niższe opodatkowanie, ale brak osobistego wynagrodzenia – w takiej sytuacji alternatywą mogłoby być poszukiwanie modelu spółki z o.o. opartego o wypłaty z tytułu umów o dzieło, powołania do zarządu lub powtarzających się świadczeń niepieniężnych (czyli takiego, który minimalizuje wypłaty z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i składkę zdrowotną)
  • należy wziąć pod uwagę, że część zysku w spółce jest zatrzymana, w sytuacji wypłaty dywidendy – w tym modelu obciążenie byłoby jeszcze większe

Monika przesiada się na spółkę z o.o. – czyli case study pani Moniki

Pani Monika osiąga przychód: 2.776.766,90 zł i ponosi koszty uzyskania przychodu: 2.330.281,12 zł. Płaci 15.957,60 zł składek ZUS rocznie oraz 21.878,80 zł składki zdrowotnej. Jej dochód po odliczeniu składek w ramach dopuszczalnych limitów wynosi 417.548,06 zł, a podatek do zapłaty (19% PIT) 79.334,13 zł. W przypadku pani Moniki składka zdrowotna była tylko częściowo odliczona od dochodu – reszta stanowi faktyczny, nieodliczalny koszt wynoszący 10.278,80 zł. Łączna suma obciążeń JDG pani Moniki wynosiła więc 89.612,93 zł.

Jeżeli jednak spółka z o.o. połączona byłaby z działalnością usługową pani Moniki opodatkowaną ryczałtem 8,5% to suma obciążeń podatkowych byłaby następująca:

  • Przychód: 240.000,00 zł
  • Składki ZUS (społeczne): 1646,47 zł × 12 = 19.757,64 zł
  • Składki zdrowotne: 769,43 zł × 12 = 9.233,16 zł (50% odlicza się od przychodu)
  • Podatek: 230.766,84 zł (przychód po odliczeniu składki zdrowotnej) x 8,5% PIT = 19.615,18 zł
  • Suma obciążeń fiskalnych JDG: 19.615,18 zł + 19.757,64 zł + 4616,58 zł = 43.989,40 zł

Dochód spółki z o.o. (przy uwzględnieniu 240.000 zł dodatkowych kosztów) wyniósłby 206.485,78 zł, natomiast podatek CIT 9% 18.583,72 zł.

Łączna suma obciążeń fiskalnych w nowym modelu wynosi więc 62.573,12 zł. Czyli mniej niż obciążenia fiskalne pani Moniki na JDG, jednak wciąż pani Monika ma sporą kwotę wypłacaną „na życie”.

Pani Monice został zysk w spółce z o.o.

Co jednak zrobić z zyskiem netto na poziomie 187.902,06 zł? Wielu powie, że to wciąż duża, niezagospodarowana kwota, którą warto byłoby wypłacić. A gdyby zrobić to w drodze dywidendy to byłaby to kwota 35.701,00 zł, co sprawiłoby znowu, że suma obciążeń fiskalnych byłaby wyższa niż wyjściowa. Jeżeli jednak pani Monika otrzymywałaby wynagrodzenie z tytułu sprawowania funkcji w zarządzie, w wysokości 120.000,00 zł rocznie to spółka z o.o. zanotowałaby zysk w kwocie 86 485,75 zł, od czego zapłaciłaby tylko 7.783,72 zł podatku, a dodatkowy podatek po stronie pani Moniki wyniósłby 14.040,00 zł PIT W takiej sytuacji suma jej obciążeń wyniosłaby 65.813,12 zł. W takiej sytuacji nawet, gdyby resztę zysku wypłaciłaby w formie dywidendy (14 953,39 zł podatku), jej łączne obciążenia wyniosłyby 80.766,51 zł, czyli wciąż o blisko 9.000,00 zł mniej niż przy JDG.

Mikroprzedsiębiorca może skorzystać na przesiadce na spółkę z o.o. – wnioski z przypadku pani Moniki

Przedstawione case study uczy nas, że:

  • przedsiębiorca tym bardziej skorzysta na przesiadce na spółkę z o.o., im większe jest jego obciążenie składką zdrowotną,
  • jeżeli Twój dochód zahacza o daninę solidarnościową – spółka z o.o. wydaje się wyjściem idealnym,
  • można (przynajmniej „na papierze”) zaplanować cały ekosystem wypłat ze spółki z o.o. w taki sposób, że będą one bardziej optymalne niż działalność jednoosobowa rozliczana podatkiem liniowym,
  • nie jest to totalna magia, ale istnieją jeszcze bardziej agresywne struktury optymalizacyjne, z wykorzystaniem m.in. umów o dzieło czy powtarzających się świadczeń niepieniężnych, które pozwalają w ogóle zredukować ZUS do zera.

A gdyby tak oni wszyscy przeszli na estoński CIT?

Celowo nie poruszałem tej kwestii wcześniej, mając na uwadze, że wielu małych przedsiębiorców nie zatrudnia pracowników. Jeżeli jednak Twoja firma zatrudnia pracowników (co najmniej trzech) to estoński CIT to najlepsza aktualnie strategia podatkowa dla spółki z o.o. – zastosowanie estońskiego CIT w spółce powoduje, że do momentu wypłaty zysku wspólnikom nie wystąpi podatek dochodowy do wypłaty. Szerzej omówiłem tę kwestię w linkowanym zdanie wcześniej wpisie dotyczącym opodatkowania spółki z o.o.

Czy spółka z o.o. to dobry wybór dla małych przedsiębiorców?

