E-rejestracja spółki z o.o. – krok po kroku

Błażej Sarzalski        07 grudnia 2011        Komentarze (5)

Dzisiaj czuję tremę 😉

Wszystko przez to, że dzisiaj mój pierwszy raz…

Pierwszy raz na blogu umieszczam video, w którym opowiadam Ci o tym, jak krok po kroku wyglądać będzie e-rejestracja spółki z o.o.  Chcę żebyś poczuł/a się jakbyś siedział/a naprzeciwko mnie, u mnie w Kancelarii :)

Gorąco zachęcam Cię do komentowania, zarówno formy, jak i treści :)

Ponieważ coś ucięło mi moje końcowe słowa to brzmią one: dziękuję za uwagę i do zobaczenia :)

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Jacek Wójcik Grudzień 7, 2011 o 16:49

Dobre, ale mało dynamiczne. Zbyt długo jeden slajd. Lepiej zamiast 5 klocków na jednym slajdzie zrobić że jeden slajd na 5 klocków a potem opis każdego po kolei. I nieco zbyt wolno mówisz. Całe wideo trwa prawie 5 minut a mogłoby spokojnie trwać ok 3 może 3 i pół minuty.
Poza tym skor zwracasz się do odbiorców „per TY” to patrz w kamerę tak jakbys patrzał na rozmówcę a w wideo wzrok masz spuszczony jakbys czytał z monitora tekst albo jakbys się wstydził :)
Poza tym git. I gratuluje odwagi.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 7, 2011 o 19:30

Dzięki wielkie Jacek za uwagi :) Wdrożę!

Odpowiedz

Rafał Chmielewski | e-Marketing Prawniczy Grudzień 8, 2011 o 09:49

Błażeju, świetny kierunek! Trzymaj tak dalej!
Rafał

Odpowiedz

Lech | blog o wekslach Grudzień 8, 2011 o 10:26

Przyjemne 😉

Początek nagrywałeś kamerą w laptopie? A późniejsze nagranie jakimś zewnętrznym mikrofonem, czy też takim wbudowanym w kompa?

Ten jeden slajd na video faktycznie jest trochę mało dynamiczny. Równie dobrze mógłbyś go dać jako jpga i dodać mp3 :)

Może lepiej by było zrobić z tego 5 slajdów?

A pomiędzy nimi przebitki – jak mówisz o tym, że sądy w soboty nie pracują, to przejedź się do sądu, nagraj trochę ludzi na korytarzu, może pań w biurze podawczym – tak jak w „faktach” – reporter coś tam mówi, a w tle lecą jakieś mniej lub bardziej pasujące do tematu fragmenty video.

A mówić możesz jak w teleexpressie – jak ktoś będzie potrzebował powtórzyć, to sobie przewinie, a tak cały materiał – jak już wspomniano – nie straci na dynamiczności 😉

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 8, 2011 o 11:53

@Lech: tak, początek był z laptopa, stąd chyba przyzwyczajenie, żeby patrzyć w centrum ekranu :)

Mówiłem wolno, aby każdy zrozumiał – ale ok, będzie dynamiczniej :) Dzięki za uwagi!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: