Najczęstszy błąd młodych spółek

Spółka z o.o.

Błażej Sarzalski

Radca prawny, od 2011 roku wpisany na listę radców prawnych w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach pod numerem KT-2946, ekspert portalu Wyborcza.biz. Doradza w zakresie prawa spółek, a w szczególności tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania.

Czasami gdy przeglądam różne fora internetowe bądź kontaktuję się z osobami prowadzącymi od niedawna spółkę z o.o. to odkrywam, że większość z prezesów nowo otwartych spółek popełnia bardzo powszechny i zdawałoby się błahy błąd, który może mieć jednak katastrofalne konsekwencje.

Jak myślisz, o co tutaj chodzi?

Problem dotyczy najczęściej umów o pracę, zlecenia, czy kontraktów menedżerskich…

Wiesz już o co chodzi?

W skrócie: wadliwa reprezentacja.

Szerzej? Okej… chodzi o reprezentację przy zawieraniu umów pomiędzy spółką a członkiem zarządu. Jak wynika z treści Kodeksu spółek handlowych przy umowie takiej spółkę powinien reprezentować pełnomocnik powołany przez wspólników albo rada nadzorcza.

W większości spółek prezesi sami podpisują umowę ze sobą, albo robią tak że podpisują „krzyżowo” – członek zarządu podpisuje umowę z prezesem, a prezes z członkiem zarządu. To niestety nieprawidłowa praktyka, a tak zawarta umowa obarczona jest wadą nieważności.

Dostrzegasz jeszcze jakieś częste błędy młodych spółek?

Zainteresował Cię ten wpis? Potrzebujesz mojej pomocy albo konsultacji? Skontaktuj się ze mną!

Na wiadomości e-mail odpowiadam jeszcze tego samego dnia.

    28 comments on “Najczęstszy błąd młodych spółek”

    1. Lech napisał:

      210/379 ksh. Rozumiem, że dotyczy to też weksla wystawionego przez spółkę na rzecz prezesa?

    2. Błażej Sarzalski napisał:

      To Ty tutaj jesteś ekspertem od weksli 🙂 Ale rzeczywiście, sądzę że skoro raczej powszechnie weksel uznaje się za umowę to w takim przypadku spółkę powinien także reprezentować podmiot uprawniony.

    3. Kalina Jarosławska napisał:

      Ja się dość często spotykałam z tym, że w imieniu spółki w organizacji, która nie ma zarządu (choć w sumie co to za problem powołać go od razu w umowie spółki) umowę podpisuje reprezentant wspólnika.

      To, o czym Ty piszesz, jest rzeczywiście nagminne. Taką sytuację urzędy skarbowe często traktują jako brak podstawy do zaliczenia w ciężar kosztów uzyskania przychodu wydatków na wynagrodzenie członka zarządu, więc generalnie… auaaa 🙂

    4. Błażej Sarzalski napisał:

      @Kalina: Nie mówiąc już o przypadkach kiedy okazuje się, że ZUS płacił za chorobowe, a nie było podstawy ubezpieczenia 🙂

      Natomiast co do powołania zarządu w umowie spółki to jestem sceptyczny – uważam, że nie powinno to mieć miejsca – sygnalizował to też zresztą Paweł Budrewicz – niektóre sądy rejestrowe aby zmienić członka zarządu wymagają zmiany umowy spółki!

      Chociaż można się nie zgadzać z taką wykładnią to ja polecam formułę – tym samym aktem notarialnym, ale poza umową spółki.

    5. Lech napisał:

      Ano właśnie – czy weksel jest umową dwustronną, czy jednostronną? Niby przeważa opinia o dwustronności, ale tylko „przeważa” 🙂 Zresztą jak przychodzi co do czego (czyli do pozwu i formularza urzędowego), to nagle okazuje się, że dla wielu sądów weksel nie jest „roszczeniem wynikającym z umowy”.

      Chyba popełnię na ten temat jakiś wpis 😉

    6. Błażej Sarzalski napisał:

      Ja bym tutaj raczej jako oś problemu wskazał pytanie: czy weksel to w ogóle umowa, czy też nie – zawsze mam wątpliwości, dzisiaj zerknąłem np. na szybko do Machnikowskiego zanim zadałeś mi to pytanie i on klasyfikuje większość czynności wekslowych jako czynności umowne.

    7. Lech napisał:

      Szpunar pisze, że „stanowi ona [kwestia dotycząca chwili i sposobu powstania zobowiązania wekslowego] przedmiot kontrowersji od dziesiątków lat” 😉

      Zresztą dosyć ciekawie opisuje on te spory w swoim komentarzu w rozdziale „Powstanie zobowiązania wekslowego”.

      Przykładowo:
      „Zastanawiał się [Stanisław Wróblewski] nad sytuacją, w której podpisany przez wystawcę weksel skradziono mu i następnie dostał się on na podstawie szeregu indosów do rąk posiadacza w dobrej wierze. Skoro doktryna i orzecznictwo skłonne są uznać w takim przypadku odpowiedzialność wystawcy, to teoria umowna bezwarunkowo nie da się utrzymać”.

      itd. itp. dużo można by 🙂

    8. Kalina Jarosławska | Praktycznie o Prawie Pracy napisał:

      @Błażej: akurat w Gdańsku nie ma z tym problemu, zresztą zazwyczaj pisaliśmy w umowie spółki, że chodzi o pierwszy zarząd. Zgadzam się jednak, że dla ostrożności lepiej zrobić tak, jak sugerujesz.

    9. Darek napisał:

      Kontrowersyjny temat, jak ogólnie czynności z samym sobą. W spółce jednoosobowej gdzie jedyny wspólnik jest również jedynym członkiem zarządu (prezesem) są też różne kreatywne rozwiązania w praktyce z tego co słyszałem na studiach.

      Pozdrawiam,
      Darek

    10. Błażej Sarzalski napisał:

      Darek – jeszcze bardziej kontrowersyjne są np. przypadki gdy ktoś występuje jednocześnie jako reprezentant dwóch spółek zawierających ze sobą umowę, albo prezes zarządu fundacji/stowarzyszenia, który podpisuje umowę ze spółką, w której też jest prezesem…

    11. Tomasz S. napisał:

      Jeśli chodzi o powoływanie Zarządu, to zazwyczaj robię tak, jak napisał Błażej, czyli tym samym aktem notarialnym, ale poza umową spółki. No i dopisuję też to, o czym wspomina Kalina, czyli, że chodzi o pierwszy Zarząd. Jaśniej już chyba się nie da… 😉

    12. Błażej Sarzalski napisał:

      @Tomasz: I mądrze czynisz 🙂

    13. Kalina Jarosławska | Praktycznie o Prawie Pracy napisał:

      @Błażej, Tomasz:

      Rozumiem, że w jednym akcie notarialnym pod umową spółki znajduje się po prostu uchwała o powołaniu członków pierwszego zarządu? Czy notariusz woła więcej za taki „rozszerzony” akt? Pytam, bo akurat czegoś takiego nie praktykowałam, zazwyczaj członków zarządu „powoływałam” w umowie spółki albo w zupełnie odrębnej uchwale w zwykłej formie pisemnej.

    14. Błażej Sarzalski napisał:

      Nie może za bardzo wołać więcej za taki rozszerzony akt 🙂 Z rozporządzenia o taksach: § 11 ust. 1 – Jeżeli jednym aktem notarialnym, sporządzonym między tymi samymi osobami, objęto kilka czynności dotyczących tego samego przedmiotu i pozostających ze sobą w takim stosunku, że jedna z tych czynności ma charakter czynności głównej, a inne mają charakter czynności ubocznych i nie mogą istnieć bez czynności głównej – za sporządzenie tego aktu notarialnego stosuje się maksymalną stawkę przewidzianą dla czynności głównej.

      Umowa jest czynnością główną.

    15. Błażej Sarzalski napisał:

      No wiesz, nie za bardzo bo jak nie ma umowy spółki to nie można powołać zarządu 🙂 Czynność cokolwiek nieskuteczna…
      Jeżeli zaś chodzi Ci o podjęcie uchwały osobno, po zawarciu umowy to przecież nigdzie nie napisałem, że tak nie można, ale po co mnożyć dokumenty?

    16. Kombiwar napisał:

      A co, gdy spółka zawiera umowę z członkiem zarządu i jeszcze innym podmiotem (częste w sp. zoo sp. k.). Art. 210 też stosuje się?

    17. Błażej Sarzalski napisał:

      Chodzi o umowy między X sp. z o.o., a X Sp. z o.o. Sp. k. ? Bo nie za bardzo rozumiem. Jeżeli tak to:

      SN w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 30 maja 1990 r., III CZP 8/90 dopuścił możliwość stosowania w drodze analogii przepisów o pełnomocnictwie do działań podejmowanych w charakterze organu osoby prawnej. SN wyraził pogląd, iż osoba fizyczna działająca jako organ osoby prawnej nie może być drugą strona czynności prawnej, której dokonuje w imieniu tej osoby prawnej, chyba że ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest możliwość naruszenia interesów tej osoby prawnej. Pogląd ten dotyczył zatem tzw. „czynności z samym sobą”, tj. takiej, w której osoba fizyczna działała w imieniu osoby prawej oraz w imieniu własnym i na swój rachunek.

      W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24.07.2009 r. II CSK 41/09 w odniesieniu do umowy zawartej pomiędzy dwiema osobami prawnymi (jednoosobowymi spółkami z o.o.), pochylił się nad sytuacją gdzie mieliśmy dwie spółki z o.o., w których zarządach mieliśmy tą samą osobę fizyczną. Według SN nie można wykluczyć zastosowania art. 108 k.c. w sytuacji, w której dochodzi do czynności prawnej pomiędzy dwoma jednoosobowymi spółkami z o.o., których jedynym wspólnikiem jest ta sama osoba fizyczna, reprezentowanymi przez tego samego wspólnika, będącego zarazem jedynym członkiem zarządu obu spółek.

      SN zwracał tutaj uwagę na możliwość powstania konfliktu interesów i to było argumentem na rozciągnięcie tej zasady z art. 108 k.c. na tą sytuację.

      Sąd Najwyższy podkreślił równocześnie, że nie ma podstaw, aby rozciągać stosowanie art. 108 k.c. na każdą sytuację, w której w składzie organów reprezentujących spółki pojawia się ta sama osoba fizyczna.

      Wygląda więc mi na to, że bardziej niż art. 210 ksh trzeba by tu było odwoływać się do art. 108 k.c. i że jednak nie ma ogólnej zasady zabraniającej udziału tych samych osób w organach zarządzających spółek handlowych, które zawierają między sobą umowy

      Natomiast w każdym przypadku, gdy te same osoby reprezentują jednocześnie dwie spółki (lub więcej) zbadać należy czy ze względu na treść czynności prawnej rzeczywiście wyłączona jest możliwość naruszenia interesów którejkolwiek z tych osoby prawnych. Aktualny jednocześnie pozostaje pogląd, iż ocena taka winna być przeprowadzona w odniesieniu do konkretnej czynności prawnej zdziałanej w danych okolicznościach. Nie jest zatem na przykład możliwe zdefiniowanie katalogu czynności prawnych które ze swojej natury całkowicie wykluczają możliwość zaistnienia konfliktu interesów.

    18. Kombiwar napisał:

      Chodzi o zawarcie umowy spółki komandytowej pomiędzy spółką z o.o., jej członkiem zarządu i innymi osobami. Pytanie – jak powinna przy zawieraniu umowy być reprezentowana spółka z o.o.

    19. Błażej Sarzalski napisał:

      Zapraszam do złożenia zapytania ofertowego w sprawie opinii prawnej w tym temacie 🙂

    20. Marcin napisał:

      Witam,

      Mam pytanie czy uważasz, ze wymagane jest pełnomonictwo z art. 210 ksh w przypadku, gdy osoba będąca jednocześnie członkiem zarządu w spółce z.o.o (komplementariusza spółki komnadytowej) ma zawrzeć umowę o pracę w spółce komandytowej. Uważam, że nie mozna tego przepisu interpetować szeroko ale ciekaw jestem twojej opinii.

      Pozdrawiam,

      Marcin Potok

    21. Błażej Sarzalski napisał:

      Kiedyś rozważałem już podobną kwestię i szczerze mówiąc nie podchodziłbym do tego tylko od strony art. 210 ksh, ale także od strony przepisów o pełnomocnictwie i czynnościach z samym sobą, szczególnie na tle rozważań SN w wyrokach: III CZP 8/90, II CSK 41/09.

    22. Kuba napisał:

      Czegos tu nie rozumiem… skoro krzyzowe podpisywanie umow jest niedopuszczalne (prezes w imieniu spolki z clzonkiem zarzadu, czlonek zarzadu w imieniu spolki z prezesem-jako os.fizyczna), natomiast mozna/trzeba powolac pelnomocnika do celu takich celow, to co stoi na przeszkodzie, zeby spolka powolala pelnomocnika w postaci „krzyzowego” czlonka zarzadu?
      Rozumiem ze spolka nie moze powolac na pelnomocnika swojego prezesa Jana Kowalskiego zeby podpisal umowe z Janem kowalskim- os. fizyczna, bo to wciaz jedna i ta sama osoba.

      Ale jaki przepis zabrania zeby spolka powolala na pelnomocnika Kazia Wisniewskiego (obecnego czlonka zarzadu), zeby on, jako pelnomocnik podpial umowe w imieniu spolki z Janem Kowalskim (os.fiz.) ? 🙂

    23. Błażej Sarzalski | Odszkodowania komunikacyjne napisał:

      Nie ma przepisu, aby spółka powołała na pełnomocnika Kazia Wiśniewskiego, przynajmniej nie ma przepisu o treści: „nie można powołać na pełnomocnika członka zarządu”. Co nie znaczy, że prawnicy nie mają wątpliwości co do takiego rozwiązania. Ja osobiście stoję na stanowisku, że można na pełnomocnika powołać innego członka zarządu, ale musi być tutaj uchwała zgromadzenia wspólników.

    24. Patryk napisał:

      Czy w przypadku kiedy mam jednoosobową spółkę z o.o. i powołuję prezesa (inną osobę) i chcę aby ta osoba nie miała umowy o pracę a tylko ustalenie wynagrodzenie za pełnienie funkcji prezesa zarządu, mogę to zrobić tylko w formie uchwały czy również jak w przypadku umowy o pracę muszę powołać pełnomocnika ?

    25. Rafał napisał:

      Co z uchwaleniem wynagrodzenia z powołania dla większościowego wspólnika i jednocześnie prezesa w spółce dwuosobowej. Czy nie występuje tutaj tzw. czynność sama z sobą i co z art. 244 ksh? Taka uchwała musi być podjęta przez drugiego mniejszościowego wspólnika?

      1. Błażej Sarzalski napisał:

        Uchwała nie jest czynnością prawną dwustronną (nie stosuje się art. 210 ksh). A co ma być w zw. z art. 244 ksh? Ten przepis ma przecież treść zupełnie niezwiązaną z uchwalaniem wynagrodzenia.

        1. Rafał napisał:

          Ok, czyli większościowy wspólnik może głosować w sprawie swojego wynagrodzenia jako prezesa?

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Błażej Sarzalski Portret

    BŁAŻEJ SARZALSKI

    Radca prawny, wpisany na listę w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Od 2007 roku doradzam w zakresie prawa spółek, a w szczególności rejestracji spółek, przekształceń przedsiębiorców i spółek handlowych oraz ich bieżącego funkcjonowania.

    Przygodę z blogiem o rejestracji spółek z o.o. zacząłem we wrześniu 2011 roku. Był to dla mnie szalony rok, pełen wyzwań osobistych i zawodowych. Chcesz dowiedzieć się dlaczego?

    Poznaj moją historię!

    Zerknij na wzory umów i dokumentów niezbędnych dla Twojej spółki z o.o.

    Wzory umów i dokumentów

    Umów się na poradę w sprawie Twojej spółki z o.o.

    Skontaktuj się aby umówić poradę

    KOMENTARZE

    • aadfet - Dobry wpis.
    • radca prawny Błażej Sarzalski - W takim przypadku wspólnik wystawia spółce fakturę VAT, natomiast spółka nie ma obowiązku zapłaty kw
    • MS - Super artykuł. Bardzo dokładne wyjaśnienie. Chciałabym doprecyzować wniesienie aportem towarów do sp
    • radca prawny Błażej Sarzalski - Dzięki za komentarze :) Pan Rafał słusznie zauważył, że podatki w spółce z o.o. są jedne z najniż
    • Rafał Chmielniak - Ciężko jest żyć, ale trzeba spojrzeć jednak na to tak, że spółka z o.o. ma jedne z najniższych podat