W mojej ocenie, gdybyśmy mieli patrzeć na same korzyści podatkowe to nie jest to zawsze najlepszy wybór dla małych przedsiębiorców. Wybierając spółkę z o.o. nie powinniśmy jednak kierować się wyłącznie kwestiami podatkowymi. Spółka z o.o. to nie tylko podatki, ale cały ekosystem prowadzenia działalności gospodarczej, który zapewnia:

  • odseparowanie majątku osobistego od majątku firmy – co ułatwia zarządzanie tym majątkiem, budżetowanie,
  • niższy podatek dochodowy w stosunku do JDG powoduje, że spółka z o.o. jest świetnym wehikułem do tego, aby rozwijać biznes, oferuje ona o wiele większą płynność finansową niż jednoosobowa działalność gospodarcza, a z relacji moich klientów wynika, że jest to istotny aspekt przy rozwoju biznesu,
  • bezpieczeństwo – spółka z o.o., dobrze prowadzona, oferuje o wiele większe bezpieczeństwo dla majątku prywatnego niż jednoosobowa działalność gospodarcza,
  • każdy duży przedsiębiorca był kiedyś mały – spółka z o.o. oferuje przyjazne i niezmienne od wielu lat rozwiązania prawne, które pozwalają na wprowadzanie nowych wspólników, inwestorów czy też sprzedaż albo sukcesję biznesu,
  • jeżeli planujesz biznes ze wspólnikiem spółka oferuje niskokosztowy start – w każdej innej spółce (oprócz akcyjnej) będziesz od początku płacić składki.

Dlatego też, podejmując decyzję o wyborze spółki z o.o. musisz przemyśleć nie tylko kwestie podatkowe, ale także te inne aspekty. Przy wzięciu pod uwagę tych aspektów może się okazać, że spółka z o.o. to także świetny wybór dla soloprzedsiębiorcy. Ja zawsze zachęcam do spojrzenia na spółkę z o.o. szerszym okiem. Najwięksi przedsiębiorcy sami często nie są właścicielami niczego, ale kontrolują ogromne majątki poprzez swoje spółki kontrolowane. Może do nich dołączysz?

Zanim jednak podejmiesz decyzję usiądź i policz (albo zleć to mnie) oraz skonsultuj się co do tego, czy w Twojej branży spółka z o.o. to dobry pomysł.

Z mojego doświadczenia wynika, że spółki z o.o. dobrze sprawdzają się w działalnościach handlowych (tam, gdzie członkowie zarządu mogą pobierać po prostu wynagrodzenie za zarządzanie spółką), a także w działalnościach usługowych opartych na wiedzy lub uzdolnieniach wspólników (tam, gdzie można wykorzystać umowę o dzieło do optymalizacji podatków) oraz wszędzie tam, gdzie istnieje pole do wdrożenia ryczałtu od dochodów spółek (estońskiego CIT).

Jeżeli chcesz skorzystać z mojego doświadczenia i potrzebujesz porozmawiać o tym jaką drogę wybrać, jak podejść do założenia spółki z o.o., potrzebujesz wyliczeń, planu działania i wsparcia – zapraszam do kontaktu także pod numerem telefonu 512 020 518.

Zainteresował Cię ten wpis? Potrzebujesz mojej pomocy albo konsultacji? Skontaktuj się ze mną!

Na wiadomości e-mail odpowiadam jeszcze tego samego dnia.

    2 comments on “Spółka z o.o. dla małego przedsiębiorcy – case study”

    1. Geffe napisał:

      Sorki, ale nie zauważyłem składki zdrowotnej w wyliczeniu jdg u p. J. -chyba coś przeoczylem

      1. Błażej Sarzalski napisał:

        W przypadku J. składka zdrowotna w całości została ujęta w kosztach uzyskania przychodu

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

    Błażej Sarzalski Portret

    BŁAŻEJ SARZALSKI

    Jestem radcą prawnym, ale spółki z o.o. znam także z perspektywy wspólnika, członka rady nadzorczej oraz prezesa zarządu spółki z o.o. Od 2007 roku doradzam w zakresie prawa spółek, a w szczególności rejestracji spółek, przekształceń przedsiębiorców i spółek handlowych oraz ich bieżącego funkcjonowania.

    Przygodę z blogiem o rejestracji spółek z o.o. zacząłem we wrześniu 2011 roku. Był to dla mnie szalony rok, pełen wyzwań osobistych i zawodowych. Chcesz dowiedzieć się dlaczego?

    Poznaj moją historię!

    Zerknij na wzory umów i dokumentów niezbędnych dla Twojej spółki z o.o.

    Wzory umów i dokumentów

    Umów się na poradę w sprawie Twojej spółki z o.o.

    Skontaktuj się aby umówić poradę

    KOMENTARZE

    • Błażej Sarzalski - Powyższe rozważania pozostają aktualne, nadal bezpieczniejsze jest stosowanie VAT, dodatkowo sugeruj
    • Iwona - Dzień dobry, czy są jakieś aktualizacje w tej sprawie, jeśli chodzi o stanowisko KIS/ sądów? Czy nad
    • Blazej Sarzalski - Generalnie jest wiele kierunków interpretacji co do tego typu zmian. Część prawników postuluje, aby
    • Piotr - Dzień dobry, Historycznie umowa spółki zawierała szczegółowy opis przedmiotu aportu. Zmiana umowy
    • Blazej Sarzalski - Skomentuję to prosto - są to halucynacje sztucznej inteligencji.