Czym różni się spółka założona przez internet od spółki założonej tradycyjnie?

Błażej Sarzalski        22 grudnia 2015        14 komentarzy

Czym różni się spółka założona przez internet, w systemie S24 (EKRS) od spółki założonej tradycyjnie?

W zasadzie to niczym. Niezależnie od sposobu rejestracji mamy do czynienia z taką samą spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, która posiada osobowość prawną, działa przez swoje organy (a najczęściej jeden organ – zarząd), może działać w obrocie na takich samych zasadach jak każdy inny przedsiębiorca.

Właściwie to samo pytanie, które często zadają mi klienci, jest nietrafnie skonstruowane. Nie da się bowiem porównać samej spółki założonej w systemie S24 do spółki założonej w systemie tradycyjnym, bo nie ma czegoś takiego jak jedna, modelowa spółka zakładana tradycyjnie. No i właśnie w tym tkwi różnica.

Różnica polega na tym, że rejestrując spółkę z o.o tradycyjnie mamy możliwość daleko idącej personalizacji umowy spółki już na etapie rejestracji, możemy wybierać z mnóstwa wariantów i zawierać w niej rozwiązania, które znacznie odbiegają od wzorca umowy spółki w systemie S24. Można wprowadzać do niej mnóstwo rozwiązań takich jak dopłaty, podwyższenie kapitału bez zmiany umowy spółki, wyłączanie spadkobierców, małżonków od udziału w spółce, umorzenia udziałów w trybie automatycznym, przywileje udziałowe lub prawa osobiste, obowiązki dodatkowych świadczeń na rzecz spółki dla realizacji jej celu (od których spółka nie musi płacić podatku z tytułu nieodpłatnych świadczeń), no a przede wszystkim można skorzystać z aportu (wkładu niepieniężnego) w miejsce oferowanych we wzorcu wkładów gotówkowych.

Co ważne – rejestrując spółkę w trybie elektronicznym nie tracimy jednak prawa zmiany umowy spółki i możemy wprowadzić wszystkie te instytucje, o których pisałem, na etapie późniejszym. Opcja ze spółka elektroniczną jest więc dobra przede wszystkim gdy chcemy szybko rozpocząć działalność albo nie potrzebujemy skomplikowanej umowy spółki. Niezaprzeczalną przewagą rejestracji elektronicznej jest jej szybkość, zyskujemy na czasie i to sporo. Tradycyjnie zajmuje nam to 3-4 tygodnie, elektronicznie (przy spółkach gdzie zarząd tworzą osoby posiadające PESEL*), zajmie nam to 1-2 dni.

*Jeżeli ktoś nie ma numeru PESEL musimy liczyć się z przedłużeniem procedury rejestrowej z uwagi na to, że sądy wzywają do przedstawiania danych służących weryfikacji danej osoby w Krajowym Rejestrze Karnym bądź żądają (niezasadnie) przedstawienia odpowiedniego zaświadczenia.

{ 14 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Krzyś Grudzień 22, 2015 o 10:37

Dlaczego „tradycyjnie zajmuje nam to 3-4 tygodnie”?
Tradycyjnie, przy braku błędów w akcie notarialnym i wniosku o wpis oraz opłaceniu wniosku znakami opłaty sądowej, zajmuje nie więcej niż 7 dni od złożenia wniosku i nie jest to stwierdzenie teoretyczne lecz praktyka z siedmiu różnych wydziałów KRS, również najbardziej obłożonych- warszawskich.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 22, 2015 o 10:42

Dlatego, że notariusza trzeba umówić, umowę trzeba przygotować i sprawdzić zgodność z prawem zanim się ją podpisze, formularze trzeba wypełnić ręcznie, wysłać pismo do sądu (nie zawsze i nie każdy ma możliwość samodzielnego złożenia). Cały proces trwa około 3 tygodni, w niektórych sądach o wiele dłużej….

Zapraszam do Poznania, Gliwic, Katowic, Krakowa…. 😉

Odpowiedz

deputo Luty 10, 2016 o 10:09

To chyba rzeczywiście w dużej mierze zależy od szczęścia. Może się zdarzyć tak jak napisał Krzyś, choć niestety jest to rzadkość… Mnie rekordowo szybko udało się zarejestrować spółkę w 6 dni, ale słyszałem o przypadkach, w których sprawa potrafi ciągnąć się w nieskończoność…

Odpowiedz

Fantomas Grudzień 22, 2015 o 19:04

Z tym brakiem PESEL to też jest różnie – często nie ma żadnych problemów, gorzej jak z KRK sąd dostaje informację o braku jednoznacznej identyfikacji. Wtedy robi się problem.

Imho 18 ksh powinni zlikwidować. Przepis nie ma sensu – osoby karane zamiast członkami zarządu zostają prokurentami. I dalej reprezentują spółkę.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 23, 2015 o 09:25

Kwestia oczywiście tego czy chcemy aby osoby karane reprezentowały przedsiębiorców/same prowadziły działalność, bo równie dobrze można by zakaz rozszerzyć 🙂

Odpowiedz

Fantomas Grudzień 22, 2015 o 19:06

p.S. Jestem ciekaw z jaką praktyką się Pan spotkał odnośnie karanego członka jednoosobowego zarządu przy S-24 – sądy oddalają czy wzywają ?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Grudzień 23, 2015 o 09:33

To ciekawe pytanie – dla powstania spółki potrzebne jest powołanie zarządu, teoretycznie trzeba by było więc wniosek oddalić, ale… braki formalne wyprzedzają merytoryczne, w tym wypadku więc spółka nie ma zdolności do działania w procesie co uzasadnia odrzucenie wniosku bądź jego zwrot jako nienależycie wypełniony.

Akurat przy S24 nie miałem nigdy (dzięki Niebiosom) tego problemu 🙂

Odpowiedz

Szymon Styczeń 2, 2016 o 12:31

Witam!
Mogę prosić o najświeższy komentarz dot. rejestracji spółki z o.o. przez S24 przy wykorzystaniu wirtualnego biura jako siedziby? Czy nadal istnieje problem z uzyskaniem NIPu i/lub rejestracji do VAT? Czy mają znaczenie kody PKD wpisane w umowie spółki? I wreszcie czy od samego wirtualnego biura zależy w jakiś sposób jak sprawa się potoczy? – ceny usługi wirtualnego biura są bardzo rozbieżne, zastanawiam się skąd to się bierze…

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 4, 2016 o 09:40

Nie za bardzo wiem co mam komentować 🙂 Proponuję szerszy wgląd w bloga, bo tematy o których Pan pisze są mocno rozbieżne. Dodam tylko, że na samą rejestrację spółki nie ma wpływu podany adres. Co do rejestracji VAT to już inna kwestia..

Odpowiedz

Detektyw Styczeń 14, 2016 o 19:27

Kolejny interesujący artykuł, czytamy z uwaga Pana blog, pozdrawiamy serdecznie.

Odpowiedz

Piotr Styczeń 16, 2016 o 21:54

Witam, spółka została założona przez S24 w maju bieżącego roku. Obecnie chcielibyśmy zmienić nazwę oraz dopisać PKD. Czy uchwała wspólników musi być potwierdzona notarialnie?

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Styczeń 18, 2016 o 09:08

Tak, wymaga formy protokołu notarialnego.

Odpowiedz

Łabentowicz Luty 19, 2016 o 10:54

Jak zwykle artykuł dokładnie przedstawiający omawiane zagadnienie, oby tak dalej, Panie Błażeju.

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Luty 19, 2016 o 11:01

Dziękuję za miłe słowa 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: