Przepraszam, ale nie mogę Ci pomóc…

Błażej Sarzalski        10 stycznia 2012        Komentarze (17)

Przepraszam Cię najmocniej.

Bardzo chciałem, ale naprawdę nie mogę Ci pomóc.

Nie zostanę Twoim pełnomocnikiem. Muszę być tutaj szczery. Nie pomogę Ci zarejestrować spółki przez internet.

Wiem, to wydaje się niezgodne z przepisami. Nie mogę Ci odmówić pomocy prawnej, a Ty masz prawo do pełnomocnika w postępowaniu rejestrowym, prawo „uświęcone” Konstytucją RP*, Kodeksem postępowania cywilnego**, ustawą o radcach prawnych***.

Niestety Komitet sterujący mi nie pozwolił. Zobacz proszę jaką wiadomość otrzymałem z Ministerstwa Sprawiedliwości:

Szanowny Panie,

w nawiązaniu do przesłanego zgłoszenia, uprzejmie informujemy, iż zgodnie z ustaleniami ze spotkania Komitetu Sterującego z dnia 12.12.2011r. nie obsługujemy pełnomocnictw procesowych.

W związku z powyższym, wszystkie osoby biorące udział w procesie składania Wniosku w trybie S-24 występują w swoim imieniu, albo w imieniu wspólnika – podmiotu posiadającego osobowość prawną, jako jego reprezentant.

Na dzień dzisiejszy nie ma możliwości złożenia wniosku np. przez notariusza, czy radcę prawnego, który został upoważniony do wykonania czynności prawnych związanych ze złożeniem wniosku w trybie S24.

Czym lub kim jest mityczny Komitet sterujący? Nie mam pojęcia. Brzmi to jakby sami bogowie olimpijscy zadecydowali o tym, że radca prawny ani adwokat, ani nawet notariusz nie jest godzien reprezentowania Ciebie w postępowaniu internetowym. Musisz radzić sobie sam. Vox dei.

Dodam tylko dla pikanterii urywek uzasadnienia do rozporządzenia dotyczącego zakładania konta w systemie informatycznym pozwalającym na e-rejestrację spółki z o.o.

Rozporządzenie nie ogranicza kwalifikacji osób działających jako użytkownicy uwierzytelnieni wyłącznie do adwokatów bądź radców prawnych, co pozwoli uniknąć możliwości postawienia zarzutów dyskryminacji prawników zagranicznych i naruszenia postanowień dyrektywy Rady WE z dnia 22 marca 1977 r. mającej na celu ułatwienie skutecznego korzystania przez prawników ze swobody świadczenia usług (77/249/EWG).

Rzeczywiście, prawnicy zagraniczni nie są dyskryminowani. Dyskryminowani są wszyscy prawnicy oraz osoby, które chciałyby skorzystać z ich pomocy :)

Wybacz mi proszę ironiczny ton tego wpisu, proszę też aby nikt się personalnie nie obrażał, ale czasami tylko satyra może nas uratować przed absurdami rzeczywistości.

A zresztą i tak bym Ci nie pomógł bo wciąż trwa przerwa techniczna 😉

*art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
** art. 86 k.p.c.
***  art. 22 ust. 1 ustawy o radcach prawnych

{ 17 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Styczeń 10, 2012 o 11:33

Przerwa? Czyli znaczy się, że był moment, że to działało? :)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 10, 2012 o 11:34

Tak, przez jeden dzień :)

Odpowiedz

desoconsulting Styczeń 10, 2012 o 12:09

Komitet sterujący pobija na dzień dzisiejszy wszystko. Nie ukrywam, że poprawił mi Pan humor :) .Zaczynam mieć wrażenie że wszyscy działamy w jakimś Matrixie. W zasadzie najlepiej powołać się na jakiś bliżej niesprecyzowany organ i sprawa załatwiona. Od dzisiaj zaczynam 😉

Odpowiedz

Paweł Budrewicz Styczeń 10, 2012 o 12:12

Oj, Błażej, jaki ty jesteś w gorącej wodzie kąpany! Spokojnie – za dwa-trzy miesiące system ruszy, miesiąc później zostanie zawieszony z uwagi na konieczność konserwacji, potem podziała, na jesieni wprowadzą moduł obsługi przez pełnomocników, a potem, kiedy go naprawią, czyli na wiosnę 2013r., będziesz mógł sobie do woli rejestrować spółki przez Internet. I wtedy zmienią przepisy, uniemożliwiając korzystanie z tego systemu, a Jaruzelski znowu wprowadzi stan wojenny.
A to Polska właśnie…

Odpowiedz

Paweł Sikora Styczeń 10, 2012 o 12:34

Komitet sterujący? Zupełnie jak Komitet Centralny PZPR… 😉

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 10, 2012 o 14:03

@Paweł Budrewicz: No ja właśnie nie wiem czemu tak bardzo mi zależy, żeby to działało, przecież jak to nie działa w formie elektronicznej to mogę dalej zarabiać na robieniu tego w formie pisemnej… :)

@Paweł Sikora: Brzmi dumnie, czyż nie? :)

Odpowiedz

Bartosz Kwiatkowski Styczeń 10, 2012 o 23:05

Czytam właśnie „Maszynę różnicową” i dziwnie mi się kojarzy z tym klimatem 😉

Fajnie wiedzieć, że mamy w kraju Komitet sterujący, który jest w stanie uchylić swoją decyzją przepisy o pełnomocnictwie. Bo chyba żaden inny organ w tym kraju nie może odmówić pełnomocnikowi prawa do działania.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 11, 2012 o 11:59

@Bartosz: My się tutaj śmiejemy, a przecież jako prawnicy doskonale wiemy, że wszelkie tego typu twory paraprawne typu „Komitet sterujący”, „Kierownictwo” itp. są tworzone na użytek społeczeństwa m.in. po to aby odpowiedzialność za dane decyzje ulegała rozmyciu.

Czy Ty, ja, albo ktokolwiek inny jest w stanie w chwili obecnej wskazać osobę bezpośrednio odpowiedzialną za problem, który naświetliłem? Nikt.

Oczywiście, możemy wskazać na polityczną odpowiedzialność Ministra Gowina, ale odnoszę wrażenie, że on akurat tutaj nie jest najbardziej winny…

Odpowiedz

Olof Styczeń 11, 2012 o 14:03

Przerwa techniczna już się skończyła:-)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 11, 2012 o 14:04

Nic tylko się cieszyć :)

Odpowiedz

Tomasz Szarek Styczeń 11, 2012 o 17:44

Moi drodzy!
„Komitet Sterujący” idealnie pasuje do „Ministra Administracji i Cyfryzacji”….i „Wielkiego Elektronika”…

:)
Pozdrawiam
Tomasz Szarek
http://spolkaiprawo.wordpress.com/

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 12, 2012 o 10:54

„Komitet sterujący” robi furorę w różnych kręgach :) Postanowiłem poszukać w internecie cóż oznacza ten termin.

Otóż jak się okazuje jest to pojęcie ze sfery zarządzania. Jak wyjaśnia encyklopedia WIEM:

„Struktura strategicznego poziomu zarządzania realizacją przedsięwzięcia informatycznego, np. wdrożeniem systemu klasy ERP. W skład tego gremium wchodzą: sponsor przedsięwzięcia (ang. executive sponsor), główny kierownik przedsięwzięcia (ang. project manager) ze strony integratora (wykonawcy), kierownik przedsięwzięcia ze strony informatyzowanego obiektu, doświadczeni konsultanci zewnętrzni, przedstawiciele użytkowników kluczowych. Do głównych zadań komitetu należy: podejmowanie strategicznych decyzji dotyczących przedsięwzięcia, opracowywanie i zatwierdzanie zakresu i planu realizacji prac, powołanie komitetu wykonawczego, podejmowanie bieżących działań wpływających na zakres, terminy i budżet projektu, dokonywanie okresowej oceny i zatwierdzanie rezultatów prac projektowo-wdrożeniowych na podstawie otrzymywanych raportów.”

Otóż okazuje się, że z możliwości skorzystania z pełnomocnika użytkowników obradli chyba informatycy :)))

Odpowiedz

dr Dariusz Bucior | Prawo dystrybucji Styczeń 12, 2012 o 11:22

Pojęcie komitetu sterującego często się pojawia w praktyce kontraktowej w korporacjach międzynarodowych.

Do niedawna „robiłem w leasingu” :) i jak przygotowywaliśmy jakieś projekty umów regulujących trwałą współpracę między spółką leasingową a np. dystrybutorem jakichś produktów, to zdarzało się, że do umowy wrzucaliśmy postanowienia o utworzeniu komitetu sterującego (Steering Committee), czyli ciała nadzorującego taką współpracę, badającego na bieżąco jej efektywność i wdrażającego ewentualnie zmiany takiej współpracy. Wrzucaliśmy takie postanowienia głównie dlatego, że dyrektorzy, zwłaszcza obcokrajowcy, bardzo lubią zasiadać w takich komitetach… :)

Odpowiedz

Paweł Budrewicz Styczeń 12, 2012 o 11:52

Ale pomyślcie, jak to brzmi – towarzysze z komitetu sterującego ustalili, że… Ech, Lenin wiecznie żywy.

Odpowiedz

Karol Sienkiewicz Styczeń 17, 2012 o 19:30

Fakt, zwłaszcza u francuskich klientów spotykam się z Komitetami Sterującymi. Ale nie wiedziałem, że nasze zamiłowanie co Code Napoleon doszło aż do Ministerstwa. Ale to pewnie dlatego, że Pan Minister jest humanista…

Odpowiedz

Kasia Styczeń 18, 2012 o 20:12

Jak ja dzwonie do MS to cąly czas trwają spotaknia i radzą. Miło wiedzieć kto radzi. Wczoraj np. podobno radzili co zrobić z moją wpłatą na poczet rejestracji spółki i uradzili że mam się martwić sama o nią i starać się o zwrot. A prowizji 21 pln nie zwrócą mi, choć sami przyznali że ich wina.

Odpowiedz

Mariusz Poślednik Marzec 21, 2013 o 18:32

… to chyba taki Komitet, który dzierży ster władzy czyli dawny Komitet Centralny PZPR, ha ha

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: