Jak ominąć podwójne opodatkowanie spółki z o.o.

Błażej Sarzalski        27 stycznia 2015        Komentarze (4)

Jak wyprowadzić pieniądze ze spółki z o.o.?

Legalnie!

Na przykład w taki sposób:

IMG_20150127_100501

Grafikę stworzyłem (wow, brzmi dumnie) rozmawiając z potencjalnym klientem na temat tego w jaki sposób się to robi. Sposobów jest wiele. Oczywiście tych legalnych, bo nielegalnych pewnie jeszcze więcej. Oczywiście nie każdy ze wskazanych wyżej sposobów może być zastosowany w każdej spółce.

W przypadku większych projektów wymagana może być dokumentacja cen transferowych.

O tym jak będziesz wyprowadzał/a pieniądze ze spółki pomyśl zanim ją utworzysz.

Teoria zmian w „elektronicznym” postępowaniu rejestrowym

Błażej Sarzalski        15 stycznia 2015        Komentarze (21)

Z dniem dzisiejszym wchodzi w życie istotna nowelizacja przepisów Kodeksu spółek handlowych dotyczących rejestrowania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i nie tylko, bo od dzisiaj, przynajmniej w teorii istnieje możliwość zarejestrowania przez internet także spółki jawnej oraz spółki komandytowej.

Teoretycznie więc od dzisiaj mamy możliwość:

  • elektronicznej rejestracji spółki komandytowej (a także spółki z o.o. spółki komandytowej) oraz spółki jawnej,
  • skorzystania przy ww. rejestracji z profilu zaufanego ePUAP albo bezpiecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego za pomocą kwalifikowanego certyfikatu,
  • ustanowienia prokury w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w momencie jej rejestracji,
  • możliwość zmiany wzorca umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w formie elektronicznej, także podniesienia kapitału zakładowego przy wykorzystaniu systemu S24,
  • niższą opłatę sądową od rejestracji spółki z o.o. za pomocą systemu S24 (od dzisiaj to koszt 250 zł, razem z opłatą za ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym płacimy więc od dziś tylko 350 złotych + prowizję operatora płatności).

Czyli informatyzacja, pełną gębą… w teorii.

W teorii też nie ma różnicy między teorią a praktyką, w praktyce jest :)

A praktyka jest taka, że:

  • system S24 nie jest przystosowany do zmian,
  • brak jest rozporządzenia wykonawczego Ministra Sprawiedliwości ustalającego wzory uchwał dot. prokury, zmiany umowy spółki i podwyższenia kapitału zakładowego,
  • nigdzie nie widzę możliwości logowania się do systemu S24 za pomocą podpisu innego niż tzw. „inny podpis elektroniczny”, czyli poprzez własne konto w systemie S24.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało na najbliższe dni przerwy w działaniu systemu S24, więc pewnie nowe funkcjonalności będą sukcesywnie wdrażane. Na miejscu Twoim, czytelniku, nie wyrywałbym się jednak do rejestracji spółek świeżo po zmianach, dałbym, że tak powiem, systemowi okrzepnąć.

P.S. Przyznam, że nie śledziłem całego procesu legislacyjnego, ale da się zauważyć pewną istotną rozbieżność co do przepisów dotychczasowych i przepisów nowych. Spółki jawne i komandytowe będą mogły być tworzone tylko przez osoby posiadające profil zaufany ePUAP lub bezpieczny podpis elektroniczny, natomiast spółki z o.o. nadal będą mogły być tworzone przy pomocy podpisu elektronicznego bez kwalifikowanego certyfikatu. Przyznam, że nie rozumiem dlaczego nie ma tutaj jednolitych wymogów… tzn. domyślam się dlaczego, ale nie uważam tego za racjonalne, ale to temat na inny wpis.

Koniec rekrutacji

Błażej Sarzalski        12 stycznia 2015        Komentarze (0)

Dzisiaj krótko.

Dziękuję wszystkim Państwu za zgłoszenia rekrutacyjne. Rekrutacja zakończona.

Nie jest to czas i miejsce aby pisać o Państwa najczęstszych błędach, ale jeżeli chcecie Państwo prezentować się w sposób bardziej profesjonalny to zachęcam do kontaktu z moją znajomą Beatą Rzepką, która pomaga w takich sprawach służąc swoim wieloletnim doświadczeniem i bystrym umysłem.

W każdym bądź razie proszę nie przesyłać już nowych listów motywacyjnych i CV, gdyż kandydaci zostali już wybrani. Mam nadzieję, że dzięki nim uda się zdynamizować pracę kancelarii i otworzyć się na nowe dziedziny prawa. Spodziewajcie się także nowych blogów sygnowanych marką Kancelarii.

Umowa spółki z o.o. w trybie S24 zawarta przez pełnomocnika

Błażej Sarzalski        09 stycznia 2015        Komentarze (9)

Jakiś czas temu ktoś zadał mi pytanie czy zgodnie z prawem możliwe jest zawarcie umowy spółki w trybie S24 przez pełnomocnika. Jest to dla mnie oczywiste, że żadne przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, ani nowela Kodeksu spółek handlowych takiej możliwości nie zakazują.

Problem polega tylko na tym, że w systemie S24 nie da się kliknąć inaczej niż „w imieniu własnym” – nie da się działać w imieniu innej osoby poprzez kliknięcie zakładki „w imieniu cudzym – to jest Pana Iksińskiego, posiadającego numer PESEL taki a taki, zamieszkałego tu i tam”.

Jakiś czas temu przeglądałem rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości pod tym kątem i miałem nawet popełnić wpis na ten temat, bo z rozporządzenia wynika jasno, że dokument umowy spółki może być podpisany w imieniu innej osoby. Zgodnie z par. 9 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie trybu zakładania konta w systemie … (tutaj dłuuuuuga nazwa) osoba działająca imieniem innej osoby zobowiązana jest wskazać podstawę swojego umocowania, którą może być:

  • działanie w charakterze reprezentanta osoby prawnej,
  • działanie jako pełnomocnik,
  • działanie jako przedstawiciel ustawowy.

Zapomniałbym o tym wpisie, gdyby nie jeden niezwykle dociekliwy referendarz z Sądu Rejonowego w Gliwicach, z którym zdarza mi się walczyć, ale który tym razem uchwycił w swoim krótkim zarządzeniu całą mizerię systemu informatycznego, który jest niezgodny z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości.

zarzadzenie-srgliwice

Serio, ktoś powinien za to odpowiedzieć.

Święta!

Błażej Sarzalski        23 grudnia 2014        Komentarze (6)

Bardzo lubię literaturę podróżniczą Wojciecha Cejrowskiego.

Prawie tak samo bardzo, jak bardzo nie zgadzam się z wyrażanym przez niego poglądem, że Święta Bożego Narodzenia są ekskluzywnie katolicką tradycją, a refleksja w tym temacie dopadła mnie w momencie, gdy czytałem jeden z przedświątecznych wpisów pana Cejrowskiego na jego profilu Facebookowym, a brzmiał on tak:

Wkurza mnie Leszek Miller rozdający prezenty z okazji Bożego Narodzenia. Dla Leszka Millera, działacza PZPR (partii komunistycznej) żaden Bóg nie narodził się w Boże Narodzenie, a zatem jakiekolwiek obchodzenie tego religijnego święta przez towarzysza Leszka Millera jest irytującą próbą zawłaszczenia symboli Kościoła Katolickiego, który Leszek Miller na co dzień zwalcza – w skrócie: wkurzający hipokryta. Wkurza mnie też, że opłatkiem dzielą się ludzie kompletnie niewierzący. Jeśli człowieku nie wierzysz, to bądź konsekwentny i nie bierz do łapy czegoś co wprost symbolizuje Hostię, Jezusa żywego itd.

Czytając te słowa, przypomniało mi się pytanie, które narodziło się w mojej głowie jakieś dwadzieścia kilka lat temu i które zadałem mojej ówczesnej polonistce w szkole podstawowej.

Czy ludzie niewierzący mają prawo do Świąt?

Odpowiedziała coś w stylu:

Święta są nie tylko elementem kultury chrześcijańskiej, ale są także dobrem kultury narodu jako takiego. Dlatego każdy ma prawo do Świąt i do cieszenia się tym czasem oraz celebracji zwyczajów świątecznych.

Z perspektywy dorosłego człowieka uważam, że to zdanie jest niezwykle cenne. W Polsce mamy świąteczne zwyczaje (przynajmniej w części) zupełnie inne od zwyczajów świątecznych w innych krajach (np. dzielenie się opłatkiem, nieznane nawet w Watykanie), zwyczaje te wykiełkowały jako unikalne połączenie kultury słowiańskiej z kulturą chrześcijańską i kultem narodzin Jezusa Chrystusa. Dlatego też wszyscy Polacy mają prawo do Świąt, także do tych w tradycyjnym wydaniu.

I tego Wam życzę, żeby Wam nikt Waszego prawa do Świąt nie chciał ograniczać, niezależnie od tego czy jesteście wierzący, czy niewierzący. A jakby ktoś chciał Wam to prawo ograniczyć… to rózgą dziada :) Ot, taka moja prawnicza rada na świąteczny czas.

ID-100297552

P.S. A gdybyś chciał/a mi zrobić prezent to zapraszam na mojego nowego bloga o Rejestracji spółki w Delaware.