Czy spółka z o.o. to forma prawna dla każdego?

Błażej Sarzalski        21 listopada 2012        Komentarze (10)

Czy spółka z o.o. nadaje się dla każdego biznesu i dla każdej działalności?

Czy jest to forma działalności odpowiednia dla każdego?

 

 

 

 

Jak uważasz?

{ 10 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Tak Listopad 21, 2012 o 09:01

uważam, że nie.

Odpowiedz

Lech | blog o wekslach Listopad 21, 2012 o 09:10

Zdefiniuj „nadaje się” 😉

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 21, 2012 o 09:11

To znaczy, czy jest odpowiednia pod względem rozwiązań organizacyjnych, podatkowych, prawnych i praktycznych… 😉

Odpowiedz

Lech | blog o wekslach Listopad 21, 2012 o 09:21

W ciemno można założyć, że nie jest 😉

Ale czy każdy o tym wie? Przykładowo mój, nazwijmy go kolaborant biznesowy ;), miał już dość płacenia ZUSu i uwidział sobie założenie spółki z o.o. I założył. Tylko nijak nie mogę sobie wyliczyć, jak on w skali roku wyjdzie na tym finansowo in plus. A może? Kiedyś ktoś w komentarzach pytał się, czy opłaca się zakładać sp. z o.o., aby nie płacić ZUSu, to go zbyłeś 😉

Co ciekawsze, znajomek ten chyba nie zdaje sobie sprawy, że to co spółka zarobi, to nie jest jego i będzie musiał opodatkować to potem drugi raz lub w inny sposób szukać ujścia tych pieniędzy ze spółki.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 21, 2012 o 09:23

@Lech: Ja kogoś zbyłem? :) Jeżeli tak to przepraszam. Dodam, że uważam, że chęć uniknięcia ZUSu jest marną przesłanką do zakładania spółki z o.o. :)

Odpowiedz

Lech | blog o wekslach Listopad 21, 2012 o 09:26

„Zbyć”, to może przesada. Napisałeś coś o kalkulatorze w dłoń i liczeniu 😉 Nie będę szukał linka :)

Odnośnie ostatniego zdania, dziękuję za potwierdzenie moich przypuszczeń :)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 21, 2012 o 13:50

@Lech: Wszystko przez to, że jestem słaby z matematyki i liczyć nie lubię :)

Czekam na inne odpowiedzi :)

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 26, 2012 o 13:10

No cóż, liczyłem, że dyskusja wcześniej się rozwinie, ale…

Do zadania tego pytania zainspirowała mnie wiadomość, od jednego z klientów, który wyczytał, że sp. z o.o. to spółka dla każdego. Naprawdę?

No jasne, że nie!

Nie każdy ma zdolność do prowadzenia biznesu, nie każdy ma odpowiednie środki by zaczynać w ten sposób, nie każde przedsiębiorstwo musi być prowadzone w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Niektórym wręcz zakazuje się wykonywać zawodu w takiej formie (np. adwokatom czy radcom prawnym), inni nie będą podejmowali ryzyka finansowego tworzenia spółki z o.o. bo ich działalność nie jest na tyle duża by pozwalała na utrzymanie takiej spółki (np. osoby wykonujące swój zawód w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej), inne, większe podmioty natomiast muszą być prowadzone w formie spółki akcyjnej (np. banki, organizacje odzysku, niektóre kluby sportowe, towarzystwa ubezpieczeniowe).

Faktem natomiast jest, że spółka z o.o. jest bardzo elastycznym rozwiązaniem dla małych i średnich przedsiębiorstw opartych na pracy najemnej co najmniej kilku osób. Nie jest tak ryzykowna jak jednoosobowa działalność gospodarcza (przypominam, jeżeli prowadzisz takową to odpowiadasz całym swoim majątkiem za zobowiązania!), jednocześnie zaś pozwala na unikanie płacenia przez właściciela składek na ubezpieczenia społeczne, a przy dobrym księgowym, pozwala całkiem rozsądnie zoptymalizować kwestie podatkowe. Wiele większych firm także może swobodnie działać w formie spółki z o.o. – bo jest to jedna z najbardziej elastycznych form prowadzenia działalności.

Przykład?

Okej, w małych spółkach z o.o. nikt nie powołuje rady nadzorczej, aby nie mnożyć kosztów, ale jednocześnie przepisy pozwalają (a w spółkach o dużym kapitale, z dużą ilością wspólników wręcz nakazują) utworzenie takiego organu i ograniczenie prawa kontroli indywidualnej każdego wspólnika. W małej spółce wspólnik więc może sam nadzorować działalność spółki, w dużej przepisy stwarzają mu możliwość kontroli poprzez organ kontroli.

Inny przykład?

W małych spółkach wspólnicy często chcą aby skład wspólników był stały. Nic prostszego, można zastrzec w umowie spółki ograniczenia w możliwości sprzedaży udziałów.

W dużych spółkach można tego nie robić i pozwolić na całkowitą swobodę obrotu udziałami i zmian wśród wspólników.

Spółka z o.o. jest więc nie dla każdego, ale może sprostać wymaganiom wielu, choć czekam tylko na kogoś kto zaraz powie, że w sumie to i tak najlepsza jest odpowiednio zrobiona spółka komandytowa :) Cóż, będę musiał mu chyba przyznać rację, ale do tej zabawy też potrzeba spółki z o.o.

Odpowiedz

Darek Listopad 26, 2012 o 18:34

Generalnie Kodeks Spółek Handlowych (KSH) i nie tylko jest do napisania od nowa… 😉

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Listopad 27, 2012 o 09:10

Darek: A jak to się ma do tej dyskusji?

(Na marginesie: nie uważam, żeby Ksh trzeba było pisać od nowa – uważam, że można znaleźć kilka niedociągnięć, ale po to właśnie jest jeszcze coś takiego jak wykładnia prawa, orzecznictwo, czy zapatrywania doktryny, żeby jakoś starać się wybrnąć z sytuacji „niedoregulowanych”.)

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: