Fundacja rodzinna jako wspólnik spółki z o.o. – praktyczny przewodnik (prawo + podatki + strategia sukcesji) 2026

Prawo podatkowe
Fundacja rodzinna jako wspólnik spółki z o.o. – praktyczny przewodnik (prawo + podatki + strategia sukcesji) 2026

Błażej Sarzalski

Radca prawny, od 2011 roku wpisany na listę radców prawnych w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach pod numerem KT-2946, członek rady nadorczej oraz prezes zarządu spółki z o.o. Doradza w zakresie prawa spółek, tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania.

Fundacja rodzinna, znana z zachodnich porządków prawnych, pojawiła się na polskim poletku w 2022 roku i jednocześnie przestała być „egzotyką dla najbogatszych”, a stała się realnym narzędziem porządkowania majątku rodzinnego, budowania ładu sukcesyjnego oraz stabilizowania struktury własnościowej spółek, szczególnie wtedy, gdy sercem majątku rodzinnego są udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Wszystko to sprawia, że na moim blogu nie mogłem pominąć tematu „fundacja rodzinna jako wspólnik spółki z o.o.”

Jeżeli prowadzisz biznes w formie spółki z o.o. i rozważasz utworzenie fundacji rodzinnej to w praktyce najczęściej padają trzy pytania:

  1. Czy fundacja rodzinna może być wspólnikiem spółki z o.o.?

  2. Jak to zrobić technicznie (nabycie udziałów, wykonywanie praw wspólnika, zarządzanie)?

  3. Czy to się „spina” podatkowo i kiedy warto w ogóle zakładać fundację rodzinną?

Poniżej dostajesz odpowiedź „od A do Z”: z perspektywy prawa handlowego, ustawy o fundacji rodzinnej, compliance (CRBR), podatków (CIT/PIT/PCC) oraz – co najważniejsze – z mojego doświadczenia i praktyki rodzin biznesowych.

Na skróty:

Czym jest fundacja rodzinna?

Ustawa o fundacji rodzinnej weszła do polskiego systemu jako odpowiedź na realny problem: jak utrzymać rodzinny majątek i firmę w jednym, stabilnym ręku, kiedy zmieniają się pokolenia, pojawiają się spory rodzinne, rozwody, ryzyka egzekucyjne albo zwyczajnie brak jest jednego naturalnego sukcesora „na fotel prezesa”.

Z perspektywy ustawy fundacja rodzinna to osoba prawna utworzona w celu gromadzenia mienia, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na rzecz beneficjentów.

Fundacja rodzinna natomiast nie jest, co do zasady, wehikułem do prowadzenia operacyjnego biznesu, tylko do trzymania i porządkowania majątku w interesie rodzinnym. Operacyjna działalność najczęściej nadal odbywa się w spółkach, a fundacja jest „właścicielem z misją”. Fundacja rodzinna nie jest oczywiście wymysłem polskim, a przyszła do nas z krajów germańskojęzycznych (Liechtenstein, Luksemburg, Szwajcaria, Niemcy), gdzie od dziesięcioleci bogaci przedsiębiorcy lokują siedzibę swoich fundacji rodzinnych myśląc o zabezpieczeniu rodzinnych firm na lata.

Fundacja rodzinna jako wspólnik spółki z o.o. – czy to w ogóle legalne?

Tak. Fundacja rodzinna może być wspólnikiem spółki z o.o. Wprost wynika to z konstrukcji dozwolonej działalności fundacji rodzinnej. Ustawa przewiduje możliwość przystępowania do spółek handlowych i uczestnictwa w tych spółkach – a spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest spółką handlową w rozumieniu Kodeksu spółek handlowych, zresztą najpopularniejszą spółką w Polsce.

W praktyce oznacza to, że fundacja rodzinna może:

  • nabyć udziały w istniejącej spółce z o.o. (kupno, darowizna),

  • objąć udziały w nowo zawiązywanej spółce z o.o. (jako wspólnik-założyciel, jeśli fundacja już istnieje),

  • wykonywać prawa udziałowe (głosowanie, dywidenda, kontrola, powoływanie/odwoływanie zarządu, zgoda na czynności),

  • sprzedawać udziały, jeśli strategia rodziny tak przewiduje (często wątek M&A, wprowadzenia inwestora do istniejącej spółki)

Uwaga praktyczna: „może” nie znaczy „zawsze warto”. Wartość fundacji ujawnia się dopiero wtedy, gdy w projekcie jest: cel rodzinny, zasady sukcesji, polityka wypłat, mechanizmy kontroli i minimalizowania konfliktu.

Dlaczego spółka z o.o. i fundacja rodzinna tak często idą w parze?

Spółka z o.o. „robi biznes”, a fundacja „trzyma ster właścicielski”

Fundacja rodzinna objęta jest ustawowym katalogiem dozwolonej działalności, co oznacza, że prowadzenie działalności spoza tej wymienionej w ustawie objęte jest sankcjami, głównie podatkowymi. Spółka z o.o. natomiast może prowadzić działalność operacyjną bez tych ograniczeń. W praktyce więc układ wygląda tak:

  • spółka z o.o. prowadzi działalność operacyjną (sprzedaż, usługi, produkcja, zatrudnienie pracowników),
  • fundacja rodzinna jest właścicielem (wspólnikiem), który ma czerpać korzyści majątkowe i zarządzać portfelem aktywów – w ramach katalogu ustawowego.

Wynikające z tego praktyczne zalecenie jest następujące: jeżeli ktoś próbuje „wcisnąć” działalność operacyjną do fundacji (np. handlować jak normalna firma), to wchodzi w obszar ryzyk, zarówno cywilnoprawnych, jak i podatkowych. Jednocześnie jednak oddzielenie funkcji operacyjnej od majątkowej wpisuje się w praktykowany często przez prawników doradzającym w planowaniu majątkowym klasyczny model oddzielenia ryzyka operacyjnego od majątku, przy czym oczywiście ryzyka prawne i podatkowe nadal istnieją, tylko są inaczej zarządzane.

Bo łatwiej utrzymać firmę w jednych rękach przez pokolenia

Wiele spółek ma doświadczenie: gdy udziały dziedziczy kilkoro dzieci, co może skutkować:

  • „rozjechaniem” strategii biznesowej,

  • presją na wypłatę dywidend,

  • sporami o zarząd,

  • blokadami decyzyjnymi.

Fundacja może działać jak „konstytucja rodziny”: udziały nie muszą się rozdrabniać, a beneficjenci dostają świadczenia według reguł, które ustalił wcześniej fundator w statucie fundacji rodzinnej i ustanawiajac jej organy w przemyślany sposób.

Bo łatwiej przeprowadzić sukcesję bez paraliżu operacyjnego

W klasycznym scenariuszu śmierć wspólnika potrafi wywołać chaos prawny: spadkobranie, postępowania, spory, blokady w wykonywaniu praw udziałowych.

W modelu „sp. z o.o. + fundacja” prawa udziałowe są scentralizowane w fundacji. Zmiana pokoleniowa dotyczy w większym stopniu beneficjentów i organów fundacji, a nie samej spółki z o.o., która może nadal funkcjonować w oparciu o dotychczasowe organy.

Jak fundacja rodzinna może zostać wspólnikiem spółki z o.o. – trzy główne scenariusze

W praktyce spotkasz trzy dominujące ścieżki nabycia udziałów spółki z o.o. przez fundację rodzinną:

Wniesienie udziałów do fundacji rodzinnej (najczęstsze w rodzinnych firmach)

Właściciel spółki (albo właściciele) będący fundatorami fundacji przenoszą udziały sp. z o.o. do fundacji rodzinnej w drodze wkładu na fundusz założycielski lub darowizny:

  • jako element budowy majątku fundacji,

  • często z myślą o tym, aby w przyszłości świadczenia (np. środki z dywidend) trafiały do beneficjentów według zasad zapisanych w statucie.

W tle jest zwykle odpowiedź na pytanie: „Kiedy warto założyć fundację rodzinną?” – i jednym z najsilniejszych argumentów jest właśnie uporządkowanie właścicielskie w sp. z o.o.

Fundacja rodzinna obejmuje nowe udziały (np. przy podwyższeniu kapitału)

Gdy spółka rośnie, może potrzebować kapitału. Zamiast dopuszczać kolejnych prywatnych wspólników, udziały obejmuje fundacja. Ten model bywa użyteczny w rodzinach, w których:

  • fundator chce stopniowo przenosić kontrolę, a jednocześnie zasilać spółkę kapitałem bez „rozsypywania” udziałów po krewnych

  • fundacja ma majątek wystarczający na kapitalizację spółki.

Fundacja kupuje udziały (np. wykup od wspólnika / konsolidacja)

Bywa, że fundacja rodzinna:

  • odkupuje udziały od jednego z członków rodziny,

  • albo konsoliduje udziały po kilku osobach w jeden stabilny podmiot właścicielski (fundację).

Wniosek: technicznie da się na kilka sposobów. Najważniejsze pytanie brzmi: jak fundacja ma potem wykonywać funkcję właścicielską i jakie mają być zasady wypłat dla rodziny.

Fundacja rodzinna jako wspólnik spółki z o.o. – jak wygląda wykonywanie praw wspólnika?

Gdy fundacja jest wspólnikiem, sytuacja w spółce z o.o. wygląda „klasycznie”, czyli tak jak w każdej innej spółce, z tą różnicą, że:

  • na liście wspólników i w KRS widnieje osoba prawna (fundacja rodzinna),

  • decyzje właścicielskie zapadają w strukturze fundacji (podejmuje je zarząd zgodnie z zasadami prowadzenia spraw fundacji rodzinnej, przy czym istnieje możliwość ewentualnego udziału rady nadzorczej).

Kto „podpisuje” w imieniu fundacji rodzinnej?

Fundacja działa przez swoje organy zgodnie ze statutem i ustawą. W praktyce decyzje fundacji rodzinnej wyrażane są poprzez oświadczenia zarządu tej fundacji. W fundacji rodzinnej w organizacji natomiast oświadczenia podpisuje fundator lub powołany przez niego pełnomocnik.

Uchwały zgromadzenia wspólników – co się zmienia?

Formalnie: nic szczególnego. Zgromadzenie wspólników jest wciąż zgromadzeniem wspólników, a fundacja ma głos „jak wspólnik”. Praktycznie: zmienia się to, że rodzina (beneficjenci) nie są wspólnikami bezpośrednio. Beneficjenci nie mają automatycznie praw wspólnika spółki z o.o. tylko dlatego, że są beneficjentami fundacji. Ich prawa wynikają ze statutu i regulacji wewnętrznych fundacji.

To ogromny plus, bo dzięki odpowiedniej regulacji statutu fundacji rodzinnej:

  • unikasz paraliżu decyzyjnego znanego w praktyce, gdy wielu wspólników wyraża inne poglądy na temat prowadzenia spraw spółki,

  • możesz oddzielić prawo do korzyści ekonomicznych (świadczeń z fundacji rodzinnej) od prawa do sterowania firmą (część beneficjentów może nie mieć w ogóle wpływu na zarząd fundacji).

Dywidenda: spółka wypłaca – fundacja odbiera – co dalej?

Wypłacana przez spółkę dywidenda trafia do fundacji jako wspólnika. Co do zasady, fundacja korzysta w tym przypadku ze zwolnienia w CIT. Oznacza to, że fundacja rodzinna nie stanowi tylko mechanizmu planowania sukcesji, ale także sposób na to, aby z pominięciem podwójnego opodatkowania spółek z o.o. wypłacić pieniądze w obszar kontroli beneficjentów fundacji.

Dalej fundacja rodzinna może:

  • akumulować środki i reinwestować (co odbywa się bez podatku CIT),

  • finansować określone działania (zgodne z ustawą i statutem fundacji),

  • wypłacać świadczenia beneficjentom – i w tym miejscu zaczyna się kluczowy obszar podatków i ryzyk.

Opodatkowanie fundacji rodzinnej i jej beneficjentów

Zasady opodatkowania w fundacji rodzinnej zostały tak zaprojektowane aby premiować działalność reinwestycyjną fundacji oraz obciążać beneficjentów z kręgu najbliższych krewnych fundatora relatywnie niskim podatkiem dochodowym.

CIT fundacji rodzinnej: zwolnienie podmiotowe – ale nie „na wszystko”

Fundacja rodzinna jest formalnie podatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), ale co do zasady korzysta ze zwolnienia podmiotowego. Zwolnienie podmiotowe oznacza, że ze względu na to, że fundacja jest fundacją rodzinną to nie płaci podatku CIT z tytułu osiągania jakichkolwiek dochodów.

Najważniejsza praktyczna zasada: Zwolnienie działa dobrze, gdy fundacja robi to, do czego została stworzona: trzyma majątek, inwestuje w dozwolonym zakresie, wypłaca beneficjentom według reguł.

Zwolnienie przestaje być „bezobsługowe”, gdy:

  • fundacja wychodzi poza dozwoloną ustawą działalność,

  • pojawiają się tzw. ukryte zyski,

  • wchodzą szczególne problemy interpretacyjne (np. podatek od przychodów z najmu krótkoterminowego, co do którego skarbówka chce naliczać 25% podatek dochodowy, wbrew kształtującej się w tym zakresie sądowej linii orzeczniczej).

Podatek CIT od najmu krótkoterminowego w fundacji rodzinnej

Najem jest dopuszczalnym prawem zakresem działania fundacji rodzinnej i zdefiniowany jest w Kodeksie cywilny, który wskazuje, że: Przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz. Kodeks cywilny przy tym nie rozróżnia między najmem krótkoterminowym, a długoterminowym. Nie wprowadza także żadnych sformalizowanych warunków, które mają towarzyszyć zawarciu umowy najmu.

Mimo to stanowisko administracji skarbowej jest takie, że za najem, o którym mowa w ustawie o fundacji rodzinnej, to nie najem krótkoterminowy. W udzielanych indywidualnych interpretacjach podatkowych Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej formułuje dodatkowe warunki, niewynikające z obowiązujących ustaw, których spełnienie ma świadczyć o tym, czy faktycznie strony łączy umowa najmu, tymi warunkami są:

  • pisemne zawarcie umowy najmu (przy czym przepisy wymagają formy pisemnej jedynie dla najmu na czas dłuższy niż rok),
  • określenia w umowie praw i obowiązków najemcy,
  • sporządzenie protokołu zdawczo-odbiorczego,
  • uiszczenia kaucji gwarancyjnej przez najemcę,
  • rozliczeń regularnych, a nie jednorazowych,
  • tożsamości najemcy przy kolejnych okresach rozliczeniowych.

Przy tym wszystkim Dyrektor KIS w żadnej interpretacji nie rozróżnił kiedy najem jest krótko, a kiedy długoterminowy.

Sądy są jednak po stronie fundacji rodzinnych i uznają, że najem krótkoterminowy mieści się w zakresie dopuszczalnej działalności gospodarczej fundacji rodzinnej i rodzinna korzysta w pełni ze zwolnienia podatkowego (wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 8 sierpnia 2025 roku oraz 9 kwietnia 2025 r. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 19 czerwca 2024 r. a także wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 26 marca 2025 r.). Warto dodać, że próby ustawowego zdefiniowania, na potrzeby ustawy o fundacji rodzinnej, pojęcia najmu krótkoterminowego zostały zawetowane przez prezydenta i nie weszły w związku z tym w życie.

CIT od wypłaty świadczeń w fundacji rodzinnej – 15%

W przypadku wypłacenia beneficjentowi fundacji świadczenia określonego w statucie fundacja zobowiązana jest do zapłaty podatku dochodowego od osób prawnych w wysokości 15% wypłaconego świadczenia. Oznacza to, że podatek CIT w fundacji pojawia się, co do zasady, wyłącznie w momencie, w którym beneficjent otrzymuje jakieś przysporzenie od fundacji

Ukryte zyski i 15% CIT – co to jest?

Ustawodawca przewidział, że fundacja może stać się narzędziem „konsumowania” wartości bez klasycznej dystrybucji – tj. wypłaty świadczeń. Chodzi tutaj o te wszystkie sytuacje, kiedy fundacja coś nabywa, za coś płaci, a realnie nie stanowi to wartości dla samej fundacji, ale wyłącznie dla jej beneficjenta. Stąd mechanizm opodatkowania określonych świadczeń jako ukrytych zysków – w stawce 15% CIT po stronie fundacji.

W praktyce sporne nie jest to, że ukryte zyski istnieją – tylko:

  • czy konkretne świadczenie wpada do katalogu,

  • jak je wycenić,

  • jak ułożyć relacje z podmiotami powiązanymi, żeby nie tworzyć „miny” przy kontroli.

Największy błąd praktyczny: traktowanie fundacji jak prywatnego konta rodziny i „przepychanie” przez nią wydatków na rzecz rodziny bez polityki wydatkowej i uzasadnienia. Takimi świadczeniami są przykładowo usługi, które fundacja kupuje, a z których korzysta beneficjent, np. doradcze, księgowe, prawne, reklamowe, zarządzania i kontroli. Także odsetki od pożyczek udzielonych przez beneficjentów fundacji rodzinnej podlegają podatkowi CIT.

PIT po stronie beneficjentów: kiedy pojawia się podatek?

Gdy fundacja wypłaca świadczenia beneficjentom, pojawia się temat PIT czyli podatku dochodowego od osób fizycznych, stawek zależnych od grupy beneficjentów i pochodzenia mienia. Przy wypłatach do majątku fundatora oraz beneficjentów z „grupy zero” w stosunku do fundatora czyli małżonka, zstępnego, wstępnego, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę podatek PIT wynosi 0%. Dlatego też najkorzystniej jest, gdy beneficjentami fundacji rodzinnej są osoby z najbliższej rodziny  fundatora.

Wszelkie inne osoby, spoza „grupy zero” płacą 15% podatek dochodowy PIT.

Fundacja rodzinna jako wspólnik spółki z o.o. a CRBR (beneficjent rzeczywisty)

Temat beneficjenta rzeczywistego spółki z o.o., w której wspólnikiem jest fundacja rodzinna jest bardzo istotny praktycznie dla spółki z o.o. i jej współpracy z bankami oraz zarządzaniem płynnością dokonywanych transakcji. Brak identyfikacji i zgłoszenia beneficjentów spółki z o.o. może skutkować wstrzymaniem przelewów a nawet zablokowaniem środków i zamknięciem rachunków bankowych spółki przez bank.

Jeżeli więc fundacja rodzinna jest wspólnikiem spółki, to w CRBR (Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych) spółki i tak trzeba wskazać osobę fizyczną sprawującą kontrolę nad fundacją.

W stosunku do fundacji rodzinnej ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (AML) w art. 2 ust. 2 pkt 1) lit. b) wskazuje katalog jej beneficjentów rzeczywistych, abstrahując od ogólnej przesłanki sprawowania kontroli nad fundacją. Zgodnie z przepisami AML, przez beneficjenta rzeczywistego fundacji rodzinnej rozumie się każdą osobę fizyczną sprawującą nad nią – bezpośrednio lub pośrednio – kontrolę poprzez posiadane uprawnienia, które wynikają z okoliczności prawnych lub faktycznych, umożliwiające wywieranie decydującego wpływu na czynności lub działania przez nią podejmowane, w tym:

  1. fundatora,
  2. członków zarządu,
  3. członków rady nadzorczej fundacji rodzinnej,
  4. beneficjentów fundacji rodzinnej,
  5. inną osobę sprawującą kontrolę nad fundacją rodzinną,
  6. inną osobę fizyczną o uprawnieniach lub obowiązkach równoważnych do określonych w pkt 1-5 powyżej.

Oznacza to, że wszystkie powyższe osoby – niezależnie od tego czy sprawują czy też nie sprawują kontroli nad fundacją rodzinną – powinny zostać ujawnione w CRBR fundacji rodzinnej, a co za tym idzie, o ile fundacja dysponuje także co najmniej 25% pakietem udziałów lub sprawuje w inny sposób kontrolę nad spółką z o.o. – także w CRBR spółki z o.o.

Zasady zgłaszania spółki z o.o. do rejestru beneficjentów opisywałem w odrębnym artykule.

Kiedy warto założyć fundację rodzinną?

Warto rozważyć fundację rodzinną, gdy:

  • jesteś udziałowcem w spółce z o.o. i chcesz utrzymać spółkę w rodzinie przez pokolenia – jeśli celem jest trwałość, fundacja daje narzędzia do zaprojektowania ładu,
  • masz więcej niż jednego potencjalnego sukcesora albo nie masz oczywistego następcy – fundacja pozwala rozdzielić: prawo do korzyści (świadczeń) i prawo do kontroli (decyzji właścicielskich),
  • masz majątek poza spółką i chcesz go uporządkować – nieruchomości, portfele inwestycyjne, udziały w kilku spółkach – fundacja potrafi działać jak „centrum dowodzenia”,
  • obawiasz się konfliktów rodzinnych, rozwodów, roszczeń, presji na dywidendy,
  • planujesz inwestycje i chcesz kumulować kapitał w strukturze właścicielskiej,
  • chcesz zabezpieczyć majątek od roszczeń osób trzecich przeciwko Twojej osobie.

Kiedy fundacja rodzinna bywa złym pomysłem (albo przynajmniej „za wcześnie”)?

Nie decyduj się na fundację rodzinną w przypadku:

  • gdy biznes jest mały i nie generuje nadwyżek – fundacja ma koszty wdrożenia, obsługi, księgowości, formalności,
  • chcesz prowadzić w fundacji intensywną działalność operacyjną – fundacja nie jest od tego – operację trzymaj w spółkach, fundację jako właściciela.
  • gdy nie chcesz/nie możesz poświęcić czasu na projektowanie statutu i ładu rodzinnego – „byle jaki statut” to proszenie się o spory lub ryzyko podatkowe,
  • gdy liczysz na magiczne „zero podatków zawsze” – fundacja nie jest magiczną gumką do podatków. Jest narzędziem do planowania, które działa świetnie przy dyscyplinie i przejrzystych zasadach.

Jak zaprojektować fundację rodzinną, żeby jako wspólnik spółki z o.o. działała skutecznie?

Sama fundacja to nie wszystko, liczy się przy jej tworzeniu dalekowzroczność i planowanie.

Statut: serce całego projektu

Dobry statut to klucz do relatywnie szybkiego założenia fundacji, sąd rejestrowy potrafi bardzo wnikliwie badać statut, warto więc zadbać o to, aby był on kompletny. Statut pisze się pod rodzinę i majątek, nie „z szablonu”. Dwa podobne biznesy mogą wymagać skrajnie różnych mechanizmów (np. gdy jedno dziecko pracuje w firmie, a drugie chce tylko dywidend).

Organy fundacji a governance spółki z o.o.

Jeżeli fundacja ma być wspólnikiem, to musi umieć:

  • podejmować uchwały wspólnika sprawnie,

  • kontrolować zarząd spółki,

  • utrzymać długofalową strategię.

W praktyce często stosuje się:

  • klarowne zasady powoływania i odwoływania zarządu spółki,

  • mechanizmy wymagające zgody organu fundacji na kluczowe czynności (np. sprzedaż przedsiębiorstwa, zaciągnięcie dużego kredytu),

  • politykę dywidend (kiedy wypłacamy, kiedy kumulujemy).

Polityka świadczeń: „ile, komu, za co i kiedy”

To obszar, w którym najłatwiej o konflikt

Dobrze działają rozwiązania typu:

  • świadczenia stałe (np. coroczne lub comiesięczne „stypendium rodzinne”),

  • świadczenia celowe (edukacja, zdrowie, mieszkanie),

  • mechanizmy warunkowe (np. utrata prawa do świadczeń przy rażącym naruszeniu zasad)

  • mechanizmy zapewniające proporcjonalność wypłat oraz limity wysokości świadczeń.

 Jeżeli moje treści są dla Ciebie interesujące, pomogły Ci lub rozjaśniły Twoją sytuację prawną wesprzyj proszę mojego bloga stawiając mi wirtualną kawę za pośrednictwem poniższego przycisku:
Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

FAQ (najczęściej zadawane pytania)

Czy fundacja rodzinna może być jedynym wspólnikiem spółki z o.o.?

Co do zasady może posiadać 100% udziałów, jeśli zostały nabyte/objęte zgodnie z prawem i statutem oraz z zachowaniem zasad ustawy (katalog dozwolonej działalności).

Czy beneficjenci fundacji mają wpływ na spółkę z o.o.?

Nie automatycznie. Wpływ zależy od tego, jak statut i organy fundacji zostały skonstruowane. Beneficjent nie jest „z definicji” wspólnikiem spółki.

Czy fundacja rodzinna może prowadzić normalny biznes operacyjny zamiast spółki?

Fundacja ma ograniczony katalog dozwolonej działalności. Operację zwykle prowadzi spółka, fundacja jest właścicielem.

Gdzie najczęściej pojawia się podatek w fundacji?

Najczęściej przy wypłatach/świadczeniach do beneficjentów oraz przy ukrytych zyskach (15% CIT).

Czy fundacja rodzinna jest dobra dla każdego przedsiębiorcy?

Nie. Najlepiej działa, gdy jest realna potrzeba sukcesji/ładu rodzinnego oraz majątek jest na tyle istotny, że koszty wdrożenia i obsługi są uzasadnione.

Fundacja rodzinna jest jak dobrze napisana konstytucja właścicielska – działa najlepiej, gdy powstaje w spokoju, a nie w kryzysie.

Chcesz ochronić swój majątek, zabezpieczyć swoich następców, zaplanować sukcesję poprzez fundację rodzinną? Chętnie w tym pomogę.

Skontaktuj się teraz – na e-maile odpowiadam w ciągu tego samego dnia roboczego. Możesz też zadzwonić na numer 512 020 518

Zainteresował Cię ten wpis? Potrzebujesz mojej pomocy albo konsultacji? Skontaktuj się ze mną!

Na wiadomości e-mail odpowiadam jeszcze tego samego dnia.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

    Błażej Sarzalski Portret

    BŁAŻEJ SARZALSKI

    Jestem radcą prawnym, ale spółki z o.o. znam także z perspektywy wspólnika, członka rady nadzorczej oraz prezesa zarządu spółki z o.o. Od 2007 roku doradzam w zakresie prawa spółek, a w szczególności rejestracji spółek, przekształceń przedsiębiorców i spółek handlowych oraz ich bieżącego funkcjonowania.

    Przygodę z blogiem o rejestracji spółek z o.o. zacząłem we wrześniu 2011 roku. Był to dla mnie szalony rok, pełen wyzwań osobistych i zawodowych. Chcesz dowiedzieć się dlaczego?

    Poznaj moją historię!

    Zerknij na wzory umów i dokumentów niezbędnych dla Twojej spółki z o.o.

    Wzory umów i dokumentów

    Umów się na poradę w sprawie Twojej spółki z o.o.

    Skontaktuj się aby umówić poradę

    KOMENTARZE

    • Błażej Sarzalski - Powyższe rozważania pozostają aktualne, nadal bezpieczniejsze jest stosowanie VAT, dodatkowo sugeruj
    • Iwona - Dzień dobry, czy są jakieś aktualizacje w tej sprawie, jeśli chodzi o stanowisko KIS/ sądów? Czy nad
    • Blazej Sarzalski - Generalnie jest wiele kierunków interpretacji co do tego typu zmian. Część prawników postuluje, aby
    • Piotr - Dzień dobry, Historycznie umowa spółki zawierała szczegółowy opis przedmiotu aportu. Zmiana umowy
    • Blazej Sarzalski - Skomentuję to prosto - są to halucynacje sztucznej inteligencji.